Reaktor SMR czy 300 hektarów lasu? Spór o atom w Stalowej Woli

Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska ponownie negatywnie zaopiniowała wniosek o sprzedaż i wylesienie ponad 300 hektarów gruntów w Stalowej Woli pod budowę reaktora SMR. To oznacza dalsze wstrzymanie procedury związanej z jedną z potencjalnych lokalizacji pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej w tej technologii. Spór dotyczy nie tylko samej inwestycji, ale też skali planowanej wycinki lasów.

Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska ponownie negatywnie zaopiniowała wniosek o sprzedaż i wylesienie ponad 300 hektarów gruntów w Stalowej Woli pod budowę reaktora SMR. To oznacza dalsze wstrzymanie procedury związanej z jedną z potencjalnych lokalizacji pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej w tej technologii. Spór dotyczy nie tylko samej inwestycji, ale też skali planowanej wycinki lasów.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska ponownie negatywnie zaopiniowała wniosek o sprzedaż i wylesienie ponad 300 hektarów gruntów w Stalowej Woli pod budowę reaktora SMR. To oznacza dalsze wstrzymanie procedury związanej z jedną z potencjalnych lokalizacji pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej w tej technologii. Spór dotyczy nie tylko samej inwestycji, ale też skali planowanej wycinki lasów.
  • Komisja podkreśliła, że od poprzedniego posiedzenia nie wpłynęły nowe dokumenty, dlatego nie ma podstaw do zmiany negatywnej opinii. Obrady przerwano do czasu ewentualnego uzupełnienia dokumentacji przez samorząd.
  • Wniosek dotyczy sprzedaży 305 hektarów lasu, choć sama elektrownia miałaby zająć ok. 80 hektarów. Teren objęty jest przepisami tzw. lex Izera, umożliwiającymi zamianę gruntów pod strategiczne inwestycje.
  • Orlen Synthos Green Energy planuje uruchomienie pierwszych bloków SMR do 2035 r., a Stalowa Wola jest jedną z analizowanych lokalizacji. Opóźnienie dotyczy obecnie wyłącznie procedur związanych z tym terenem, a nie całego programu SMR.

Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa po raz kolejny negatywnie zaopiniowała wniosek dotyczący sprzedaży i wylesienia ponad 300 hektarów gruntów w Stalowej Woli pod planowaną budowę małego reaktora modułowego (SMR). Oznacza to dalsze wstrzymanie procedury związanej z jedną z potencjalnych lokalizacji pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej w technologii SMR.

Na początku środowych obrad Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Piotr Otawski poinformował, że od czasu poprzedniego posiedzenia komisji nie wpłynęły żadne nowe dokumenty ze strony samorządu. Jak podkreślił, stan faktyczny i prawny nie uległ zmianie, dlatego GDOŚ nie widzi podstaw do zmiany wcześniejszej, negatywnej opinii. W związku z tym zawnioskowano o przerwę w obradach do czasu ewentualnego uzupełnienia dokumentacji.

Elektrownia zajmie około 80 hektarów

Na wniosek prezydenta Stalowej Woli głos zabrał przedstawiciel inwestora – dyrektor strategii i rozwoju Orlen Synthos Green Energy (OSGE) Marcin Ciepliński. Poinformował, że analizowane są dwie działki, a sama elektrownia wraz z infrastrukturą towarzyszącą zajęłaby około 80 hektarów. Zaznaczył, że trwające postępowanie środowiskowe ma doprowadzić do ostatecznego wyboru lokalizacji oraz zweryfikować, czy spełnia ona wymagania dla obiektu jądrowego.

Przewodnicząca komisji Urszula Pasławska podkreśliła, że wątpliwości strony rządowej nadal nie zostały rozwiane. Obrady zostały przerwane do kolejnego posiedzenia Sejmu, z nadzieją na wypracowanie rozwiązania, które pozwoliłoby na pozytywne rozstrzygnięcie sprawy.

