Koncerny energetyczne przygotowują się do wymiany liczników

Spółki skarbu państwa przygotowują się do wymiany liczników inteligentnych i chociaż oficjalnie trwają przygotowania, to eksperci informują, że nie widać boomu w przetargach, które przewiduje się na następne lata. Zdaniem Artura Bratkowskiego (Apator) producenci liczników i gracze sektora energetyki, muszą poczekać na rozwiązania legislacyjne tj. rozporządzenia, który będą zawierać szczegółowe informacje dotyczące transformacji energetycznej.

Nie jest jednak najgorzej, ponieważ według prezesa zarządu Atende Industries – Pawła Pisarczyka w energetyce polskiej widać większą odwagę w działaniach.

– Energetyka tradycyjna, skupiona w koncernach, jest regulatorem-drivem, sterowanym regulacjami oraz zależnym od polityki. Widzimy pewną odwagę do podejmowania projektów, uważanych dawno za ryzykownych. Widzimy śmiałość w kierunku zamawiania technologii – tłumaczył Pisarczyk.

Polskie firmy a konkurencja z zagranicy. Potrzebne jest wsparcie

Przedstawiciele polskich firm powiedzieli zgodnie, że Polska nie już pozycji jak dawniej, kiedy musiała importować technologie zza granicy. Nasz kraj ma do dyspozycji firmy z potencjałem, wysoko wykwalifikowane kadry oraz pierwsze doświadczenia za granicą. Działania jednak te wymagają inwestycji i wsparcia.  Polskim firmom w sektorze energetyki brakuje odpowiednich regulacji, które pomogły np. operatorom pokrywać koszty związane z wymianą liczników. Bratkowski wskazał, że trzeba znaleźć pieniądze by inwestować w sieć elektroenergetyczną, dystrybucyjną oraz połączyć to z masową cyfryzacją.

Z dofinansowań w ramach Tarczy Antykryzysowej nie zawsze mogą skorzystać duże firm. W większości przypadków obejmują małe i średnie przedsiębiorstwa. Apator jako duża firma ma małe szanse na wsparcie z dotacji. Polskie firmą obserwują silny atak konkurencji azjatyckiej, który niejednokrotnie jest “nieuczciwy”.

Cichym inwestorem jest NCBR – wskazuje Pisarczyk. Europa, w szczególności Polska, to nie łatwy kraj dla tworzenia innowacji. Nie ma ekosystemu oraz kapitału inwestującego w projektu o dużym ryzyku. Prezes wskazał, że nie jest najgorzej w obszarze całego systemu finansowania inwestycji i innowacji, ale brakuje sposób implementacji.

– Co z tego, że stworzymy najlepszy licznik lub system operacyjny? Musimy pokazać wartość poprzez wdrożenie. Jeśli tego nie stworzymy, nie będziemy traktowani poważnie, także za granicą. Jeśli chcemy eksportować technologie w energetyce, musimy je testować u siebie. O tym często państwo polskie zapomina. Polska ma gigantyczny potencjał, informatycy polscy są najlepszymi na świecie, tworzymy dobre technologie, ale musimy je gdzie wdrażać. Jeśli będziemy tylko startupami, to będziemy traktowani jak fantaści, co już się dzieje. Amerykanie mówią na to polish joke. Przestańmy maszerować, idźmy na wojnę – stwierdził Pisarczyk.

Dodał, że konkurencją są firmy zachodnie, które mają do dyspozycji efekt skali, co przekłada się na tańszą produkcję. Chińczycy nie są konkurencją, gdyż są naśladowcami liczników inteligentnych. Należy zachować równowagę pomiędzy innowacyjnością a ceną.

OSD a smart metering

Czy operatorzy sieci dystrybucyjnych są przygotowani do realizacji założeń w proponowanej nowelizacji Prawa Energetycznego i harmonogramu instalacji inteligentnych liczników? Eksperci wskazali, że na szczęście w projekcie dokumentu pojawił się harmonogram wymiany liczników. Pomimo tego, że nie pierwszy raz podnoszona jest debata na ten temat, nie idą za tym żadne  zmiany legislacyjne. Spółki skarbu państwa muszą doprowadzić do wdrożenia inteligentnych liczników i trzeba uzgodnić to jak najszybciej z polskim przemysłem. Potrzeba stabilnych dostawców urządzeń komunikacji i niezawodnego systemu.

Liczniki inteligentne a fotowoltaika

Smart metering jest doceniany przede wszystkim przez prosumentów, którzy inwestują w fotowoltaikę. Mogą obserwować dane dotyczące produkujący energii. Liczniki inteligentne zastępują właściwie inkasenta. Pisarczyk powiedział, że Atende Industries przeprowadził analizy dla spółdzielni energetycznej, która w polskim prawie nie jest obecna.

– Jeśli mielibyśmy dane w czasie rzeczywistym z liczników, możliwości dzielenia się nadprodukcją energii, to jesteśmy w stanie w takiej społeczności energetycznej dzięki inteligentnym licznikom oszczędzić 20-25 proc. na kosztach energii. Nie powoduje to strat dla spółki obrotu, która w takiej sytuacji jest w stanie obrócić lokalnie energią w spółdzielni – tłumaczył Pisarczyk.

Rząd zapowiedział wprowadzenia definicji spółdzielni energetycznej. Propozycja zapisów ma pojawić się jeszcze w tym roku.

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom