Rumuni wyłączają ostatni reaktor jądrowy: Dunaj z rekordowo niskim stanem

Rumuni wyłączają ostatni reaktor jądrowy: Dunaj z rekordowo niskim stanem Rekordowo niski stan Dunaju zmusza Rumunię do odstawienia ostatniego działającego bloku elektrowni jądrowej Cernavodă. Nie jest to awaria, lecz kontrolowana i prewencyjna procedura związana z niedostateczną ilością wody dla układu chłodzenia. Władze próbowały ratować sytuację za pomocą materiałów wybuchowych, pogłębiania rzeki oraz zatopienia czterech barek. Działania pozwoliły jednak jedynie opóźnić wyłączenie. Blok nr 2 elektrowni Cernavodă ma zostać kontrolowanie odstawiony 13 sierpnia; blok nr 1 nie pracuje od 28 lipca. Przepływ Dunaju spadł do około 1370–1400 m³/s wobec sierpniowej średniej wynoszącej około 3900 m³/s. Brak energii jądrowej Rumunia zamierza uzupełnić importem, hydroenergetyką i uruchomieniem węglowego bloku Rovinari 4.

Rekordowo niski stan Dunaju zmusza Rumunię do odstawienia ostatniego działającego bloku elektrowni jądrowej Cernavodă. Nie jest to awaria, lecz kontrolowana i prewencyjna procedura związana z niedostateczną ilością wody dla układu chłodzenia. Władze próbowały ratować sytuację za pomocą materiałów wybuchowych, pogłębiania rzeki oraz zatopienia czterech barek. Działania pozwoliły jednak jedynie opóźnić wyłączenie.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Rumuni wyłączają ostatni reaktor jądrowy: Dunaj z rekordowo niskim stanem Rekordowo niski stan Dunaju zmusza Rumunię do odstawienia ostatniego działającego bloku elektrowni jądrowej Cernavodă. Nie jest to awaria, lecz kontrolowana i prewencyjna procedura związana z niedostateczną ilością wody dla układu chłodzenia. Władze próbowały ratować sytuację za pomocą materiałów wybuchowych, pogłębiania rzeki oraz zatopienia czterech barek. Działania pozwoliły jednak jedynie opóźnić wyłączenie. Blok nr 2 elektrowni Cernavodă ma zostać kontrolowanie odstawiony 13 sierpnia; blok nr 1 nie pracuje od 28 lipca. Przepływ Dunaju spadł do około 1370–1400 m³/s wobec sierpniowej średniej wynoszącej około 3900 m³/s. Brak energii jądrowej Rumunia zamierza uzupełnić importem, hydroenergetyką i uruchomieniem węglowego bloku Rovinari 4.
  • Blok nr 2 elektrowni Cernavodă ma zostać kontrolowanie odstawiony 13 sierpnia; blok nr 1 nie pracuje od 28 lipca.
  • Przepływ Dunaju spadł do około 1370–1400 m³/s wobec sierpniowej średniej wynoszącej około 3900 m³/s.
  • Brak energii jądrowej Rumunia zamierza uzupełnić importem, hydroenergetyką i uruchomieniem węglowego bloku Rovinari 4.

Ostatni działający blok ma zostać wyłączony

Procedura kontrolowanego odstawienia bloku nr 2 elektrowni Cernavodă ma rozpocząć się w czwartek 13 sierpnia. Według rumuńskiego publicznego radia oba bloki elektrowni odpowiadały łącznie za około 20% krajowej produkcji energii elektrycznej. Blok nr 1 pozostaje wyłączony od 28 lipca, również z powodu wyjątkowo niskiego poziomu Dunaju. 

Należy podkreślić, że nie doszło do uszkodzenia reaktora ani zdarzenia zagrażającego bezpieczeństwu jądrowemu. Operator Nuclearelectrica poinformował giełdę w Bukareszcie, że ewentualne wyłączenie będzie przeprowadzone w sposób kontrolowany na podstawie prognoz hydrologicznych, poziomu Dunaju i parametrów pracy elektrowni. W oficjalnym raporcie z 11 sierpnia spółka opisywała odstawienie jako możliwość, zapowiadając wydanie osobnego komunikatu, gdy decyzja stanie się ostateczna.

Cernavodă jest jedyną elektrownią jądrową w Rumunii. Dwa działające dotychczas bloki wykorzystują kanadyjską technologię CANDU i mają po około 700 MW mocy. We wtorek 11 sierpnia blok nr 2 pracował z mocą 669 MW, zapewniając 10,65% całej produkcji energii elektrycznej w kraju. 