Ponad 300 hektarów lasu w grze

Wniosek prezydenta Stalowej Woli dotyczy sprzedaży 305 hektarów lasów w ramach Strategicznego Parku Inwestycyjnego, utworzonego na podstawie tzw. lex Izera z 2021 r. Przepisy te umożliwiają zamianę gruntów leśnych na inne nieruchomości Skarbu Państwa w celu realizacji strategicznych inwestycji. Łącznie obejmują one ponad 1,2 tys. hektarów w Jaworznie i Stalowej Woli.

Dotychczas w Stalowej Woli wycięto już około 100 hektarów lasu pod wcześniejsze inwestycje. Planowana budowa SMR wymagałaby kolejnych decyzji dotyczących wylesienia.

Wycinka usprawiedliwiona transformacją energetyczną?

Transformacja energetyczna nie jest procesem bezkosztowym – również środowiskowo. Budowa infrastruktury niskoemisyjnej, w tym małych reaktorów modułowych, to element odchodzenia od paliw kopalnych i realna szansa na stabilne, bezemisyjne źródła energii. Nie da się jednak udawać, że takie inwestycje nie ingerują w krajobraz i lokalne ekosystemy. Każda elektrownia – nawet mała – wymaga terenu, infrastruktury, dojazdów. To cena zmiany miksu energetycznego.

Nie oznacza to jednak, że cel klimatyczny automatycznie usprawiedliwia każdą skalę wycinki. Jeśli państwo uznaje atom za strategiczny filar transformacji, musi równolegle egzekwować najwyższe standardy kompensacji przyrodniczej. Wycinka potencjalnie nawet 300 hektarów lasu pod inwestycję, która realnie zajmie znacznie mniejszy obszar, rodzi słuszne obawy i pytania.

Inwestycje tej skali powinny oznaczać nie tylko nasadzenia zastępcze „na papierze”, lecz realną odbudowę wartości przyrodniczej – tworzenie nowych obszarów leśnych, korytarzy ekologicznych, wsparcie lokalnych programów retencji czy ochrony bioróżnorodności. Transformacja energetyczna nie może polegać na prostym zamienianiu jednego środowiskowego kosztu na inny.

Atom może być elementem zielonej transformacji, ale jej wiarygodność będzie mierzona nie tylko megawatami, lecz także sposobem traktowania przyrody. Jeśli inwestycje strategiczne mają społeczny mandat, muszą pokazywać, że rozwój i ochrona środowiska nie stoją po przeciwnych stronach – nawet jeśli kompromisy bywają trudne.

Reaktory SMR w strategii Orlenu do 2035 r.

Orlen Synthos Green Energy planuje budowę w Polsce floty reaktorów BWRX-300. Wśród wskazanych lokalizacji znajdują się m.in. Stawy Monowskie koło Oświęcimia, Włocławek oraz Ostrołęka, gdzie trwają postępowania środowiskowe. Strategia koncernu zakłada uruchomienie dwóch bloków SMR do 2035 roku.

Reaktor BWRX-300 to jednostka o mocy 300 MW. Pierwszy taki obiekt powstaje obecnie w kanadyjskiej elektrowni Darlington, a jego ukończenie planowane jest na 2028 r. Minister energii Miłosz Motyka zapewnił, że projekty SMR w Polsce nie są wstrzymywane, a opóźnienie dotyczy jedynie procedur związanych z konkretną lokalizacją w Stalowej Woli. 

Źródło: PAP.

Energetyka przyszłości
Przenieśmy się na chwilę do 2100 roku. Jak wtedy będzie wyglądać energetyka? Weź udział w krótkiej ankiecie.

Na jakich technologiach będzie opierać się energetyka przyszłości?*

Na jakich technologiach będzie opierać się energetyka przyszłości?*

Wybierz maksymalnie pięć odpowiedzi.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia