Wymogi unijne

Polska zobligowana jest do wdrożenia do krajowego systemu prawnego przepisów wspólnotowych tzw. trzeciego pakietu energetycznego, który wszedł w życie 3 marca 2011 r.. W ramach pakietu opublikowano m.in. Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/72/WE z dnia 13 lipca 2009 dotyczącą wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej i rozporządzenie dotyczące warunków dostępu do sieci. Nowe przepisy wprowadzono w celu m.in. zwiększenia transparentności rynku detalicznego energii elektrycznej i objęcia szczególną ochroną praw konsumentów poprzez wprowadzenie i stosowanie odpowiednich mechanizmów. Dyrektywa wprowadza szereg obowiązków, z których istotna część jest już w Polsce realizowana. Sposobem na zapewnienie aktywnego uczestnictwa konsumentów w rynku, a tym samym wzmocnienie ich pozycji jako odbiorów końcowych, jest wdrożenie inteligentnych systemów pomiarowych.

Autorzy projektu ustawy tłumaczą, że jednym z czynników przyczyniających się do niepewnej sytuacji bilansowej KSE jest sposób wykorzystywania energii i kształtowania zapotrzebowania na moc szczytową przez odbiorców końcowych. Obecnie funkcjonujący system rozliczania umów zawartych na korzystanie z energii elektrycznej nie zawiera zachęt do zmiany przyzwyczajeń w obszarze codziennego zużycia energii elektrycznej. Użytkownicy końcowi nie dokonują analizy swoich działań w zakresie sposobu korzystania z energii w kontekście funkcjonowania systemu elektroenergetycznego. Istotnym czynnikiem tego stanu jest brak danych pomiarowych dotyczących zużycia energii w okresach godzinowych, oraz brak ofert rynkowych uwzględniających oddziaływania na zachowania odbiorcy końcowego w zużyciu szczytowym.

Brak dostępu do danych pomiarowych dotyczących rzeczywistego zużycia odbiorców jest również barierą dla rozwoju usług opartych o elastyczny popyt odbiorców (DSR,ang. Demand Side Response), a także dla nowych usług zarządzania zużyciem energii przez odbiorców przez podmioty komercyjne tzw. ESCO (ang. Energy Services Companies).

Koszty związane z utrzymaniem prawidłowego funkcjonowania systemu pomiarowego stanowią dużą część wydatków. Na podstawie danych dostarczonych przez największych OSD ustalono, że w latach 2020-2028, przy utrzymaniu stanu istniejącego, koszt ten może osiągnąć łączną wysokość ok. 3 mld zł. Zachowanie modelu systemu pomiarowego opartego o liczniki statyczne spowoduje w perspektywie najbliższych dziesięciu lat zdecydowany wzrost kosztów związanych z ich odczytem. Całkowity koszt funkcjonowania warstwy licznikowo-inkasenckiej dla OSD może osiągnąć wartość rzędu 5,5 mld zł. Należy zauważyć, że koszt ten, poprzez system taryf, może zostać przeniesiony na odbiorcę końcowego.

Przypomnijmy, że najliczniejszą grupą odbiorców energii elektrycznej i jednocześnie najliczniejszą grupą uczestników rynku energii elektrycznej są odbiorcy końcowi (głównie gospodarstwa domowe) należący do grupy taryfowej G oraz C1x o mocy umownej mniejszej lub równej 16 kW. Liczba odbiorców w obu wyodrębnionych grupach w 2018 r. osiągnęła poziom 16,3 mln .

Plany rozwoju inteligentnego opomiarowania

Harmonogram, który był szeroko konsultowany z przedstawicielami sektora energetycznego, przewiduje instalację liczników zdalnego odczytu w punktach poboru energii stanowiących co najmniej 15 proc. – do 31 grudnia 2023 r., 35 proc. – do 31 grudnia 2025 r., 65 proc. – do 31 grudnia 2027 r., 80 proc. – do 31 grudnia 2028 r.

Informacje i dane, za pośrednictwem systemu zdalnego odczytu, przekazywane będą do Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE). Zarządzanie systemem teleinformatycznym, w tym przetwarzanie danych ze wszystkich

liczników inteligentnych będzie zadaniem Operatora Informacji Rynku Energii (OIRE) — podmiotu wyznaczonego i regulowanego ustawowo. Funkcja OIRE zostanie powierzona Polskim Sieciom Elektroenergetycznym S.A., czyli polskiemu operatorowi krajowego systemu elektroenergetycznego.

MKiŚ wskazuje, że inwestycja w liczniki zdalnego odczytu zwraca się z nadwyżką w krótkim horyzoncie czasowym. Inteligentne opomiarowanie gwarantuje lepsze zarządzanie zużyciem energii elektrycznej przez odbiorców końcowych, ułatwienie zmiany sprzedawcy, możliwość korzystania z przedpłatowej formy rozliczeń, idące w parze z uzyskaniem oszczędności przez przedsiębiorstwa energetyczne dzięki redukcji strat handlowych i technicznych, kosztów odczytu oraz wsparcia

MKIŚ informuje, że korzyści finansowe związane z instalacją inteligentnych liczników w horyzoncie czasowym 15 lat dla ok. 13 mln odbiorców końcowych sięgają 11,3 mld zł. Dla porównania, koszty związane z wdrożeniem systemu inteligentnego opomiarowania są zdecydowanie niższe kształtują się na poziomie nieco ponad 7 mld zł.

Stabilność finansowania procesu wymiany liczników zagwarantują operatorom systemów dystrybucyjnych stosowne zapisy w ustawie. Koszty te zostaną uwzględnione przy zatwierdzaniu taryf OSD (przenoszone w stawkach dystrybucyjnych) przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Całkowity jednostkowy koszt przypadający na licznik zdalnego odczytu to ok. 360 zł.

Źródło: Ministerstwo Klimatu i Środowiska/Rządowe Centrum Legislacji 

 

 

 

Redakcja GLOBEnergia