Prezes URE prowadzi setki postępowań w sprawie sporów o odmowę przyłącza

Niedoinwestowane sieci i niewystarczająca ich przepustowość – to prawdopodobnie jedna z największych barier rozwoju OZE w Polsce oraz transformacji energetycznej. Inwestorzy co jakiś czas sygnalizują, że dostają coraz więcej odmów, z których wynikają spory firm z operatorami sieci dystrybucyjnych i przesyłowych. Tych prezes Urzędu Regulacji Energetyki prowadzi setki.

Zdjęcie autora: Patrycja Rapacka

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom

Odmowy przyłącza są przedmiotowym pytaniem w interpelacji wystosowanej przez posła Dariusza Wieczorka. Polityk pyta o to, kto jest odpowiedzialny za to, że operatorzy systemów dystrybucyjnych odmawiają wydania warunków przyłączenia do sieci dla instalacji mogących powstawać w najbliższym czasie, powołując się na konieczność przyjęcia energii z morskich farm wiatrowych planowanych na Morzu Bałtyckim. W odpowiedzi udzielonej we wrześniu ministerstwo klimatu i środowiska informowało, że operatorzy uwzględniają przepisy dla offshore wind m.in. ustawę o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Zgodnie z przepisami spółka energetyczna może odmówić przyłączenia do sieci, jeśli wnioskowane przyłączenie źródła do sieci elektroenergetycznej może uniemożliwić przyłączenie mocy wytwórczych w wielkości określonej w ustawie o offshore wind.

Jak czytamy w interpelacji, według danych Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej, w 2021 roku pięciu operatorów sieci dystrybucyjnej wydało łącznie prawie 5,5 tys. warunków przyłączenia do sieci dla źródeł energii o łącznej mocy 9,6 GW. Względem 2020 roku to o ponad 2 tys. więcej wydanych warunków przyłączenia (wzrost o ponad 158 proc.) przekładających się na moc większą o prawie 3,9 GW (wzrost o ponad 169 proc.).

Ministerstwo podkreśla, że spółki nie prowadzą żadnej celowej polityki, która skutkowałaby wzrostem liczby odmów przyłączenia do sieci instalacji OZE. Wręcz przeciwnie, starają się wspierać i umożliwiać przyłączenie jak największej ilości podmiotów do sieci, w tym szczególnie źródeł OZE - czytamy w interpelacji.

Wzrost liczby odmów wynika z drastycznego i bezprecedensowego wzrostu zainteresowania przyłączaniem źródeł OZE oraz magazynów energii do sieci, przy jednoczesnym wyczerpaniu dostępnych mocy przyłączeniowych w sieci oraz braku środków finansowych na poziomie pozwalającym zapewnić realizację wszystkich potrzeb inwestycyjnych w zakresie rozbudowy sieci dystrybucyjnej na potrzeby przyłączeniowe, w tak krótkim horyzoncie czasowym, wynikającym ze składanych wniosków o przyłączenie

wyjaśnia resort

Skala problemu

O jak dużej liczbie odmów mówimy? Według informacji przekazanych przez URE w latach 2017-2019 wydano 260 powiadomień o odmowach, w latach 2019-2020 – 1209 oraz w latach 2021-2022 – 3459 o łącznej mocy przyłączeniowej ponad 15 390 MW (stan na 2 marca 2022 roku.)

Polskie sieci wymagają inwestycji. Z planów rozwoju pięciu największych OSD i PSE S.A. wynika, że w latach 2020-2025, największe przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się dystrybucją i przesyłem energii elektrycznej w Polsce zainwestują prawie 52 mld zł w infrastrukturę sieciową. Zgodnie z Polityką Energetyczną Polski do 2040 r., w perspektywie 2040 r. ma to być już blisko 140 mld zł – informuje resort. Na łamach GLOBEnergia.pl informowaliśmy, że operatorzy podpisali niedawno Kartę Efektywnej Transformacji Sieci Dystrybucyjnych w Polsce, która ma być podstawą współpracy operatorów na rzecz rozwoju sieci. Celem jest uzgodnienie modelu finansowania oraz umożliwienie pozyskiwania środków na inwestycje. Branża OZE sygnalizuje, że czeka na szybkie efekty przedstawionych deklaracji. 

Źródło: Sejm

Zobacz również