Przewaga polskiego przemysłu gwałtownie się kurczy… Czy umowy OZE obronią jego konkurencyjność?

Jak utrzymać koszty produkcji w ryzach? W realiach kryzysu geopolitycznego to kluczowe wyzwanie dla polskiego przemysłu. Znajduje się on obecnie pod ogromną presją w związku z rosnącymi kosztami energii i problemami z dostępnością surowców. Presja ta wynika z chęci utrzymania konkurencyjności w tak dynamicznie zmieniających się warunkach rynkowych. W obliczu wyzwań przemysłu związanych z kryzysem spowodowanym agresją Rosji na Ukrainę, Forum Energii analizuje rolę umów OZE w redukcji kosztów energii, a także redukcji emisji z produkcji. Co może zyskać polski przemysł dzięki umowom OZE? Czy firmy, które nie zajmą się tym tematem zostaną wyeliminowane z rynku?

Zdjęcie autora: Jakub Król

Jakub Król

Redaktor GLOBENERGIA

Polski przemysł

Polska jest jednym z najbardziej uprzemysłowionych krajów Unii Europejskiej. Aż 24 proc. naszego PKB i tysiące miejsc pracy to zasługa właśnie przemysłu. W ostatnich latach, polski przemysł intensywnie się rozwijał. Działo się to za sprawą rosnącego popytu wewnętrznego i uczestnictwie w globalnym rynku. Polski przemysł osiągnął konkurencyjność na rynku globalnym za sprawą niskich kosztów pracy, relatywnie dobrego wykształcenia społeczeństwa, względnie niskich kosztów energii oraz połączenia z innymi rynkami. Polska nadal stanowi ważne ogniwo globalnego łańcucha dostaw, jednakże jak wskazuje Forum Energii, czyli europejski, interdyscyplinarny think tank z Polski, nasza przewaga gwałtownie się kurczy. Co może temu zapobiec?

Umowy OZE

Polski przemysł może się obronić wykorzystując rozwiązanie, które choć nie będzie rewolucją energetyczną i przemysłową to możne być zrealizowane w krótkim czasie. Chodzi tutaj właśnie o umowy bezpośrednie na zakup energii z odnawialnych źródeł energii. Umowy te są zawierane pomiędzy firmami, które są odbiorcami energii, a wytwórcami zielonej energii. Umowy te stanowią korzyści dla wszystkich stron. Pozwalają ograniczyć koszt energii odbiorcom, a także redukują ryzyko inwestycyjne firmom OZE. Umowy OZE to także korzyść dla operatorów systemu. Ich funkcjonowanie może zmniejszyć zapotrzebowanie na energię w krajowym systemie elektroenergetycznym w przypadku wykorzystania linii bezpośrednich. Umowy OZE zawierane przez polski przemysł mogą stanowić korzyść również dla polskich konsumentów. Biorąc pod uwagę wysoką inflację - wsparcie inwestycji w tanią energię będzie hamować wzrost cen, z którymi mierzą się konsumenci.

Formy Energii, w swoim opracowaniu, przygotowanym wspólnie z Aurora Energy Research, pt. “Polski przemysł pod presją - Rola umów OZE w redukcji kosztów i emisji produkcji” zauważa, że przemysł może się aktywnie włączyć w poprawę bezpieczeństwa energetycznego i zacząć uczestniczyć w transformacji energetycznej. 

Bariery

Umowy OZE mogą rozwijać się już teraz. Moc kontraktów OZE zawartych przez pionierów tych rozwiązań sięgnęła 800 MW pod koniec 2021 roku. Jednak jak wskazuje Forum Energii, potencjał tych rozwiązań jest znacznie większy, a zainteresowanie przemysłu umowami OZE jest ogromne. Zatem co stanowi barierę w rozwoju umów OZE?

“Jest szereg barier, które blokują rozwój taniej energetyki odnawialnej. Pierwszą najważniejszą jest polityczna blokada 10H, czyli regulacja odległościowa skutecznie hamująca rozwój energetyki wiatrowej na lądzie.” - czytamy w komunikacie Forum Energii.

Forum energii zauważa, że kolejnymi barierami są procesy wydawania pozwoleń oraz niedostosowanie sieci, które objawia się w braku mocy przyłączeniowych dla nowych projektów OZE.

Są to główne wnioski wynikające z raportu Forum Energii i Aurora Energy Research. Co jeszcze znajdziemy w raporcie?

Potencjał

Opracowanie Forum Energii analizuje porusza wszystkie kwestie związane z rozpowszechnieniem umów OZE w polskim przemyśle. Thinktank identyfikuje potencjał rynku umów OZE w Polsce, który na 2030 rok jest szacowany na około 40 TWh. Organizacja określa również obecną wielkość tego rynku i zaznacza, że sektor ten rozwija się znacznie szybciej w innych krajach. 

“Gdyby założyć, że do końca dekady jedna trzecia energii dla polskich przedsiębiorstw będzie pochodziła z OZE, potencjał na umowy OZE w Polsce wyniósłby 40 TWh (obecnie cała roczna produkcja energii elektrycznej z OZE to ok. 30 TWh)” - czytamy w komunikacie na stronie Forum Energii.

Organizacja określa również obecną wielkość rynku umów OZE i zaznacza, że sektor ten rozwija się znacznie wolniej niż w innych krajach.

Szanse

Forum Energii wylicza również korzyści płynące z zawiązywania umów OZE. Poza wspomnianym już ograniczeniem kosztów energii, umowy te wpłyną na bezpieczeństwo dostaw energii po wcześniej ustalonej cenie, co pozwoli ograniczyć ryzyko zmian rynkowych. Umowy OZE, pozwolą również na redukcję śladu węglowego przez firmy - co zdaniem autorów raportu ma coraz większe znaczenie biznesowe. Warto również podkreślić fakt, że umowy OZE będą stanowiły również benefity dla krajowego systemu elektroenergetycznego. W przypadku inwestycji z linią bezpośrednią zmniejszą one zapotrzebowanie na energię z sieci.

Rozwiązania

Jak już wspomniano, rynek umów OZE w Polsce rozwija się znacznie wolniej w Polsce niż w innych krajach. Autorzy opracowania określają firmy, które zdecydowały się na takie rozwiązania jako “odważni pionierzy”. Co powinniśmy zrobić by zainteresowanie przemysłu przekuć na realne inwestycje w odnawialne źródła energii? Forum Energii zaznacza, że umożliwienie rozwoju OZE na potrzeby przemysłu to podstawowy krok do wsparcia jego rozwoju w Polsce. Jednakże zdaniem autorów, w tym celu konieczne będzie:

  • odblokowanie potencjału energetyki wiatrowej na lądzie,
  • odblokowanie możliwość budowy tzw. linii bezpośredniej - przynajmniej na 3-5 lat,
  • znalezienie rozwiązanie problemu ograniczeń przyłączeń w sieciach.

Jak nie wypaść z rynku?

W tak zmiennych warunkach rynkowych wynikających z odchodzenia od surowców energetycznych z Rosji oraz konieczności redukowania emisji kluczowe dla przemysłu będzie utrzymywanie w ryzach kosztów produkcji. Firmy, które nie spełnią standardów będą wykluczane z rynku. Firmy, by przetrwać będą szukać dostępu do czystej energii, którą będą mogły kupić po stabilnych i niskich cenach. Inwestycje w zeroemisyjne źródła odnawialne pozbawione są wysokich i obecnie bardzo zmiennych kosztów paliw. Zainteresowanie ich realizacją będzie tylko rosło.

“Rozwój polskiego przemysłu musi iść ręka w rękę z rozwojem odnawialnych źródeł energii. Nie możemy patrzeć na te dwa sektory jak na oddzielne organizmy. Transformacja energetyczna wraz z koniecznością dekarbonizacji polskiej gospodarki sprawia, że sektory się przenikają i oddziałują na siebie w sposób bezpośredni.” - komentuje Tobiasz Adamczewski, dyrektor Programu OZE w Forum Energii.

Autor raportu podsumowuje również, że zdrowy i dynamicznie rozwijający się sektor OZE, to konkurencyjny polski przemysł.

Źródło: Forum Energii.

Zobacz również