Prąd z fotowoltaiki znów tanieje. RCEm za marzec 2026 mocno w dół

Wiosna wraca, a razem z nią dobrze znany problem prosumentów – taniejący prąd z fotowoltaiki. Nowa wartość RCEm za marzec 2026 potwierdza wyraźny spadek wyceny energii oddawanej do sieci. Ile prosumenci w systemie net-billing dostaną pieniędzy za prąd wyprodukowany w marcu 2026 roku?

- Ceny energii znów w dół. RCEm za marzec wyniósł 191,95 zł/MWh i jest jedną z najniższych wartości od miesięcy. To wyraźny spadek względem zimy, kiedy ceny były znacznie wyższe.
- Wiosenny schemat wraca. Wraz ze wzrostem produkcji z PV rośnie nadpodaż energii w ciągu dnia. To obniża wartość nadwyżek oddawanych przez prosumentów do sieci.
- Autokonsumpcja staje się kluczowa. Coraz większe znaczenie ma zużycie energii na miejscu lub jej magazynowanie. Bez tego sprzedaż prądu w sezonie wiosenno-letnim będzie coraz mniej opłacalna.
Nowy RCEm za marzec 2026. Prąd z fotowoltaiki znów wyraźnie tanieje
Polskie Sieci Elektroenergetyczne opublikowały nową wartość RCEm dla prosumentów w net-billingu za marzec 2026 roku. Wyniosła ona 191,95 zł/MWh. To jedna z najniższych wartości w ostatnich miesiącach i zarazem najniższa od czerwca 2025 roku, gdy padł rekordowo niski poziom 136 zł/MWh.
Początek 2026 roku wyglądał zupełnie inaczej. Styczeń przyniósł bardzo wysoką wartość 552 zł/MWh, a luty 339 zł/MWh. Zimą produkcja z fotowoltaiki była wyraźnie słabsza, co ograniczało nadpodaż energii w środku dnia i podbijało wycenę nadwyżek oddawanych do sieci.
Marzec 2026 i marzec 2025 są do siebie zbliżone
Dla porównania skorygowana wartość RCEm za marzec 2025 roku wyniosła 178,84 zł/MWh. Różnica względem marca 2026 nie jest duża, więc można uznać, że oba miesiące były do siebie dość podobne pod względem rynkowym. To sugeruje, że mimo innego początku roku, w marcu rynek znów wszedł w dobrze znany wiosenny układ: produkcja z PV szybko rośnie, a cena energii oddawanej do sieci zaczyna wyraźnie spadać.

Prosumenci wchodzą właśnie w okres taniego prądu z fotowoltaiki. Im więcej energii pojawia się w słoneczne godziny, tym słabiej wyceniane są nadwyżki trafiające do sieci. Dla właścicieli instalacji w net-billingu to kolejny sygnał, że sama sprzedaż energii wiosną i latem staje się coraz mniej opłacalna.
Coraz ważniejsze staje się zużycie własne
W takiej sytuacji kluczowe staje się nie to, ile energii wyprodukuje instalacja, ale ile z niej uda się zatrzymać na miejscu. Zamiast sprzedawać prąd tanio do sieci, można zwiększać autokonsumpcję albo wykorzystać magazyn energii. To właśnie wtedy nadwyżka z południa może pracować wieczorem i realnie obniżać rachunki.
Ten wątek będzie w 2026 roku jeszcze ważniejszy, bo ma pojawić się nowa dotacja do magazynów energii. Można więc podejść do tego w prosty sposób: kto wcześniej dobrze zaplanuje inwestycję, ten wcześniej zacznie oszczędzać, a później będzie mógł jeszcze sięgnąć po wsparcie. Trzeba jednak uważać, żeby cała inwestycja była dobrze dobrana, poprawnie wykonana i - jeśli ma kwalifikować się do dotacji - spełniała wymagania programu. Dla prosumentów w net-billingu przewidziano do 16 tys. zł wsparcia, a dla osób w net-meteringu do 8 tys. zł. Szczegóły opisujemy w naszym poradniku.

Źródło: PSE, NFOŚiGW.
Polecane
Ile zarobisz na samej fotowoltaice, a ile na instalacji z magazynem energii? Różnica jest ogromna

Cena prądu z fotowoltaiki odbiła się od dna, ale nadal jest niska. Mamy RCEm za maj 2026









