Rollercoaster cen w przemyśle PV – jak wpłynie na rynek fotowoltaiczny?

trolley, wózek, rollercoaster

Przemysł  fotowoltaiczny stoi w obliczu ciągłej zmienności, ponieważ ceny polikrzemu spadały i odbijały się w krótkim okresie czasu. Producenci zostali zmuszeni do szybkiego dostosowania strategii cenowych, co wpłynęło na ich zyski i światowe dostawy. Czego możemy spodziewać się w najbliższym czasie? Wzrostów, czy może kolejnych spadków cen? Pytamy Bogdana Szymańskiego - Wiceprezesa Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej POLSKA PV. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

trolley, wózek, rollercoaster

Podziel się

Co konkretnie wydarzyło się w ostatnim czasie?

Przemysłem fotowoltaicznym wstrząsnęły wahania cen polikrzemu, kluczowego materiału używanego do produkcji modułów fotowoltaicznych. Ceny spadły o ponad 40% w ciągu kilku tygodni począwszy od grudnia. W styczniu ceny tych urządzeń nadal spadały, co było także spowodowane niższymi stawkami wysyłek z Chin oraz dalszym ożywieniem kursu euro do dolara amerykańskiego. O spadających cenach polikrzemu pisaliśmy TUTAJ. Niestety na spadku się nie skończyło. Jak czytamy na portalu list.solar później koszty odbiły się o ponad 50% w ciągu mniej niż miesiąca. Nagły wzrost widać również na poniższym wykresie.

Cena spot polikrzemu w Chinach, źródło: sunsirs.com

Ta niestabilność wywarła presję na producentach, zmuszając ich do szybkiego dostosowania strategii cenowych.

Jak trudności wpłynęły na rynek fotowoltaiczny?

Zmienność cen polikrzemu miała wpływ na cały fotowoltaiczny łańcuch dostaw, od producentów polikrzemu po producentów ogniw i modułów fotowoltaicznych. Najwięksi producenci polikrzemu próbowali podtrzymać ceny poprzez zmniejszenie sprzedaży i gromadzenie zapasów, podczas gdy producenci płytek i ogniw podnieśli swoje ceny w odpowiedzi na odbicie kosztów polikrzemu. Popyt na produkty z zakresu energetyki słonecznej nadal rośnie, ale jazda na roller-coasterze cen polikrzemu spowodowała, że wielomiliardowi giganci branży PV szybko dostosowali swoje strategie cenowe, aby chronić zysku i udziałów na rynku. 

Co dalej?

Jak czytamy na list.solar, deweloperzy nadal napotykają poważne przeszkody, które mogą utrudnić szybką realizację planowanych projektów i poddać w wątpliwość ich opłacalność. Mimo to lepsza dostępność potrzebnych komponentów oraz spadające ceny modułów sprawiają, że w ciągu najbliższych kilku lat w przygotowaniu pozostanie wystarczająco dużo opłacalnych projektów. Dzięki perspektywicznemu zakupowi komponentów, rozsądnemu kalkulowaniu kosztów i jakościowemu wdrożeniu, inwestorzy mogą liczyć na rosnące zyski, a firmy komercyjne na trwałą redukcję kosztów energii. A co z cenami polikrzemu?

Oczekuje się, że ceny polikrzemu w końcu się ustabilizują i zaczną ponownie spadać w miarę uruchamiania nowych zakładów produkcyjnych. China Silicon Industry Association donosi, że w tym tygodniu koszty pozostały bez zmian (co widać na powyższym wykresie), ale oczekuje się, że w nadchodzących miesiącach ceny nadal mogą się zmieniać. Analitycy przewidują, że konkurencja pomiędzy producentami polikrzemu a ich klientami będzie napędzać spadek cen. Pytamy również Bogdana Szymańskiego - Wiceprezesa Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej POLSKA PV jakich scenariuszy możemy się spodziewać.

Jestem w tym przypadku zwolennikiem tezy, że nastąpi pewna stabilizacja, z lekką tendencją spadkową. Dlaczego? W Chinach są obecnie realizowane inwestycje warte miliardy dolarów, które mają na celu zwiększenie mocy produkcyjnych, które przełożą się na znacznie zwiększenie podaży i w konsekwencji obniżenia się cen

komentuje Bogdan Szymański.

A co może się wydarzyć, że takie scenariusze nie dojdą do skutku? Ekspert dostrzega dwie możliwe sytuacje.

Pierwszym czynnikiem, który może spowodować, że na wykresach nie zobaczymy stabilizacji z tendencją spadkową jest uruchomienie w Chinach kolejnych programów dotacyjnych do fotowoltaiki, które spowodują gwałtowny wzrost popytu na instalacje fotowoltaiczne. W takim wypadku cena polikrzemu zamiast spadać, prawdopodobnie by rosła. Drugi scenariusz to załamanie na rynku. Popyt w Chinach jest mocno stymulowany rządowym wsparciem. Gdyby to wsparcie zostało gwałtownie “przykręcone” to mielibyśmy do czynienia z nadpodażą produkcji i dużą korektą cenową w dół

komentuje Bogdan Szymański.

Chcesz wiedzieć więcej na ten temat? Obejrzyj najnowszy odcinek Energetycznego Talk Show, w którym Bogdan Szymański i Grzegorz Burek rozmawiają między innymi na temat zmieniających się cen w przemyśle PV!

Źródło: list.solar, sunsirs.com, własne

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia