Rewolucja magazynowania energii – trendy vs. BESS [WYWIAD]

Transformacja energetyczna w Polsce przyspiesza, a jednym z jej filarów stają się systemy magazynowania energii (BESS – Battery Energy Storage Systems). To dzięki nim możliwe jest efektywne wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, stabilizacja sieci elektroenergetycznej i tworzenie nowych modeli biznesowych. O tym, jakie trendy napędzają rynek, jak działają nowoczesne systemy i dlaczego warto postawić na globalnych liderów technologii, rozmawiamy z Mariuszem Kawczyńskim, przedstawicielem firmy Progres Energia, która od lat ma w swoim portfolio rozwiązania marki Sungrow.

Jakie trendy dominują obecnie na rynku magazynów energii w Polsce i Europie?
– Można powiedzieć, że żyjemy w przełomowym momencie. Magazyny energii przestały być ciekawostką i stają się kluczowym elementem systemu elektroenergetycznego. Trendy, które dziś obserwujemy, wynikają z kilku czynników.
Po pierwsze – dynamiczny rozwój OZE. W Polsce fotowoltaika bije rekordy produkcji, a w kolejce są farmy wiatrowe na Bałtyku. Im więcej niestabilnych źródeł w systemie, tym większa potrzeba bilansowania.
Po drugie – polityka energetyczna Unii Europejskiej. Dyrektywa RED III wyznaczyła ambitny cel: do 2030 roku co najmniej 42,5% zużycia energii końcowej brutto w UE ma pochodzić z OZE (z celem aspiracyjnym na poziomie 45%). Polska, która obecnie osiąga około 25%, stoi przed koniecznością przyspieszenia inwestycji w fotowoltaikę, energetykę wiatrową oraz magazyny energii i infrastrukturę do ich zarządzania.
Po trzecie – programy wsparcia. Odpowiedzią na te wyzwania były w ostatnim czasie liczne mechanizmy finansowania, np. FEnIKS (dla inwestycji infrastrukturalnych). Jednak nabór do części z nich jest zakończony. Obecnie są dostępne inne, np. program przeznaczony dla gospodarstw rolnych „Agroenergia” NFOŚiGW. Wspiera on inwestycje w nowe źródła ciepła i energii elektrycznej oparte na OZE, magazyny energii, działania zmniejszające zużycie surowców pierwotnych oraz projekty poprawiające efektywność energetyczną. Wciąż dostępne są także środki w ramach nowych instrumentów, takich jak Grant OZE, realizowany przez BGK w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Dofinansowanie to pokrywa 50% kosztów netto inwestycji w instalacje odnawialnych źródeł energii w budynkach wielorodzinnych. Skorzystać z niego mogą m.in. wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, TBS, SIM, jednostki samorządu terytorialnego, spółki prawa handlowego oraz osoby fizyczne – pod warunkiem że projekt obejmuje budowę nowej instalacji OZE lub modernizację zwiększającą jej moc co najmniej o 25%. Warta uwagi jest także ulga termoizolacyjna. Daje ona możliwość odliczenia wydatków poniesionych na zakup i montaż magazynów energii, mogą skorzystać osoby fizyczne modernizujące swoje budynki mieszkalne w celu poprawy ich efektywności energetycznej. Jednym słowem warto śledzić dostępność tych programów na bieżąco.
Czy BESS mogą podnieść opłacalność inwestycji w zieloną energię?
– Tak. Obecnie jesteśmy na etapie dynamicznego rozwoju rynku usług systemowych i handlu energią, w którym rzeczywiście coraz większą rolę odgrywają magazyny energii. Dla małych i średnich przedsiębiorstw takie instalacje nie muszą i nie powinny być tylko kosztem, ale mogą stać się aktywem generującym realne przychody lub oszczędności. Jest kilka podstawowych mechanizmów, które do tego prowadzą. Pozwolę sobie wymienić kilka z nich.
Autokonsumpcja i niezależność energetyczna. Podstawowym źródłem korzyści jest tutaj wykorzystanie energii wyprodukowanej we własnej instalacji OZE na potrzeby przedsiębiorstwa. Dzięki magazynowi możliwe jest gromadzenie i zużycie energii w godzinach, gdy produkcja jest niska lub ceny zakupu energii z sieci są wysokie. To bezpośrednio ogranicza rachunki i zwiększa bezpieczeństwo energetyczne.
Arbitraż cen energii na rynku SPOT. Polega na zakupie energii w godzinach, gdy jej cena jest niska (np. nocą lub w czasie dużej produkcji OZE), a następnie jej odsprzedaży lub wykorzystaniu w godzinach szczytowych, gdy cena rośnie. Różnica cen stanowi źródło dodatkowego przychodu lub oszczędności, a także zwiększa rentowność inwestycji.
Redukcja opłat za przekroczenia mocy umownej. Wiele firm płaci kary za przekroczenia mocy zamówionej u operatora systemu dystrybucyjnego (OSD). Magazyn energii może „wygładzać” profil poboru, eliminując te koszty stabilizując pracę zakładu.
Wspomnę też o kompensacji mocy biernej. Nadwyżki lub niedobory mocy biernej generują dodatkowe opłaty w fakturach za energię. Magazyny energii – zwłaszcza w rozwiązaniach C&I (Commercial & Industrial) – dzięki zaawansowanej elektronice mogą kompensować moc bierną i eliminować te koszty (nie każdy system ma tę funkcjonalność, dlatego warto to sprawdzić przy wyborze technologii).
Możliwe oszczędności może przynieść także udział w programach DSR (Demand Side Response). Firmy posiadające magazyn energii mogą uczestniczyć w mechanizmach elastyczności odbioru. W praktyce oznacza to ograniczenie poboru z sieci lub korzystanie z energii zgromadzonej w magazynie na żądanie operatora. Za taką usługę przedsiębiorstwo otrzymuje wynagrodzenie, a cały system elektroenergetyczny zyskuje stabilność.
Połączenie tych mechanizmów sprawia, że BESS staje się dla firm narzędziem generującym zyski, a nie wyłącznie kosztem inwestycyjnym. Szacuje się, że okres zwrotu z takiej inwestycji może wynosić około 5 lat, choć w praktyce zależy on od wielu czynników – profilu zużycia energii, wielkości instalacji, cen energii oraz dostępnych dotacji. Trudno to dziś precyzyjnie wyliczyć.

Czy jako dystrybutor, hurtownia macie produkty, które szczególnie polecacie?
– Posiadamy w ofercie sprzęt wielu producentów. Najczęściej wybieranym przez instalatorów jest jednak sprzęt marki Sungrow. Wśród rozwiązań tej firmy wyróżnia się m.in. PowerStack – system all-in-one, który integruje w jednej jednostce kluczowe komponenty (PCS, EMS, BMS, baterie i HVAC). Taka konstrukcja pozwala na szybszy montaż, pełną kompatybilność elementów i wyższą niezawodność.
Zaletą tego rozwiązania jest także skalowalność – PowerStack sprawdza się w gospodarstwach rolnych, zakładach przemysłowych, średnich farmach PV i projektach komercyjnych, a jego moc można rozwijać w miarę potrzeb inwestora. System został zaprojektowany tak, aby pracować w trudnych warunkach środowiskowych (m.in. zabezpieczenie antykorozyjne) i charakteryzuje się niższymi kosztami eksploatacji (np. dzięki chłodzeniu cieczą).
Ważnym elementem jest również bezpieczeństwo – urządzenie ma aktywne systemy ochrony przeciwpożarowej (czujniki, zraszacze, alarm i system gaszenia), co zwiększa poczucie pewności u inwestora.
Czy lepiej wybierać renomowane, globalne marki?
Dla inwestora najważniejsze są pewność, bezpieczeństwo i zwrot z inwestycji. Wybór globalnej marki daje albo powinien dawać gwarancję jakości, serwisu i wsparcia. A jak sam pokazuję klientom – lepsze wcale nie musi być droższe. Bierzemy pod uwagę jakość, wydajność, dostępność, bezawaryjność, zużycie energii przez urządzenie na potrzeby własne. Poza tym niektóre wskaźniki są niezaprzeczalną rekomendacją danego producenta, np. „bankowalność”. Oznacza ona, że technologia i producent są akceptowane przez instytucje finansowe. Innymi słowy – jeśli inwestor przychodzi do banku z projektem, w którym użyto systemu Sungrow, łatwiej jest uzyskać kredyt, ubezpieczenie czy finansowanie typu project finance. Sungrow ma najwyższą bankowalność na świecie – potwierdzoną raportami Bloomberga i certyfikatami. To oznacza nie tylko wysoką jakość sprzętu, ale i globalne zaufanie rynków finansowych. Dla inwestora to sygnał: ryzyko operacyjne jest minimalne, a projekt jest wiarygodny.
Jak wygląda proces wdrożenia PowerStack z Sungrow i Progres Energia?
Dbamy o to, żeby inwestor czuł się bezpiecznie na każdym etapie. Proces wygląda następująco:
- Projekt – analizujemy profil energetyczny, zapotrzebowanie i cele inwestora. To może być zwiększenie autokonsumpcji, udział w rynku mocy, arbitraż, czy świadczenie usług systemowych.
- Dostawa i instalacja – PowerStack jest rozwiązaniem przygotowanym pod szybki montaż. Dzięki konstrukcji all-in-one ograniczamy czas i koszty prac na miejscu.
- Uruchomienie i testy – konfigurujemy system wraz z instalatorem i serwisem Sungrow, sprawdzamy jego integrację z istniejącą infrastrukturą i przygotowujemy do pracy w docelowym scenariuszu.
- Wsparcie i serwis – Progres Energia, jako partner Sungrow w Polsce, zapewnia lokalne wsparcie, szkolenia i obsługę posprzedażową. To daje inwestorowi pewność, że nie zostaje sam z technologią. Serwis to element, który w przypadku dużych inwestycji jest kluczowy. W przypadku Sungrow jest dużym atutem ze względu na jego jakość. Sungrow posiada wielojęzyczny hotline, bazę filmów omawiających najdrobniejsze potencjalne błędy instalacyjne/instalatorskie, przewodnik w wielu językach oraz specjalizację zespołu serwisu w zakresie oferowanych usług.
W efekcie inwestor otrzymuje system, który nie tylko działa od pierwszego dnia, ale też przynosi wymierne korzyści finansowe i maksymalizuje oszczędności w zakresie zakupu i dystrybucji energii elektrycznej.

Na koniec – jakie przesłanie chciałby Pan skierować do inwestorów rozważających wejście w projekty BESS?
Magazyny energii to aktywa przyszłości – ale ta przyszłość dzieje się już teraz. Dają realną przewagę konkurencyjną, bo pozwalają zarabiać i oszczędzać wielopoziomowo: od arbitrażu, przez usługi systemowe, po zwiększenie autokonsumpcji i bezpieczeństwa energetycznego.
Dziś, przy dostępnych programach wsparcia,, to najlepszy moment, by wejść w ten segment. Kto zrobi to teraz, ten zwiększa szanse, aby stać się liderem rynku w swojej branży. A my jesteśmy po to, aby każdy inwestor mógł powiedzieć: „moja energia pracuje dla mnie – efektywnie, bezpiecznie i z zyskiem”.
Materiał sponsorowany.








