Dyrektywa 2009/28/WE zobowiązuje państwa członkowskie Unii Europejskiej do osiągnięcia określonego udziału energii z OZE w końcowym zużyciu energii brutto w 2020 r. Dla Polski cel ten został ustalony na poziomie 15 proc. Według danych GUS, udział OZE w końcowym zużyciu energii brutto w 2018 r. wyniósł 11.28 proc. W przekonaniu wielu ekspertów, ten cel jest niewykonalny w przypadku Polski. Wśród ograniczeń rozwoju OZE w Polsce wskazuje się regulacje prawne (np. ustawa odległościowa i zasada 10H), a mimo wszystko branża się rozwija. Osiągnęliśmy już 3420,379 MW w fotowoltaice. Planowana jest liberalizacji ustawy antywiatrakowej, rozwój biogazu czy morskiej energetyki wiatrowej na Morzu Bałtyckim.

100 kW i 500 kW

Poseł Andrzej Gawron wystosował interpelację do Ministerstwa Klimatu i Środowiska odnośnie ułatwień w obszarze rozwoju alternatywnych źródeł energii. Poseł dopytuje o ułatwienia procesu inwestycyjny w zakresie instalacji OZE o mocy powyżej 100 kW lub podniesienie tego limitu? Wyjaśnień udzielił wiceminister sekretarz stanu w MKiS oraz Pełnomocnik Rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii, Ireneusz Zyska.

Przedstawiciel resortu wyjaśnia w odpowiedzi z 30 grudnia 2020 r., że obecnie istnieje konieczność ustalenia w studium zagospodarowania przestrzennego obszarów, na których będa instalowane urządzenia OZE o mocy przekraczającej 100 kW, o czym mówi art. 10 ust 2a ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Według sygnałów otrzymywanych przez rząd, ten przepis może być barierą administracyjną przyszłego rozwoju OZE. W związku z rozwijającym się rynkiem OZE, resort przedstawił propozycję zmiany tego przepisu w projekcie nowelizacji  ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (nr UD107). Autorzy projektu zaproponowali, aby wymóg dla instalacji 100 kW dotyczył urządzeń tylko powyżej 500 kW mocy, w przypadku wolnostojących urządzeń fotowoltaicznych o mocy nawet do 1000 kW. Zyska tłumaczy, że z obowiązku zwolnione byłyby poszczególne urządzenia. W uzasadnieniu projektu zmiany ustawy o OZE czytamy, że propozycja wyłącza ww. ograniczenie dla urządzeń fotowoltaicznych innych niż wolnostojące, do których zaliczają się między innymi najpopularniejsze urządzenia dachowe, ale również droższe i bardziej zaawansowane technologicznie urządzenia fotowoltaiczne zintegrowane z budynkiem (BIPV).

Wiceminister podkreśla, że zmiana jest stale dyskutowana w ramach prac międzyresortowych, więc propozycja nie jest ostateczna. Zmiana może przyspieszyć procedury oraz rozwój energetyki słonecznej w Polsce. Rozwiązania mogą stać się skutecznym elementem procesu wychodzenia z kryzysu gospodarczego, związanego z pandemią COVID-19, w którym znaczną rolę przypisuje się rozwojowi energetyki odnawialnej. W uzasadnieniu do projektu czytamy także, że z punktu widzenia gospodarki przestrzennej, instalacje fotowoltaiczne do 1 MW mocy zainstalowanej są neutralne, zaś w poszczególnych przypadkach mogą wpływać na nią dodatnio, zastępując stare systemy centralnego ogrzewania i wody użytkowej. Wykorzystanie tego typu urządzeń stanowi także alternatywę dla zagospodarowania terenów poprzemysłowych, pogórniczych oraz słabej jakości gruntów, a także dachów wszelkich obiektów budowlanych m.in. w urządzenia nadachowe oraz BIPV.

Kiedy planowane są zmiany?

Pełnomocnik Rządu ds. OZE informuje, że planowane wejście w życie projektowanych zmian o pierwsza połowa 2021 roku.

Redakcja GLOBEnergia