Rosną koszty ładowania samochodów elektrycznych. Operatorzy podnoszą stawki

Jeden z największych dostawców usług ładowania samochodów elektrycznych poinformował, że od kolejnego miesiąca koszt „zatankowania” samochodu będzie wyższy średnio o 20 proc. Spółka jest zmuszona zwiększyć opłaty ze względu na wzrost kosztów energii elektrycznej oraz wysokiej inflacji.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia
Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

Mowa o sieci GreenWay Polska. Firma poinformował, że od 1 listopada 2022 roku aktualizuje cennik z powodu wzrostu kosztów energii elektrycznej oraz wysokiej inflacji, która radykalnie podnosi koszty funkcjonowania sieci. Bez zmian pozostaną miesięczne opłaty abonamentowe. Przejście na abonament opłaca się już przy ładowaniu z sieci około 65 kWh miesięcznie.

Ceny energii na giełdzie wzrosły w Polsce aż o 260 proc.

Energia do sieci ładowania GreenWay jest pozyskiwana w oparciu o długoterminowe kontrakty z dostawcami zielonej energii, jednak pokrywają one tylko 50 proc. konsumowanej energii.

W pozostałej części koszt energii wynika z refaktur otrzymywanych od właścicieli obiektów, przy których stoją stacje GreenWay.

Informuje spółka

Cena energii refakturowanej rośnie, tak jej udział w konsumowanej energii. Przez ostatnie dwa lata, średnie ceny energii na giełdzie wzrosły w Polsce aż o 260 proc. W porównaniu z rokiem ubiegłym, ceny te przeciętnie są wyższe o blisko 100 proc. – podkreśla spółka. Podwyżki mają tylko w niewielkim stopniu zrekompensować wzrost cen kosztów.

Dalsze utrzymanie stawek nieuwzględniających wzrostu cen energii oraz wysokiej inflacji nie jest już możliwe i odbiłoby się negatywnie na naszej działalności.

Wyjaśnia operator

Opłaty za usługi ładowania w sieci GreenWay będą wyższe od 29 do 44 groszy za kWh, w zależności od ładowarki.

Rośnie koszt elektromobilności, ale ta jest dalej jest tańszą opcją 

Analitycy Carsmile sprawdzili niedawno, jak podwyżki cen energii w 2023 roku wpłyną na koszt ładowania auta elektrycznego w warunkach domowych i czy będzie ono droższe od kosztu tankowania samochodu z silnikiem benzynowym o zbliżonej mocy. Stawiając na kilka założeń, wyliczyli, że średni koszt przejechania 1 km Oplem Mokka e, Peugeotem e208 oraz Citroenem e-C4 na domowym prądzie kupionym po cenie maksymalnej wyniósł 17 gr, licząc według rzeczywistego zasięgu. Tymczasem średni koszt tej samej odległości dla wersji benzynowych wyniósł 48 gr przy rzeczywistym spalaniu.

Źródło: GreenWay, Business Insider

Zobacz również