PSE przywołują dziś rynek mocy: upały osłabiają system energetyczny [AKTUALIZACJA]

Polskie Sieci Elektroenergetyczne uruchomiły 30 czerwca mechanizm przywołania na rynku mocy. W godzinach od 18:00 do 22:00 jednostki zakontraktowane na rynku mocy będą musiały zrealizować swoje obowiązki i dostarczyć energię lub ograniczyć pobór. Operator wskazuje, że decyzja jest konsekwencją jednoczesnego wystąpienia wysokiego zapotrzebowania wywołanego falą upałów, niskiej produkcji energii z wiatru oraz ograniczonej dostępności części elektrowni konwencjonalnych.

- PSE ogłosiły przywołanie rynku mocy na 30 czerwca w godzinach 18:00-22:00, zobowiązując jednostki rynku mocy do dostarczenia energii lub ograniczenia poboru w celu utrzymania bezpiecznej pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.
- Decyzja operatora była efektem jednoczesnego wystąpienia kilku niekorzystnych czynników: rekordowego zapotrzebowania na energię podczas upałów, niskiej produkcji z elektrowni wiatrowych oraz ograniczonej dostępności części bloków konwencjonalnych.
- Przywołanie rynku mocy nie oznacza ograniczeń dla gospodarstw domowych.
- To dopiero trzeci taki przypadek w historii polskiego rynku mocy i mechanizm służący utrzymaniu odpowiedniej rezerwy mocy w systemie.
PSE ogłosiły cztery okresy przywołania
We wtorek 30 czerwca Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły okresy przywołania na rynku mocy w czterech kolejnych godzinach wieczornego szczytu:
- 18:00-19:00
- 19:00-20:00
- 20:00-21:00
- 21:00-22:00
Zgodnie z zasadami rynku mocy informacja została opublikowana z ponad ośmiogodzinnym wyprzedzeniem. Oznacza to, że wszystkie jednostki posiadające obowiązki mocowe muszą w wyznaczonych godzinach zapewnić zadeklarowaną moc lub, w przypadku jednostek DSR (Demand Side Response), ograniczyć swoje zużycie energii.
Dane opublikowane przez PSE pokazują, że prognozowane zapotrzebowanie w godzinach wieczornych ma wynieść od 19,98 GW do 21,34 GW, przy wymaganej rezerwie mocy sięgającej około 2 GW.

Dlaczego operator sięgnął po rynek mocy?
Jak wyjaśniają PSE, decyzja nie wynika z jednego problemu, lecz z nałożenia się kilku niekorzystnych zjawisk.
Najważniejsze przyczyny to:
- rekordowo wysokie zapotrzebowanie na energię związane z falą upałów,
- niska prognozowana produkcja energii z elektrowni wiatrowych,
- ograniczona dyspozycyjność części jednostek konwencjonalnych.
System obciążają awarie i postoje bloków energetycznych. Wśród nich znajdują się m.in. starsze jednostki Elektrowni Kozienice, największy blok Elektrowni Turów, jak i blok elektrowni Bełchatów.

Sytuacji nie poprawia również ograniczona możliwość importu energii. Ze względu na podobne warunki pogodowe w wielu krajach Europy generacja odnawialnych źródeł energii pozostaje niska, a energia na rynkach sąsiednich jest droga. W godzinach obowiązywania przywołania średnia rynkowa cena energii (RCE) przekracza 2100 zł/MWh.

Co oznacza przywołanie rynku mocy?
Przywołanie na rynku mocy nie oznacza zagrożenia dostaw energii dla odbiorców indywidualnych. Jest to mechanizm zaprojektowany po to, aby operator mógł wykorzystać zakontraktowane wcześniej rezerwy mocy w sytuacji, gdy prognozowana nadwyżka dostępnej mocy spada poniżej bezpiecznego poziomu.
W praktyce oznacza to, że:
- elektrownie objęte obowiązkami mocowymi muszą dostarczyć zadeklarowaną moc do systemu lub pozostawić ją do dyspozycji operatora,
- jednostki DSR zobowiązane są do ograniczenia poboru energii zgodnie z zawartymi umowami.
Za gotowość do świadczenia tych usług uczestnicy rynku otrzymują wynagrodzenie w ramach rynku mocy. Niewywiązanie się z obowiązków może skutkować karami finansowymi.
Ogranicz zużycie, ale nie panikuj
Przywołanie rynku mocy jest jednym z narzędzi służących utrzymaniu odpowiedniej rezerwy mocy i zapobieganiu problemom z bilansem systemu. Natomiast stopnie zasilania stanowią rozwiązanie stosowane dopiero w sytuacji krytycznej, gdy operator nie jest w stanie zbilansować systemu innymi środkami. Ograniczenia te dotyczą wyłącznie dużych odbiorców o mocy umownej przekraczającej 300 kW, a nie gospodarstw domowych.
Dlatego nie ma co panikować. Jednak nie zaszkodzi dziś wieczorem ograniczyć swoje zużycie energii.
Dopiero trzeci taki przypadek w historii
Wtorkowe przywołanie jest dopiero trzecim przypadkiem zastosowania tego mechanizmu od uruchomienia rynku mocy w Polsce. Pierwszy raz operator skorzystał z niego 23 września 2022 roku, kiedy funkcjonował jeszcze pod nazwą "okres zagrożenia na rynku mocy". Drugi przypadek miał miejsce 6 listopada 2024 roku.
Choć dla odbiorców indywidualnych wtorkowa decyzja pozostaje praktycznie niezauważalna, pokazuje ona, że długotrwałe upały, ograniczona produkcja energii z wiatru oraz niższa dyspozycyjność części bloków konwencjonalnych mogą znacząco ograniczyć rezerwy mocy w krajowym systemie elektroenergetycznym. Rynek mocy po raz kolejny pełni więc rolę mechanizmu zabezpieczającego stabilną pracę Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.
Źródła: własne, PSE, entsoe.











