Przyszłość aukcji OZE w Polsce. Czy system wymaga reformy?

W 2015 roku uchwalono ustawę o OZE, która otworzyła nowy rozdział wsparcia bezemisyjnych źródeł energii. Od tego czasu system aukcyjny przeszedł znaczącą zmianę. Aukcje okazały się cennym narzędziem wspierającym polskich wytwórców energii wiatrowej i słonecznej. Mając na uwadze obecną sytuację na rynku coraz głośniej słyszy się o potrzebie zmian systemu aukcyjnego. W jakim zakresie? Sprawę dla GLOBEnergia.pl komentuje Robert Jan Szustkowski, analityk rynku OZE i sektora energetycznego.

Zdjęcie autora: Patrycja Rapacka

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom
prawo

Wspieranie przez kraje członkowskie inwestycji w OZE wynika z polityki klimatyczno-energetycznej UE określonej m.in. w dyrektywie 2009/28/WE w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych. Cele OZE wpisano do Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku oraz KPEiK. W celu wypełnienia założeń wprowadzono system aukcyjny. Na czym polega? W organizowanych przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki aukcjach OZE wyłaniani są przedsiębiorcy, którzy zaoferowali produkcję energii z OZE po najniższej cenie. Zwycięzca otrzymuje wsparcie w postaci gwarantowanej na okres 15 lat dopłaty do ceny sprzedaży energii, która podlega waloryzacji o poziom inflacji. Beneficjentami systemu aukcyjnego są głównie wytwórcy wykorzystujący do wytwarzania energii fotowoltaikę i wiatraki na lądzie. Pozostałe technologie stanowią margines, aczkolwiek potencjał tkwi jeszcze w projektach opartych o technologie biogazowe.

Jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska w jednej z interpelacji, w wyniku aukcji przeprowadzonych w latach 2016-2021 zakontraktowano łącznie ponad 260 TWh energii o wartości ponad 59,2 mld zł, z czego same elektrownie wiatrowe odpowiadają za zakontraktowaną energię o wartości ponad 33 mld zł. 

- Oddanie do użytku wszystkich zakontraktowanych instalacji przez beneficjentów aukcyjnego systemu wsparcia będzie skutkować przyłączeniem do krajowego systemu elektroenergetycznego projektów o wartości ok. 11,5 GW mocy zainstalowanej, z czego ok. 5 GW mocy zainstalowanej powstanie w instalacjach wykorzystujących energię wiatru na lądzie - czytamy na stronach rządowych.

Na przestrzeni lat poziom kontraktowanych cen zaczął spadać. Tylko w ubiegłym roku ceny w koszyku instalacji poniżej 1 MW kształtowały się na poziomie 250 zł / MWh (czerwiec) i 280 zł/MWh (grudzień), natomiast w koszyku powyżej 1 MW - 240 zł/MWh (czerwiec) oraz 260 zł/MWh. Sytuacja na rynku energii zaczęła się gwałtownie zmieniać za sprawą kryzysu energetycznego i obecnej wojny w Ukrainie. Robert Szustkowski wskazuje, że obecny poziom kosztów budowy 1 MW w fotowoltaice wzrósł o 30-40 proc. w porównaniu do 2021 roku. Nie bez znaczenia pozostają ceny energii. Notowania TGEBase na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) sięgają poziomu 1400 zł/MWh. Te czynniki wpłynęły na zachowania inwestorów, którzy w ostatnich grudniowych aukcjach zaczęli przechodzić na model deklaracji w ciągu 15 lat wsparcia tylko częściowych wolumenów produkcyjnych. 

Jak wyjaśnia, trend ten zaczął być wyraźniejszy na rynku energii ze względu na rosnącą popularność długoterminowych umów na zakup energii (ang. Power Purchase Agreement - PPA). Umowy obejmują znacznie wyższe ceny niż te kontraktowane w aukcjach. 

- W konsekwencji, do rozliczenia energii OZE w systemach aukcyjnych, pozostają wolumeny tylko na ostatnie lata (np. 5 lat). Przez 10 pierwszych lat, po wybudowaniu, inwestorzy mogą korzystać z wysokich obecnie cen na TGE lub w PPA - wyjaśnia w analizie na Linkedin Szustkowski.

Ponadto, wśród inwestorów pojawiają się nawet pomysły, aby instalacje już działające w systemie aukcyjnym nie zgłaszały do rozliczenia zaoferowanych wolumenów za cenę obowiązku zapłacenia kary.

Czy jest prawdopodobne, że aukcje OZE stracą na popularności w Polsce? Robert Szustkowski w komentarzu dla GLOBEnergia.pl wyjaśnia, że przy obecnej sytuacji na rynku energii, bardziej opłaca się sprzedawać energię po cenach rynkowych, niż uczestniczyć w systemie aukcyjnym.

- Najprawdopodobniej uczestnicy rynku wierzą, że wysokie ceny utrzymają się przez dłuższy czas, ponieważ nie są dzisiaj rzadkością oferty zakupu energii, na okres 10 lat, po cenach znacznie przewyższających ceny aukcyjne. Elastyczność naszego systemu aukcyjnego, połączona z 15-letnim okresem wsparcia, może jednak wciąż być atrakcyjna dla inwestorów, którzy za pomocą kombinacji PPA na lata 1-10 oraz aukcji na lata 11-15, będą mogli zabezpieczyć sobie finansowanie dłużne na bardziej atrakcyjnych warunkach - wyjaśnia ekspert. 

Czy rosnąca popularność umów PPA będzie miała wpływ na rynek aukcji OZE? Szustkowski tłumaczy, że przepisy zaproponowane w nowelizacji ustawy o OZE (UC99) tak naprawdę nie wprowadzają rewolucji w zakresie PPA. 

- Moim zdaniem ta inicjatywa jest pozytywna, ale rynek umów PPA, na którym funkcjonują profesjonalni doradcy radził sobie dobrze również bez niej. Czynnikiem kształtującym atrakcyjność umów PPA względem aukcji są ceny energii na rynku. Aukcje zostaną wyparte z rynku, gdy inwestorzy i banki uwierzą, w perspektywie 15-letniej (tyle wynosi maksymalny okres wsparcia aukcyjnego), że ceny rynkowe będą korzystniejsze od ceny aukcyjnych - wyjaśnia. 

Co trzeba zmienić w aukcjach OZE?
Już w ubiegłym roku pojawiały się głosy, że system aukcyjny OZE wymaga zmian i przemodelowania w celu dostosowania do warunków rynkowych. Wskazywano m.in. na zmiany w koszykach aukcyjnych. Mając na uwadze obecne warunki rynkowe, Szustkowski rekomenduje kilka zmian. Pierwsza z nich to zaostrzenie i doprecyzowanie kar za niedostarczone wolumeny aukcyjne tak, aby nie opłacało się omijać systemu aukcyjnego, nawet przy bardzo wysokich cenach energii. Kolejny to rozliczanie salda dodatniego cyklicznie, a nie po zakończeniu okresu wsparcia aukcyjnego. Korzystne mogłoby okazać się również wydłużenie okresu wsparcia i zmiana mechanizmu ustalania ceny tak, aby mechanizm aukcyjny był konkurencyjny do PPA w całym 15-letnim lub dłuższym okresie. 

Źródło: Sejm/Linkedin/własne

Zobacz również