Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin powiedział dziś w rozmowie z dziennikarzami RMF FM, że projekt ustawy o rekompensatach za podwyżki cen prądu jeszcze dziś rozpocznie swoją ścieżkę legislacyjną.

Podwyżki cen prądu

W wyniku wnioskowanych przez przedsiębiorców, a zatwierdzonych w grudniu ubiegłego roku przez Prezesa URE nowych taryf rachunki odbiorców energii w gospodarstwach domowych (grupa G11) będą wyższe o ok. 9 złotych miesięcznie. W przypadku odbiorców w grupach taryfowych G12, zużywających średnio znacznie więcej energii elektrycznej niż przeciętny odbiorca, nominalny wzrost opłat za energię będzie odpowiednio wyższy. Ogólnie, szacowana podwyżka cen energii kształtuje się na poziomie 12%.

Jak powiedział Jacek Sasin, intencja projektu ustawy jest taka, żeby do gospodarstw domowych trafiło rzeczywiście 100 procent nadpłaty w stosunku do zeszłego roku.

Kiedy będą wypłacane rekompensaty?

Rekompensaty mają być wypłacane od początku przyszłego roku. Po złożeniu wniosku, rekompensata zostanie odliczona od pierwszego rachunku w 2021 roku.

Kogo obejmą rekompensaty?

Rekompensaty obejmą nie tylko klientów spółek państwowych: PGE, Energa, Enea i Tauron, ale także spółek prywatnych, takich jak działające w Warszawie Innogy.

Z rekompensaty będą mogli skorzystać tylko ci klienci, których miesięczne zarobki nie przekraczają 7 tysięcy brutto, czyli mniej więcej 5100 złotych na rękę. Oznacza to, że na rekompensaty mogą liczyć tylko ci odbiorcy indywidualni, którzy nie przekroczą pierwszego progu podatkowego.

Pierwszy próg podatkowy przeznaczony jest dla podatników, których dochody w danym roku podatkowym nie były wyższe niż 85 528 zł. Po przekroczeniu tej kwoty obowiązuje już drugi próg podatkowy. Osoby z drugiego progu podatkowego nie będą mogły liczyć na rekompensaty cen energii i będą musiały zapłacić pełny rachunek. Rekompensaty nie są też przewidziane dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Kwota zarezerwowana w budżecie państwa

Według Jacka Sasina, budżet państwa ma na rekompensaty wydać maksymalnie około 3 miliardów złotych.

Redakcja GLOBEnergia