W Opolu są dwa zakłady produkujące turbiny wiatrowe: Enercon i Famet. Oba wspomniane zakłady już wytwarzają elementy turbin wykorzystywane do budowy farm zarówno w kraju, jak i za granicą. Co ciekawe, mimo luki inwestycyjnej przez zapisy w polskim prawie, fabryki te nie zmniejszyły produkcji.

Po prostu w okresach mniejszego zapotrzebowania na turbiny w Polsce, kierowały swoją produkcję na eksport.

Enercon Services Poland sp. z o.o. – jest częścią niemieckiej firmy Enercon, będącej piątym producentem turbin wiatrowych na świecie i drugim w Europie. Od ponad 30 lat firma oferuje kompleksowe usługi w zakresie logistyki energetycznej oraz serwisowania na całym świecie. Firma produkuje także generatory na potrzeby energetyki wiatrowej .Famet SA – Fabryka Aparatury i Urządzeń „Famet” jest przykładem polskiej firmy przemysłowej, która postawiła na dostawę komponentów na rzecz energetyki wiatrowej.

– Mimo powstałej luki inwestycyjnej w sektorze – wynikającej z wprowadzonych obostrzeń lokalizacyjnych – zakłady te nie zmniejszyły produkcji. W chudych latach dostarczały komponenty na eksport. Z drugiej strony jednak zarówno Famet jak i Enercon nie mogły rozwinąć mocy wytwórczych ze względu na brak krajowego popytu w tym czasie – zauważa Gajowiecki.

Razem z PSEW poznajemy realia ich pracy.

Większe moce na razie na eksport

Enercon obecnie produkuje dwa generatory tygodniowo, co daje ok. 100 urządzeń rocznie. Opolski zakład zatrudnia 120 osób i dotychczas mieścił się w jednej hali o powierzchni 7 tys. mkw. W sierpniu 2019 r. oddana zostanie do użytku kolejna hala, o powierzchni 2,2 tys. mkw. Wzrost mocy produkcyjnych do ok. 150 generatorów rocznie pociągnie za sobą przyrost zatrudnienia – od przyszłego roku w opolskim zakładzie Enercona ok. 180 osób. Firma kieruje swoją sprzedaż głównie do Niemiec i Francji. Jej przedstawiciele zapowiadają, że gdyby rynek polski ruszył i pojawiły się dodatkowe zamówienia, byłaby gotowa dalej zwiększać produkcję.

Równie dynamicznie rozwija się sąsiadująca z Enerconem Fabryka Aparatury i Urządzeń Famet. Polska firma przemysłowa zaczynała od dostaw na rzecz przemysłu koksowniczego i hutnictwa, ale widząc nowe możliwości z czasem zaczęła dywersyfikować działalność, poszerzając produkcję o m.in. gondole, korpusy generatorów i tarcze hamulcowe. Obecnie zatrudnia on ponad 1,5 tys. osób w pięciu zakładach produkcyjnych w Polsce. W zeszłym roku sprzedaż komponentów do elektrowni wiatrowych stanowiła 57 proc. sprzedaży spółki.

– Jest to wzorcowy przykład, w jaki sposób energetyka wiatrowa może stać się szansą na wsparcie transformacji w regionach takich jak Śląsk, zależnych od tradycyjnej energetyki – konkluduje Gajowiecki.

Szansa na unijne środki

Takie firmy jak Enercon czy Famet mają szanse na środki unijne w ramach puli przeznaczonej na tzw. sprawiedliwą transformację. Nowa przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen już zapowiedziała, że będzie takie starania w regionach tradycyjnie węglowych. To oznacza gotowość Unii Europejskiej do wyasygnowania funduszy dla regionów takich jak Śląsk na programy umożliwiające lokalnym społecznościom znalezienie zatrudnienia w nowych, perspektywicznych gałęziach przemysłu m.in. w sektorze energetyki odnawialnej.

Źródło: PSEW

Redakcja GLOBEnergia