Reżim ustalania limitu ceny kreuje niepewność na rynku – ocenia KIKE

Krajowa Izba Klastrów Energii (KIKE) odniosła się do projektu ustawy, która wprowadza mechanizm maksymalnych cen energii elektrycznej dla wybranych odbiorców. Skutkuje to ograniczeniem przychodów niektórych wytwórców energii elektrycznej i przedsiębiorstw obrotu. W ocenie KIKE ustawa wprowadzi „niepewność” na rynku energii w Polsce. Sejm przyjął ustawę 20 października 2022 roku.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Jak czytamy w stanowisku KIKE, reżim ustalania limitu ceny energii elektrycznej kreuje niepewność na rynku. Pojawiają się wątpliwości w zakresie „techniki legislacyjnej” oraz „ konstytucyjności wprowadzonych rozwiązań”. Firmy zostaną skazane na „quasi-arbitralne” decyzje urzędnicze.

Zamrożenie finansowania przez banki?

KIKE wyjaśnia, że ustalenie zbyt niskiego limitu cen może wpływać na zdolność projektów do obsługi zadłużenia, przeważnie w bankach, co z kolei może doprowadzić do ich upadłości, a co za tym idzie poniesienia strat również przez banki. Ustalenie zbyt niskiego limitu cen spowoduje obniżenie rentowności projektów OZE. Taki stan rzeczy momentalnie doprowadzi do zamrożenia finansowania (zarówno przez inwestorów, jak i przez banki) wszelkich nowych inwestycji energetycznych.

Ryzyka dla branży OZE

KIKE wyjaśnia, że sam fakt posiadania przez władzę wykonawczą prawa do quasi-arbitralnego ustalania mechanizmu limitu cen, wprowadza niepewność co do rentowności projektów OZE. Ich zdaniem niepewność ta skutecznie zablokuje finansowanie, a tym samym realizację wszystkich nowych inwestycji.

Uważamy, że istnieje wysokie ryzyko, że 40 GW mocy OZE, o których głośno mówi Ministerstwo Klimatu, po prostu nie powstanie, lub powstanie ze znacznym opóźnieniem. W świetle wskazanych wyżej problemów z węglowodorami z Rosji może oznaczać kłopoty z bezpieczeństwem dostaw również dla odbiorców końcowych w gospodarstwach domowych, których niniejsza ustawa miała przecież chronić.

Dodaje KIKE

KIKE postuluje, aby limit ceny został ustalony bezpośrednio w ustawie, dla źródeł inframarginalnych tj: OZE, z wyłączeniem bio-metanu, oraz węgla brunatnego, jako sztywną wartość dla wszystkich technologii na poziomie do “180 euro/MW”. Taki poziom występował na rynkach Europejskich przed agresją Rosji na Ukrainę i obowiązywał wszystkich wytwórców, niezależnie od technologii.

Potrzebne jest doprecyzowanie sposobu obliczania kwoty wpłaty dla konkretnego wytwórcy, który będzie odbywał się według mechanizmu opartego o profil produkcji i wolumeny energii. Tak skonstruowany mechanizm rozliczeń pozwoli na zapewnienie równowagi rynkowej oraz jednolity i czytelny dla wszystkich uczestników rynku mechanizm, nie wpływający negatywnie na jednych uczestników kosztem drugich.

W przypadku tak głębokiej interwencji na rynku energii, oprócz odbiorców uprawnionych, również wytwórcy OZE powinni mieć, w okresie przejściowym, zagwarantowaną czytelną cenę sprzedaży energii, tak aby nie powstała nieuzasadniona niepewność inwestorów posiadających istniejące i przyszłe OZE - konkluduje KIKE. 

Źródło: KIKE

Zobacz również