Rekordowa aukcja offshore, prąd nawet dla 12 mln gospodarstw

Wielka Brytania właśnie rozstrzygnęła największą w historii Europy aukcję morskiej energetyki wiatrowej, a jej wyniki są czytelnym sygnałem: offshore nie tylko wygrywa z paliwami kopalnymi, ale robi to taniej i szybciej. W grze jest prąd mogący zasilić nawet 12 mln domów.

- Wielka Brytania rozstrzygnęła największą w historii Europy aukcję morskiej energetyki wiatrowej.
- Zakontraktowana energia wystarczy do zasilenia nawet 12 mln gospodarstw domowych.
- Do rywalizacji stanęło dziewięć projektów o łącznej mocy aż 24 GW, co czyni ją najbardziej konkurencyjną aukcją offshore w Europie.
Aukcja, która zmienia reguły gry
Brytyjska aukcja offshore objęła kontraktowanie aż 8,4 GW nowych mocy w morskich farmach wiatrowych. To ilość energii wystarczająca do zasilenia ponad 12 mln gospodarstw domowych. Skala nie była jednak jedynym rekordem. Do rywalizacji stanęło dziewięć projektów o łącznej mocy 24 GW, co czyni tę aukcję najbardziej konkurencyjną w historii europejskiego offshore wind. Tak duże zainteresowanie inwestorów jasno pokazuje, że morska energetyka wiatrowa stała się technologią dojrzałą. Sukces udało się osiągnąć nawet mimo politycznej i medialnej nagonki na technologie wiatrowe.
- Czytaj więcej: Trump blokuje offshore, Ørsted i Equinor odpowiadają pozwem
Energia z morza tańsza niż gaz i atom
Największe wrażenie robią jednak ceny energii. W ramach siódmej rundy aukcyjnej AR7 kontrakty różnicowe CfD przyznano głównie projektom farm wiatrowych o stałych fundamentach. Uzyskane ceny wyniosły od około 433 do 442 zł za megawatogodzinę, w zależności od regionu Wielkiej Brytanii. Dla porównania, koszt wytwarzania energii w nowej elektrowni jądrowej w tym kraju szacuje się na około 600 zł/MWh, a w elektrowni gazowej aż na 712 zł/MWh. Oznacza to, że offshore jest dziś nawet o 40% tańszy od gazu i blisko 30% tańszy od nowych bloków jądrowych.
Taniej dla odbiorców, stabilniej dla systemu
Niższe koszty inwestycji przekładają się bezpośrednio na rachunki odbiorców. Szacuje się, że energia wyprodukowana przez nowe farmy wiatrowe o mocy 8,4 GW pozwoli Brytyjczykom zaoszczędzić niemal 1,7 mld funtów rocznie w porównaniu z alternatywnymi źródłami energii. Analitycy Aurora Energy Research wskazują, że do 2035 roku dzięki offshore wind przeciętne gospodarstwo domowe może płacić za prąd około 20 funtów rocznie mniej niż w scenariuszu opartym na gazie. Jeszcze mocniej wybrzmiewają dane think tanku Energy and Climate Intelligence Unit. Według jego analiz, gdyby w brytyjskim systemie nie było farm wiatrowych, hurtowe ceny energii w 2025 roku byłyby aż o 46% wyższe. Tańsza energia z wiatru wypiera bowiem droższe źródła z rynku, obniżając ceny dla całego systemu.
Wielka Brytania buduje ten sukces od lat
Brytyjski sukces nie wziął się znikąd. Pierwszą morską farmę wiatrową zainstalowano tam już w 2000 roku. Dziś kraj dysponuje około 16 GW mocy zainstalowanej w offshore wind, co daje mu pozycję lidera w Europie. Dla porównania, Niemcy, drugie w zestawieniu, mają około 9 GW. Plany Londynu są jednak znacznie ambitniejsze. Do 2030 roku Wielka Brytania chce osiągnąć 50 GW mocy w morskiej energetyce wiatrowej, a do 2050 roku przekroczyć 100 GW. Kluczem do realizacji tych celów jest stabilna polityka państwa, uproszczone procedury administracyjne oraz aktywna polityka przemysłowa, wspierająca rozwój łańcucha dostaw i innowacji.
Offshore jako fundament transformacji Europy
Sukces brytyjskiej aukcji AR7 zbiegł się z podpisaniem wspólnej deklaracji państw Morza Północnego, w której rządy, przemysł i operatorzy systemów zobowiązali się do przyspieszenia rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. To wyraźny sygnał, że offshore wind staje się jednym z filarów europejskiej transformacji energetycznej.
Z polskiej perspektywy to ważna lekcja. Brak jednoznacznego stanowiska wobec długoterminowych celów rozwoju energetyki wiatrowej, spory wokół KPEiK oraz dezinformacja wokół branży osłabiają poczucie stabilności rynku. Tymczasem potencjał Bałtyku jest ogromny, a doświadczenia Wielkiej Brytanii pokazują, że jasna strategia, przewidywalne regulacje i długoterminowy horyzont inwestycyjny są kluczem do sukcesu.
Źródło: PSEW
Polecane
Jeszcze więcej wiatraków na morzu! Baltic West organizuje zaplecze serwisowe

Czy energetyka wiatrowa może zagłuszać pracę radarów? Obronność a OZE









