W ostatnich latach Marks & Spencer był intensywnie zaangażowany w działania mające doprowadzić pozyskiwanie całej energii wyłącznie z OZE. Ten cel został osiągnięty w 2016 r. czyli 4 lata przed planowanym terminem. Marka Marks&Spencer zatrudnia na całym świecie ok. 85 tys. pracowników, a łącznie, na wszystkich operacjach zużywa rocznie 701 448 MWh energii elektrycznej (stan na 2016 r.).

Źródło: Marks & Spencer

Obecnie cały wolumen energii elektrycznej pochodzi w 100% ze źródeł odnawialnych co jest przedsięwzięciem godnym naśladowania. Program zakładający m.in. ograniczenie emisji gazów cieplarnianych jak również przejście w 100% na OZE został zainicjowany w 2007 r. wprowadzeniem w życie tzw. Planu A. Po jego wprowadzeniu w ciągu pierwszych 5 lat M&S stał się klimatycznie neutralny w Wielkiej Brytanii i w Irlandii, a do 2014 r. działalność firmy stała się neutralna klimatycznie obejmując wszystkie sklepy na świecie, również on-line.

6,1 MWp na dachu centrum dystrybucyjnego Marks&Spencer

W marcu 2015 r. firma zakończyła trwającą ponad 5 miesięcy budowę największej wówczas w Wielkiej Brytanii elektrowni fotowoltaicznej o mocy 6,1 MWp na dachu centrum dystrybucji East Midlands w Castle Donington. Elektrownia składa się z 24 272 modułów fotowoltaicznych o mocy 250 Wp każdy i zajmuje powierzchnię 83 613 m2.

Uwzględniając brytyjskie warunki nasłonecznienia elektrownia produkuje rocznie ponad 5 000 MWh czystej energii na potrzeby centrum dystrybucyjnego, co stanowi ekwiwalent zasilenia 1 190 brytyjskich gospodarstw domowych.

Taka ilość produkowanej przez fotowoltaikę energii elektrycznej sprawia, że centrum dystrybucyjne jest niemal samowystarczalne energetycznie, w ciągu dnia. Wg szacunków M&S dzięki elektrowni fotowoltaicznej w ciągu 20 lat nie zostanie wyemitowane ok. 48 000 ton CO2 co ma istotny wkład firmy w działania mające na celu poszanowanie środowiska naturalnego oraz bezpieczeństwo energetyczne Wielkiej Brytanii.

Źródło: Marks & Spencer

Crowdfunding czyli społeczne finansowanie fotowoltaiki w Wielkiej Brytanii

Marks&Spencer to prekursor z branży odzieżowej, który rozwija obszar polegający na społecznym finansowaniu elektrowni fotowoltaicznych. Crowdfunding polega na finansowaniu danego projektu przez dużą liczbę drobnych, jednorazowych wpłat dokonywanych przez osoby zainteresowane projektem za pośrednictwem wyspecjalizowanych portali crowdfundingowych. Zasadniczo crowdfunding można podzielić na dwie grupy: udziałowy w którym inwestorzy w zamian za wsparcie drobnymi kwotami uzyskują udziały lub akcje w powstających przedsięwzięciach oraz nieudziałowy.

Crowdfunding udziałowy może być z jednej strony interesującym źródłem do pozyskania środków na rozwój przedsięwzięcia, a z drugiej strony dla inwestorów alternatywą inwestycyjną. Tego typu przedsięwzięcie zrealizowała firma Marks&Spencer, która rozpoczęła kampanię finansowania społecznego w celu zebrania 1,23 miliona funtów na budowę elektrowni fotowoltaicznych mających powstać na dziewięciu sklepach w Wielkich Brytanii.

Wg M&S ten projekt daje 5% stopy zwrotu z inwestycji w skali roku, dodatkowo M&S odkupi energię wyprodukowaną przez fotowoltaikę, która nie została zużyta na własne potrzeby sklepów na podstawie 20-letniej umowy PPA. Osoby, które wsparły projekt M&S oprócz bezpiecznej inwestycji w fotowoltaikę i niewyczerpalne źródło energii jakim jest słońce, przyczyniły się także do minimalizowania skutków zmian klimatycznych.

Nie tylko Marks&Spencer

Oprócz marek z branży odzieżowej, w Wielkiej Brytanii również inne podmioty inwestują w elektrownie słoneczne. Sieć supermarketów Sainsbury, zainwestowała w elektrownie składające się z ponad 170 000 modułów fotowoltaicznych na dachach swoich sklepów w całym kraju. Podobnie sieć sklepów remontowo-budowlanych B&Q i Screwfix, zainwestowało ponad 50 milionów funtów na elektrownie fotowoltaiczne na swoich sklepach. Pozostaje mieć nadzieje, że marki modowe z deszczowej Wielkiej Brytanii wzmocnią trend rozwoju OZE na świecie, a swoimi inwestycjami w energetykę słoneczna przyczynią się do definitywnego obalenia mitów podważających sens inwestycji w fotowoltaike w takich krajach jak Wielka Brytania.

Źródła: there100.org, corporate.marksandspencer.com, pv-magazine.com

Erwin Kita

Redaktor GLOBEnergia