Przenośny panel fotowoltaiczny z marketu. Ile kosztuje i czy przyda się na biwaku?
Przenośny panel fotowoltaiczny może zasilić telefon, powerbank lub stację zasilania podczas biwaku, na działce i w kamperze. Ile energii da składany panel PV za kilkaset złotych i kiedy taki zakup naprawdę ma sens?
- Przenośny panel PV nie zastąpi domowej instalacji ani zasilania kampera. Może jednak ładować powerbank, stację zasilania lub akumulator.
- Panel 120 Wp za 238 zł to tania opcja na biwak lub działkę. W praktyce uzyskana moc będzie niższa niż katalogowa i zależy od słońca, kąta ustawienia oraz zacienienia.
- Takie rozwiązanie nadaje się do telefonu, lampek czy małej elektroniki. Czajnik, klimatyzator i inne urządzenia dużej mocy są poza jego zasięgiem.
Fotowoltaika nie musi oznaczać instalacji zamontowanej na dachu domu. W sprzedaży dostępne są składane panele fotowoltaiczne przeznaczone do ładowania urządzeń podczas biwaku, pobytu na działce lub podróży kamperem. Przykładem jest oferowany przez Castoramę panel NEO Tools o mocy 120 Wp, którego cena w chwili przygotowywania zestawienia wynosiła 238 zł.
Takie urządzenie nie zastąpi domowej instalacji ani kompletnego systemu zasilania kampera. Może jednak ładować powerbank, stację zasilania lub akumulator, z którego następnie korzystają telefony, oświetlenie i niewielkie urządzenia elektryczne. Przed zakupem trzeba przede wszystkim sprawdzić sposób podłączenia panelu i pamiętać, że moc katalogowa nie jest osiągana przez cały dzień.
Przenośny panel to tylko jeden element systemu
Mobilny panel fotowoltaiczny jest najczęściej konstrukcją składaną, którą można przewozić w samochodzie i rozłożyć po dotarciu na miejsce. Nie wymaga stałego montażu, dlatego można ustawić go obok namiotu, przyczepy, kampera lub domku letniskowego. Najlepsze efekty daje skierowanie powierzchni modułu bezpośrednio w stronę słońca.
Sam panel zazwyczaj nie zapewnia standardowego gniazdka 230 V. Do zasilania urządzeń potrzebna jest najczęściej przenośna stacja zasilania albo akumulator połączony z regulatorem ładowania i przetwornicą. Niektóre modele mają również wyjścia USB, ale ich obecność należy sprawdzić przed zakupem.
Ile kosztuje przenośny panel fotowoltaiczny?
Ceny przenośnych paneli fotowoltaicznych wyraźnie różnią się w zależności od mocy, marki i wyposażenia. Najprostsze modele o mocy od 100 do 200 W można znaleźć w marketach za około 200-400 zł, natomiast markowe panele składane o mocy około 100-110 W kosztują zwykle od 650 do 900 zł. Większe zestawy o mocy 200 W i więcej mogą kosztować od kilkuset złotych do ponad 1000 zł, szczególnie jeśli są wyposażone w solidne podpórki, dodatkowe przewody i złącza dopasowane do konkretnej stacji zasilania.
Przykład panelu z Castoramy
Według karty produktu panel fotowoltaiczny NEO Tools ma moc szczytową 120 Wp, maksymalny prąd 6,67 A i waży 3,5 kg. Składana konstrukcja ma ułatwiać transport, a deklarowana klasa IP64 oznacza ochronę przed pyłem oraz wodą padającą na obudowę z różnych kierunków. Nie należy jednak utożsamiać tego oznaczenia z możliwością zanurzania urządzenia lub pozostawiania go przez długi czas podczas intensywnych opadów.

Źródło: Castorama
Cena 238 zł oznacza koszt około 1,98 zł za każdy wat mocy szczytowej. W tej samej kategorii oferowany był także panel NEO Tools o mocy 200 W za 299 zł. Z kolei składane modele marek EcoFlow, Anker i Jackery o mocy około 100-110 W kosztują zwykle znacznie więcej, choć mogą oferować lepsze podpórki, okablowanie, gwarancję i kompatybilność z konkretnymi stacjami zasilania.
Ile energii można uzyskać?
Oznaczenie 120 Wp opisuje moc osiąganą w określonych warunkach testowych. W terenie wynik zależy od nasłonecznienia, temperatury panelu, kąta ustawienia, zacienienia, długości przewodów oraz sprawności regulatora i ładowanego urządzenia. Nawet niewielki cień padający na część modułu może zauważalnie ograniczyć produkcję.
W opiniach dotyczących wskazanego produktu użytkownicy informowali o mocy dochodzącej do około 99 W w pełnym słońcu, podczas gdy inny pomiar wykonany w środkowej Polsce wskazywał około 70 W. Podobną różnicę między mocą katalogową i rzeczywistą pokazują testy innych paneli przenośnych. W teście panelu Jackery SolarSaga 100 W uzyskano około 88 W w dobrych warunkach.
Przy kilku godzinach dobrego nasłonecznienia panel 120 W może dostarczyć kilkaset watogodzin energii dziennie. Taka ilość wystarczy na wielokrotne naładowanie telefonu, zasilanie lampek LED, routera, aparatu lub niewielkiego wentylatora. Może również uzupełniać energię zużywaną przez małą lodówkę turystyczną, ale jej ciągła praca wymaga akumulatora lub stacji zasilania.
Czajnik i klimatyzator pozostają poza zasięgiem
Taki nieduży panel nie nadaje się do bezpośredniego zasilania urządzeń grzewczych i odbiorników o dużej mocy. Czajnik elektryczny może pobierać około 2 kW, czyli wielokrotnie więcej, niż panel jest w stanie dostarczyć nawet w idealnych warunkach. Podobny problem dotyczy klimatyzatorów, bojlerów, grzejników i płyt elektrycznych.
W praktyce panel jest przeznaczony do niewielkiej elektroniki oraz powolnego ładowania magazynu energii. Nie należy go traktować jako pełnego źródła zasilania kampera, szczególnie jeżeli na pokładzie pracują lodówka kompresorowa, pompy, oświetlenie i większa liczba urządzeń. W takim przypadku potrzebny będzie większy zestaw z akumulatorem i regulatorem MPPT.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem?
Najważniejsza jest kompatybilność z urządzeniem, które ma być ładowane. Trzeba sprawdzić napięcie, maksymalny prąd, rodzaj złączy oraz dopuszczalny zakres wejściowy stacji zasilania lub regulatora. Sama zgodność mocy nie oznacza jeszcze, że urządzenia będzie można ze sobą bezpiecznie połączyć.
Znaczenie mają również waga, wymiary po złożeniu, długość przewodów i możliwość ustawienia panelu pod odpowiednim kątem. Warto ustalić, czy zestaw zawiera regulator, adaptery i podpórki, czy trzeba je dokupić osobno. Różnica w cenie pomiędzy panelami może wynikać właśnie z wyposażenia, jakości wykonania i warunków gwarancji.
Dla osoby potrzebującej jedynie energii do telefonu podczas jednodniowego wyjazdu prostszym rozwiązaniem będzie zwykły powerbank. Panel fotowoltaiczny ma więcej sensu podczas kilkudniowego pobytu poza siecią, zwłaszcza w połączeniu ze stacją zasilania lub akumulatorem kampera. Nie zapewnia pełnej niezależności, ale może wyraźnie wydłużyć czas działania podstawowej elektroniki.
Źródło: Castorama, EcoFlow, Anker, TechRadar, własne.
Polecane
Rekordowy popyt na prąd, a fotowoltaika musiała ograniczać produkcję. Dlaczego?
Ten kraj kończy z dotacjami do zwykłych paneli fotowoltaicznych. Teraz czas na perowskity
