Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może być jedną z największych inwestycji w historii polskiego przemysłu energetycznego. Wyliczenia ekspertów pokazują, że budowa morskich farm wiatrowych o mocy 6 gigawatów do 2030 roku, a nawet 12 gigawatów do 2040 roku, może stworzyć 60-70 tysięcy miejsc pracy w całym kraju. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej przyczyni się również dywersyfikacji krajowej struktury źródeł wytwarzania energii, podniesienia bezpieczeństwa dostaw energii, równocześnie obniżając emisje dwutlenku węgla.

Budowa morskich farm wiatrowych to inwestycje warte miliardy złotych, do zrealizowania których potrzebny jest odpowiedni port oraz rozległe zaplecze przemysłowo-usługowe na lądzie. Również uregulowanie legislacyjne jest niezbędne, aby morska energetyka wiatrowa w Polsce mogła się rozwijać.

Prace nad ustawą offshore

Pod koniec poprzedniej kadencji rządowej, Minister Energii Krzysztof Tchórzewski zapowiedział, że finalny projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych, jest gotowy do dalszych prac legislacyjnych. Minister Energii pod koniec kadencji wystąpił z wnioskiem o wpisanie przedmiotowego projektu do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów

5 grudnia ubiegłego roku zapowiedziano, że w niedługim czasie pod obrady Rady Ministrów trafi ustawa o inwestycjach offshorowych, a branża liczyła, że projekt ustawy zostanie przyjęty do końca 2019 roku.

Dopiero prawie po roku, bo 27 listopada 2020 roku, projekt ustawy wspierającej morskie farmy wiatrowe został przyjęty przez Radę Ministrów, po wprowadzeniu wielu zmian w stosunku do zeszłorocznego projektu.

Projekt ustawy offshore przyjęty przez Radę Ministrów

W piątek 27 listopada Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych, przedłożony przez Ministra Klimatu i Środowiska. Nowe regulacje długo oczekiwane przez branżę znacząco ułatwią wykorzystanie potencjału energetyki wiatrowej na Bałtyku oraz pozwolą na rozwój polskich firm z sektora gospodarki morskiej.

Projekt wpisuje się w założenia opublikowanej 19 listopada tego roku Strategii UE na rzecz morskich odnawialnych źródeł energii, która zakłada bardzo ambitny i przyspieszony rozwój morskiej energii odnawialnej w Unii Europejskiej. Zgodnie z założeniami UE, wzrost mocy zainstalowanej w morskiej energetyce wiatrowej ma wzrosnąć z obecnych 12 GW do 60 GW w 2030 i do 300 GW w 2050 r.

Usprawnienia

Jak podaje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które przedłożyło projekt, nowa ustawa wprowadza szereg usprawnień. Uproszczone zostały procedury administracyjne i prawne, skracające czas, w jakim inwestorzy mogą zrealizować inwestycje w morskie farmy wiatrowe. MKiŚ przewiduje, że nowe przepisy zachęcą inwestorów i przyspieszą proces transformacji polskiej energetyki na zeroemisyjne źródła energii.

Wsparcie dla offshore

W pierwszej fazie działania systemu, dla farm o łącznej mocy wynoszącej 5,9 GW wsparcie przyznawane będzie w drodze decyzji administracyjnej przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Możliwość wejścia do tego systemu kończy się 30 czerwca 2021 r. W kolejnych latach wsparcie przyznawane będzie już w formule konkurencyjnych aukcji.

Okres funkcjonowania pojedynczej farmy wiatrowej wynosi około 25 lat. Wsparcie dla projektów ma przysługiwać przez cały ten okres.

Nowa ustawa zakłada, że inwestorzy będą zobowiązani do przeprowadzenia dialogu z potencjalnymi dostawcami materiałów i usług na potrzeby realizacji morskich farm wiatrowych. To szansa dla polskich przedsiębiorstw, które będą częścią łańcucha dostaw usług i technologii, między innymi dla tradycyjnego przemysłu – stoczni, produkcji stali czy kabli.

Pierwsze elektrownie

Pierwsze farmy wiatrowe na polskim morzu mają pojawić się w 2024 r. i powstawać do 2033 r. Zgodnie z „Polityką energetyczną Polski do 2040 r.”, za 20 lat na Bałtyku ma być zainstalowanych od 8 do 11 GW mocy w morskiej energetyce wiatrowej. Za 10 lat ma być to 5,9 GW.

Redakcja GLOBEnergia