Jak czytamy w raporcie “Global Market Outlook For Solar Power 2021 – 2025” niezaprzeczalnym liderem sektora fotowoltaicznego w Europie są Niemcy. W 2020 roku, pomimo pandemii COVID-19, pozytywnie wypadły: rynek fotowoltaiczny w Polsce i w Holandii, które w przeciągu zaledwie roku zainstalowały odpowiednio 2,4 GW oraz 3,1 GW. Według danych operatora Polskich Sieci Elektroenergetycznych zainstalowana moc fotowoltaiczna na koniec 2020 roku wyniosła 3 936 MW, co oznacza wzrost o 2 463 MW rok do roku, czyli 200 proc. w stosunku do 2019 roku

– Polski sukces opiera się na systemach autokonsumpcji motywowanych korzystną polityką uwzględniającą net metering oraz taryfy feed-in dla prosumentów, system aukcyjny OZE i kilka innych narzędzi wsparcia, w tym obniżony podatek VAT, podatek dochodowy i niskooprocentowane pożyczki – czytamy w raporcie.

Analitycy zauważają też bardzo wysoką akceptację społeczną dla tej technologii, co  czasami towarzyszy innym źródłom. Przeprowadzone badania w 2020 roku przez Centrum Badań Marketingowych Indicator, na zlecenie Polskiego Towarzystwa Fotowoltaicznego, pokazuje, że 90 proc. respondentów zaakceptowałoby budowę farmy fotowoltaicznej w ich sąsiedztwie.

Według planów polskiego rządu w 2040 r ponad połowa zainstalowanej mocy będzie pochodzić ze źródeł zeroemisyjnych. Pod względem mocy fotowoltaicznej, nastąpi wzrost mocy zainstalowanej do około 5–7 GW w 2030 r., a między 10–16 GW w 2040 roku. Te liczby najprawdopodobniej zostaną osiągnięte znacznie wcześniej.

W Polsce wiele mówi się o potrzebie rozwijania energetyki słonecznej w kontekście szczytów zapotrzebowania w systemie energetycznym w lecie. Częstsze fale upałów skutkują zwiększonym zużyciem energii (klimatyzacja, wentylatory). Fotowoltaika wytwarza najwięcej energii w momentach największego nasłonecznienia. W sektorze mikroinstalacji programy dofinansowania i preferencyjne metody rozliczeń stanowią główne siły napędowe rynku PV w Polsce. Jednak ta sytuacja będzie obowiązywać tylko do końca 2021 roku, kiedy legislacja zmieni ramy dla systemów fotowoltaicznych na małą skalę (według wstępnych zapowiedzi).

Zmiana modelu rozliczeń prosumenckich na mniej korzystny, motywowana przez rząd i ograniczenia w sieci dystrybucji, spowoduje zauważalne spowolnienie wzrostu nowych mocy w segmencie fotowoltaiki. Obecne tempo rozwoju fotowoltaiki w Polsce mogłoby być utrzymane przez nowe inwestycje w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw. Warunkiem jest liberalizacja przepisów dotyczących budowy sieci energetycznych i umożliwienie budowy linii bezpośrednich łączących instalację PV z użytkownikiem końcowym. Obecnie budowa m.in bezpośrednich linii jest  praktycznie niemożliwa ze względu na brak odpowiednich przepisów. Konieczne jest dostosowanie polskiego prawa do możliwości sprzedaży bezpośredniej energii elektrycznej (za pośrednictwem umów PPA), w tym z wykorzystaniem linii bezpośredniej.

Źródło: SolarPower Europe

 

Redakcja GLOBEnergia