Czy liberalizacja tzw. zasady 10H będzie wystarczająca do nadrobienia zaległości w sektorze onshore? Według eksperta nie szybko dojdzie do liberalizacji przepisów związanych z tym ograniczeniem. Jak tłumaczy, sama ustawa wiatrakowa uruchomiła proces sceptycznego podejścia społeczności do energetyki wiatrowej.

 – Moim zdaniem nie tak szybko dojdzie do złagodzenia zasady 10H, choćby z tego powodu, że minister Jadwiga Emilewicz, która była jednym ze zwolenników tych zmian, nie jest już członkiem rządu. Dodatkowo te regulacje spowodowały duże zniechęcenie inwestorów do branży w Polsce. Dopóki nie zostaną uruchomione zapowiadane do tej pory zmiany legislacyjne, a nowy system nie okrzepnie, to trudno będzie dokonać spektakularnej rewolucji – tłumaczy Rudyszyn.

Ekspert ocenia, że część firm, które obecnie funkcjonują na rynku, własnymi siłami dokończy kilka projektów, które są rozpoczęte, lub dla których są już wydane warunki przyłączenia. Nasz rozmówca wskazuje, że cokolwiek się zdarzy w branży energetyki lądowej, o ile w ogóle coś się wydarzy, to efekty działań mogą nastąpić za 2-3 lata. Zdaniem Piotra Rudyszyna dopiero w aukcjach możemy się spodziewać dużej energetyki wiatrowej, ale zdaniem eksperta, z dużym prawdopodobieństwem raczej nic się nie wydarzy..

Bierność branżowa

Sytuacja w branży energetycznej wydaje się nie być optymistyczna, a wątek akceptacji społeczeństwa w zakresie realizacji inwestycji w energetyce wiatrowej jest newralgiczny. Zdaniem eksperta, nikt w tej chwili nie prowadzi znaczących, realnych działań, które miałyby na celu poprawę postrzegania energetyki wiatrowej na lądzie przez lokalne społeczności. Każda próba otwarcia nowego projektu wiatrowego będzie się wiązała np. z brakiem akceptacji przez wybrane społeczności i protestami. Mało kogo będzie to dziwić, bo takie sytuacje miały już miejsce.

– Nawet gdyby zmieniły się przepisy, branża będzie się spotykała z reakcjami mniej zorganizowanych, lokalnych grup, albo wyspecjalizowanych grup protestujących. Miało to miejsce wtedy, kiedy ustawa funkcjonowała w całości. Wtedy de facto każdy projekt posiadał lokalną, albo mnie lokalną grupę osób, której członkowie występowali w roli przeciwników. Jeśli nawet dojdzie do zmian w przepisach, a nic na razie nie wskazuje na to, że takie zmiany nastąpią szybko, to w dalszym ciągu każdy projekt będzie się z takimi protestami nadal spotykał- wyjaśnia Rudyszyn.

Jak podkreślił, problem protestów dotyczy nie tylko energetyki wiatrowej, ale całej infrastruktury, który różne ekipy rządowe próbowały rozwiązać. Wylicza, że protesty dotyczyły np. masztów, wiatraków, spalarni śmieci, ferm świń, lisów itd. Każda potencjalnie duża inwestycja generuje otoczenie, które jest przeciwne projektowi.

– To jest główny problem, którym jest obciążona energetyka wiatrowa. Sami deweloperzy kilka razy popełnili błędy przy projektowaniu, niezbyt starannie przeanalizowali kwestie społeczności, złego PR-u dołożyli także niektórzy politycy. W związku z tym będzie trudno odbudować zaufanie społeczne do energetyki wiatrowej na lądzie – tłumaczy Rudyszyn.

Podsumowując, zdaniem eksperta w najbliższych latach  nie stanie się nic przełomowego w obszarze energetyki wiatrowej na lądzie. Ekspert podkreślił, że trzeba znaleźć kompromis wokół lądowej energetyki wiatrowej. Być może tego typu rozwiązaniem byłby rozdrobniony akcjonariat, jednak ze względu na dość jeszcze płytkie finansowe możliwości Polaków jako społeczeństwa, taka możliwość jest mocno ograniczona, mimo, że sam model był już testowany za granicą.

Piotr Rudszyn zauważa na koniec rozmowy z GLOBEnergia.pl, że z fotowoltaiką jest dużo łatwiej, gdyż jest już obecna w instalacjach prosumenckich na dachach polskich domów. Dlaczego? Zdaniem naszego rozmówcy trudno powiedzieć komuś, kto ma instalację PV na dachu swojego domu i ma z tego wymierne korzyści, że w odległości kilometra od niego instalacja fotowoltaiczna po powierzchni 1 ha może mu coś złego zrobić.

Redakcja: Patrycja Rapacka

Piotr Rudyszyn

Ekspert rynku energii odnawialnych i ciepłownictwa. Menager innowacji energetycznych. Autor publikacji o energetyce odnawialnej.