Do granicy bezpiecznej pracy zabrakło kilku centymetrów

Elektrownia pobiera wodę z systemu Dunaj–Morze Czarne. Jest ona potrzebna do odprowadzania ciepła i pracy układu chłodzenia. Przy zbyt niskim poziomie rzeki pompy nie mogą pracować z wymaganą niezawodnością, dlatego procedury bezpieczeństwa nakazują wcześniejsze, kontrolowane odstawienie bloku.

Minimalny poziom wodowskazowy umożliwiający pracę elektrowni wynosi –230 cm. Jeszcze 11 sierpnia w Cernavodzie notowano –227 cm, ale poziom wody obniżał się szybciej, niż wcześniej prognozowano. Jednocześnie przepływ Dunaju przy wejściu do Rumunii spadł do około 1370–1400 m³/s. Dla porównania wieloletnia średnia dla sierpnia wynosi około 3900 m³/s.

Według Sorina Rîndașu z rumuńskiej administracji wodnej tak niskich przepływów nie odnotowano wcześniej. Do Cernavody dociera obecnie tylko część wody płynącej Dunajem, a przepływ w kanale prowadzącym w stronę elektrowni może spaść poniżej wartości wymaganej do jej pracy.

Urzędnik ocenił, że postój może potrwać co najmniej dwa tygodnie. W całym dorzeczu Dunaju nie są bowiem prognozowane opady, które mogłyby szybko poprawić sytuację. Nawet deszcz w górnym biegu rzeki nie rozwiązuje problemu natychmiast, ponieważ dotarcie fali wody do Cernavody trwa kilkanaście dni. 

Wysadzili skałę i zatopili barki

Skala podjętych działań pokazuje, jak ważna dla rumuńskiego systemu jest elektrownia Cernavodă. Na początku sierpnia wojsko wykorzystało 180 kg materiałów wybuchowych do usunięcia skalnej przeszkody ograniczającej przepływ wody. Prowadzono również intensywne pogłębianie koryta rzeki.

Kolejnym krokiem było kontrolowane zatopienie czterech barek w rejonie odnogi Bala. Jednostki wypełnione kamieniem utworzyły dwa podwodne progi, których zadaniem było skierowanie większej części przepływu w stronę Starego Dunaju i kanału zaopatrującego elektrownię. Operację zakończono 8 sierpnia. 

Interwencje podniosły poziom wody przy elektrowni o kilka centymetrów i pozwoliły przedłużyć pracę bloku nr 2 o kilka dni. Nie były jednak w stanie zrekompensować dalszego spadku przepływu całej rzeki. Pogłębianie koryta ma teraz przede wszystkim umożliwić wcześniejsze ponowne uruchomienie elektrowni, gdy sytuacja hydrologiczna zacznie się poprawiać.

Atom zastąpią import, hydroenergetyka i węgiel

Wyłączenie bloku nr 1 pozbawiło rumuński system około 700 MW stabilnej mocy. Odstawienie drugiej jednostki oznaczałoby, że cała elektrownia Cernavodă przestanie czasowo produkować energię. Dla systemu jest to poważne wyzwanie, szczególnie w godzinach wieczornych, gdy spada generacja z fotowoltaiki.

Ministerstwo Energii zamierza pokryć brakującą produkcję poprzez import energii, wykorzystanie dostępnych rezerw krajowych oraz zwiększenie pracy innych elektrowni. Z rezerwy ma zostać wycofany blok Rovinari 4 należący do kompleksu energetycznego Oltenia i wykorzystujący węgiel brunatny. W miarę dostępności wody dodatkową produkcję ma zapewnić również Hidroelectrica.

W praktyce ekstremalna susza powoduje więc nie tylko ograniczenie bezemisyjnej produkcji jądrowej, ale także konieczność zwiększenia wykorzystania paliw kopalnych. Rumunia pozostaje również bardziej zależna od importu w momencie, gdy problemy z produkcją energii występują w wielu państwach regionu.

Władze zapewniają, że samo wyłączenie Cernavody nie powinno doprowadzić do blackoutu. Ograniczenie poboru energii przez dużych odbiorców przemysłowych pozostaje rozwiązaniem awaryjnym, które ma zostać zastosowane dopiero wtedy, gdy import i krajowe rezerwy okażą się niewystarczające. Gospodarstwa domowe nie są objęte tym mechanizmem. Jednocześnie mieszkańców i firmy poproszono o ograniczenie zużycia energii w godzinach 19:00–23:00.

Źródła: Rador Radio România, Agerpres.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia