2. lipca grupa posłów reprezentowana przez Jadwigę Emilewicz złożyła poselski projekt noweli ustawy o OZE, który praktycznie całkowicie odbiega od projektu rządowego nowelizującego tę samą ustawę. Przede wszystkim zamiast likwidować system opustów, to tylko go modyfikuje. To jednak nie jedyna znacząca zmiana proponowana w projekcie. Oprócz tego pojawiły się dwie nowe, znaczące definicje prosumentów, które były zapowiadane już od dłuższego czasu. Są to prosumenci zbiorowi i wirtualni. Czym się różnią? Jak dla redakcji Globenergia odpowiedziała Jadwiga Emilewicz, te dwa pojęcia różnią się po prostu odbiorcą i są dzisiaj bardzo potrzebne.

Prosument zbiorowy i wirtualny

Zgodnie z poselskim projektem nowelizacji, prosument zbiorowy energii odnawialnej to odbiorca końcowy wytwarzający energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby w mikroinstalacji lub małej instalacji przyłączonej do sieci dystrybucyjnej za pośrednictwem wewnętrznej instalacji elektrycznej budynku wielolokalowego, pod warunkiem że w przypadku odbiorcy końcowego niebędącego odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, wytwarzanie to nie stanowi ponadto przedmiotu przeważającej działalności gospodarczej określonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 40 ust. 2 ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej.

Z kolei prosument wirtualny energii odnawialnej w projekcie noweli ustawy OZE, to odbiorca końcowy wytwarzający energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby w instalacji odnawialnego źródła energii przyłączonej do sieci dystrybucyjnej w innym miejscu niż miejsce dostarczania energii elektrycznej do tego odbiorcy, która jednocześnie nie jest przyłączona do sieci dystrybucyjnej za pośrednictwem wewnętrznej instalacji elektrycznej budynku wielolokalowego, pod warunkiem że w przypadku odbiorcy końcowego niebędącego odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, wytwarzanie to nie stanowi ponadto przedmiotu przeważającej działalności gospodarczej określonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 40 ust. 2 ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej.

Te dwa pojęcia różnią się odbiorcą. Wynikają one z mojej współpracy ze spółdzielniami mieszkaniowymi w Poznaniu, czyli jednymi z większych spółdzielni mieszkaniowych w Polsce, na których przeprowadziliśmy test opłacalności instalacji fotowoltaicznych. Analizowaliśmy to zarówno na blokach wieloklatkowych, o dużych dachach, jak i na punktowcach z mniejszymi dachami. – komentuje Jadwiga Emilewicz

Jak dla Redakcji odpowiedziała Jadwiga Emilewicz, studium wykonane dwa lata temu zostało zakończone sukcesem, ale brak rozwiązań dla prosumenta zbiorowego nie tworzy żadnej zachęty do tego, by spółdzielnie mieszkaniowe chciały instalować panele na dachach budynków, którymi zarządzają.

Według naszego projektu prosument zbiorowy to taki, który pozwala realizować instalację tam, gdzie prąd można wykorzystywać nie tylko do elementów wspólnych, jak ma to miejsce dzisiaj (klatka schodowa, windy, wentylacja), ale także dzielić się nadwyżką i odliczać prąd od rachunku mieszkańców danego bloku. Problemy, jakie rozwiązujemy, to problemy połączenia takich zbiorowych instalacji fotowoltaicznych z instalacjami elektrycznymi właścicieli mieszkań, obecnie regulacje rynku nie przewidują takich możliwości. – komentuje Jadwiga Emilewicz

Prosument wirtualny rozwiązuje inne problemy i dotyczy osób, które chciałyby zainwestować w fotowoltaikę, ale niestety nie mają takiej możliwości.

W przypadku prosumenta wirtualnego mówimy o sytuacji, w której ci, którzy chcieliby skorzystać z taniego i zielonego prądu nie mają własnego dachu lub ich dach jest po prostu za mały lub nie nadaje się do budowy tradycyjnych instalacji. Mamy więc na myśli nie tylko odbiorców indywidualnych, ale na przykład małe i średnie firmy, czy samorząd terytorialny, który chciałby dla swoich jednostek wytwarzać własny prąd. Spotykamy bowiem sytuacje, w których te jednostki wynajmują lokale, nie posiadając własnych. – komentuje Jadwiga Emilewicz

Jadwiga Emilewicz – Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Gospodarki Zeroemisyjnej i Europejskiego Zielonego Ładu

Zmiana miejsca zamieszkania

W przypadku przeprowadzki z domu, na którym znajduje się instalacja fotowoltaiczna, sprawa jest prosta. Zwykły prosument po prostu przestaje korzystać z zielonej energii, którą produkuje. Okazuje się, że prosument wirtualny będzie miał szansę, aby po prostu wskazać miejsce, do którego zielona energia ma trafiać?

Model prosumenta wirtualnego ma szansę istotnie zwiększyć poziom partycypacji w zielonej rewolucji. Ciekawą cechą tego modelu jest to, że prosument inwestując w instalację wirtualną, będzie miał możliwość wskazywania różnych punktów odbioru energii – przykładowo w przypadku przeprowadzki do nowego mieszkania będzie mógł „zabrać” ze sobą wirtualną instalację do nowego lokum – komentuje Jadwiga Emilewicz

Prosument zwykły

Oprócz definicji prosumenta zbiorowego i wirtualnego projekt nowelizacji ustawy wprowadza również zmiany dotyczące zwykłych prosumentów. Jakie? Czytaj więcej TUTAJ

Źródło: własne, orka.sejm.gov.pl

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia