Rynek notuje wzrost, jednak rejestracje elektryków w lutym wciąż w trendzie spadkowym

Liczba rejestracji nowych samochodów kategorii M1 ze wszystkimi rodzajami napędów w lutym bieżącego roku wzrosła licząc miesiąc do miesiąca o ponad 17 procent, jednak segment pojazdów elektrycznych (BEV) wciąż notuje spadki. Wyniki z pierwszych dwóch miesięcy 2026 roku pokazują, jak duży wpływ na zakupy elektryków miał program NaszEauto. Poziom rejestracji BEVów w lutym był tylko niewiele wyższy niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku, kiedy można już było starać się o dotację.

- Lutowa liczba rejestracji nowych samochodów elektrycznych kategorii M1 była niższa niż styczniowa aż o ponad 1600 egzemplarzy.
- Tegoroczne rejestracje nowych elektryków zbliżają się do poziomu 5,5 tysiąca pojazdów.
- Chociaż budżet się już wyczerpał, wnioski w programie NaszEauto wciąż przyjmowane są warunkowo.
Lutowy spadek okazał się bardzo duży
Kiedy w grudniu ubiegłego roku na polskich drogach przybyło 7684 nowych samochodów elektrycznych, eksperci zastanawiali się, czy taki poziom rejestracji ma szansę utrzymać się dłużej.
Niestety, już w styczniu 2026 roku, wraz z wyczerpaniem budżetu programu NaszEauto, rejestracje spadły prawie o połowę porównując grudzień i styczeń, a w lutym było jeszcze gorzej.
Drugi miesiąc bieżącego roku segment elektromobilności kategorii M1 zamknął się w 1891 rejestracjach, co oznacza, że wynik ten był gorszy o 53 procent względem stycznia i aż ponad czterokrotnie słabszy niż rekordowy dla polskiej zeroemisyjnej mobilności grudzień 2025.
Co gorsza, udział elektryków w grudniowej sprzedaży, który był na poziomie prawie 12 procent, w styczniu bieżącego roku spadł do niespełna 9 procent, a w lutym auta elektryczne stanowiły tylko niecałe 4 procent ogólnej sprzedaży pojazdów kategorii M1.
Licząc od początku roku, na polskie drogi wyjechały 5435 nowe samochody elektryczne kategorii M1, co oczywiście stanowi znaczący wzrost względem pierwszych dwóch miesięcy poprzedniego roku (2796), jednak na powtórzenie ubiegłorocznego wyniku rejestracji nie ma szans przy braku jakiegokolwiek programu wsparcia.
W lutym zyskały hybrydy plug-in, coraz mniej sprzedaje się diesli
Lutowe odbicie całego rynku nowych samochodów osobowych zdaje się potwierdzać tegoroczne prognozy sprzedaży, które przewidują, iż Polacy kupią około 650 tysięcy aut kategorii M1. W drugim miesiącu bieżącego roku zarejestrowano aż o ponad 17 procent więcej nowych osobówek (40281 w styczniu vs 47462 w lutym).
Wśród nabywców aut osobowych coraz mniejszą popularnością cieszą się pojazdy z silnikami wysokoprężnymi, dość znacznie wzrosły za to hybrydy plug-in. W lutym samochody z tym rodzajem napędu zdecydowało się 3548 osób.
Wyniki z pierwszych miesięcy 2026 roku całkowicie zgadzają się z przewidywaniami ekspertów, którzy zapowiadali spadki rejestracji nowych elektryków wraz z wyczerpaniem się budżetu programu NaszEauto. Teoretycznie pieniądze skończyły się już w styczniu, jednak Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wciąż przyjmuje wnioski, z jednym zastrzeżeniem: warunkowo.
Ci, którzy aplikowali o dofinansowanie zakupu, leasingu lub najmu długoterminowego samochodu elektrycznego już po wykorzystaniu budżetu, muszą liczyć na to, że sporo wniosków złożonych wcześniej zostanie odrzuconych.
Według stanu na dzień 2 marca, po analizie wniosków, pracownicy funduszu odrzucili łącznie 1033 aplikacje. W sumie poprzez internetowy formularz, złożono 40 746 wniosków o dotację na zakup elektryków.










