Prawo nie nadąża za magazynami energii – i całe szczęście. Czy to się zmieni?

Tylko u nas
Największym wyzwaniem dla inwestorów magazynów energii wciąż pozostaje niejasność przepisów. Choć brak szczegółowych regulacji może wydawać się barierą, dziś paradoksalnie daje on rynkowi oddech i przestrzeń do rozwoju. Magazyny energii zyskują przewagę nad innymi technologiami OZE – właśnie dzięki temu, że prawo jeszcze ich nie ogranicza.

Największym wyzwaniem dla inwestorów magazynów energii wciąż pozostaje niejasność przepisów. Choć brak szczegółowych regulacji może wydawać się barierą, dziś paradoksalnie daje on rynkowi oddech i przestrzeń do rozwoju. Magazyny energii zyskują przewagę nad innymi technologiami OZE – właśnie dzięki temu, że prawo jeszcze ich nie ogranicza.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Tylko u nas
Największym wyzwaniem dla inwestorów magazynów energii wciąż pozostaje niejasność przepisów. Choć brak szczegółowych regulacji może wydawać się barierą, dziś paradoksalnie daje on rynkowi oddech i przestrzeń do rozwoju. Magazyny energii zyskują przewagę nad innymi technologiami OZE – właśnie dzięki temu, że prawo jeszcze ich nie ogranicza.
  • Brak szczególnych uregulowań oznacza mniej barier administracyjnych i szybszy proces inwestycyjny. W porównaniu z wiatrem czy fotowoltaiką inwestorzy mogą dziś działać sprawniej i z mniejszym ryzykiem formalnym.
  • Niepewność interpretacyjna to jednak miecz obosieczny. Choć ustawodawca nie blokuje rozwoju magazynów energii, brak precyzyjnych definicji i procedur rodzi wątpliwości na etapie ich planowania i budowy. Inwestorzy muszą więc działać ostrożnie, często konsultując każdy krok z prawnikami i urzędami.
  • Prawo powinno wspierać, a nie wyprzedzać rynek. Zbyt szybka, nadmiarowa regulacja mogłaby zahamować rozwój innowacji w obszarze magazynowania energii. Zapytany przez nas radca prawny apeluje, aby dopasować przepisy do praktyki, a nie tworzyć zbyt sztywne ramy dla dopiero kształtującej się branży.

Podczas Forum Branżowego redakcji GLOBENERGIA, które poświęcone było głównie magazynom energii, zajęliśmy się wyzwaniami, z jakimi mierzą się dziś inwestorzy. Jednym z głównych tematów dyskusji była warstwa prawna i administracyjna towarzysząca inwestycjom w magazyny energii – zagadnienie, które wciąż budzi wiele pytań wśród uczestników rynku.

Magazyny mają lepiej niż fotowoltaika czy turbiny wiatrowe?

Naszym gościem był mec. Przemysław Kałek, radca prawny z kancelarii Radzikowski, Szubielska i Wspólnicy, specjalizujący się w obsłudze sektora energetycznego. Ekspert zwrócił uwagę, że ocena sytuacji inwestorów zależy w dużej mierze od przyjętej perspektywy. Jak wyjaśnił, wszystko zależy od tego, z czym porównujemy aktualne regulacje – czy z innymi sektorami energetyki, czy może z branżami całkowicie niezwiązanymi z energią.

Magazyny energii elektrycznej wpisują się w sektor odnawialnych źródeł energii, a zatem naturalne jest porównanie ich do sytuacji takich technologii jak fotowoltaika czy energetyka wiatrowa. W ocenie eksperta, jeśli spojrzymy na magazyny przez pryzmat tych sektorów, to sytuację tę można ocenić pozytywnie. Oznacza to, że choć formalności i procedury nadal mogą stanowić wyzwanie, w zestawieniu z bardziej złożonymi inwestycjami – szczególnie w energetyce wiatrowej – proces inwestycyjny dla magazynów energii jest dziś stosunkowo przystępny.

“Nie mamy szczególnych uregulowań czy też uregulowań wprost hamujących rozwój magazynów energii elektrycznej, tak jak już słynna ustawa odległościowa, która dotyczy wiatraków. Nie mamy też szczególnych zapisów w ustawach dotyczących planowania przestrzennego, tak jak to ma miejsce w przypadku fotowoltaiki” – wyjaśnia Przemysław Kałek, radca prawny z kancelarii Radzikowski, Szubielska i Wspólnicy. 

Magazyny energii nie są regulowane jak pozostałe instalacje w sektorze OZE, ale do czasu?

Dodał również, że magazyny energii elektrycznej nie są obecnie blokowane przez przepisy szczególne, co wynika z faktu, że wciąż mamy do czynienia z relatywnie młodą technologią. Przemysław Kałek zwraca uwagę, że proces legislacyjny trwa długo, a ustawodawca nie poświęcił jeszcze temu obszarowi pełnej uwagi. Brak jednoznacznych regulacji prowadzi więc do niepewności interpretacyjnych, które mogą przekładać się na trudności inwestycyjne. Nie jest więc wykluczone, że prawo dla magazynów energii zostanie doprecyzowane. Dobry tego przykład mieliśmy przy okazji ostatnich pomysłów nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków, o czym nieraz pisaliśmy. Ostatni raz w materiale: Rząd proponuje nowe przepisy dla magazynów energii, choć przyznaje, że nie ma kluczowych danych!

Choć prawo energetyczne oraz ustawa o odnawialnych źródłach energii uwzględniają już magazyny energii, to prawo budowlane, a także regulacje planistyczne i środowiskowe wciąż nie nadążają za tymi zmianami. Z jednej strony oznacza to brak dodatkowych barier administracyjnych, z drugiej jednak rodzi niepewność co do kwalifikacji tego typu inwestycji. Pozytywnym aspektem jest fakt, że magazyny energii nie budzą negatywnych skojarzeń społecznych, które często towarzyszą energetyce wiatrowej czy dużym instalacjom fotowoltaicznym.

Polskie prawo nie nadąża za zmianami w energetyce?

Polskie prawo w wielu obszarach gospodarki nie zawsze nadąża za tempem zmian technologicznych i rozwojem innowacyjnych rozwiązań. Czy w przypadku magazynowania energii jest inaczej? Czy ustawodawca potrafi dotrzymać kroku dynamicznie rozwijającemu się rynkowi i tworzyć przepisy sprzyjające inwestycjom w tym sektorze? 

“Trudno powiedzieć, czy nadąża, czy nie nadąża. Czasami lepiej by było, gdyby w ogóle prawo krajowe nie interesowało się pewnymi obszarami sektora energetycznego, ponieważ może to zahamować rozwój nowatorskich rozwiązań w energetyce, natomiast raczej nie nadąża. Jesteśmy w sytuacji takiej, w której nawet tam, gdzie magazyny energii elektrycznej są wprost uregulowane jak w prawie energetycznym, powstaje problem związany z samą budową, czy też z postrzeganiem magazynów energii elektrycznej jako technologii wspierającej energetykę odnawialną i wspierającej odbiorców” – komentuje Przemysław Kałek.

Magazyny energii to technologia, która pozwala lepiej zarządzać zapotrzebowaniem na energię elektryczną, zwiększając elastyczność i efektywność całego systemu. Choć ich znaczenie rośnie z roku na rok, wciąż trudno mówić o pełnym dopasowaniu przepisów do tempa rozwoju tego sektora. Wydaje się, że wszyscy uczestnicy rynku zgodziliby się z opinią, że polskie prawo nie nadąża za dynamicznym rozwojem magazynowania energii, co wciąż stanowi jedno z głównych wyzwań dla inwestorów i projektantów nowych rozwiązań.

Opracowano na podstawie Forum Branżowego redakcji GLOBENERGIA

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia