Rynek PV rośnie w moc, tak samo jak problem z redysponowaniem energii [VIDEO]

Rynek fotowoltaiki w Polsce rozwija się dynamicznie pod względem mocy zainstalowanej, jednak coraz wyraźniej widać, że nie idzie to w parze z efektywnym wykorzystaniem produkowanej energii. Problem redysponowania, czyli przymusowych wyłączeń instalacji OZE, staje się jednym z kluczowych wyzwań transformacji energetycznej.

- Moc zainstalowana PV w Polsce dynamicznie rośnie, jednak nie przekłada się to na pełne wykorzystanie produkcji energii.
- W 2025 roku wyłączono aż 1700 GWh energii z OZE, co oznacza realne straty czystej energii.
- Skala redysponowania rośnie z roku na rok, stając się jednym z głównych problemów rynku.
Klęska urodzaju?
Tylko w ubiegłym roku w Polsce wyłączono aż 1700 GWh energii z odnawialnych źródeł, co oznacza, że znacząca ilość czystej energii nie trafiła do odbiorców. Co istotne, skala tego zjawiska rośnie z roku na rok, mimo dalszego przyrostu mocy instalacji PV. Jak podkreśla Marcin Sajewicz z firmy Reca Solar:
„Mamy w Polsce problem z redysponowaniem energii wyprodukowanej z OZE. Tylko zeszły rok to jest 1700 GWh redysponowania, czyli wyłączeń, czyli tyle energii nie zostało dostarczonej odbiorcom. Rynek fotowoltaiki rośnie w mocy zainstalowanej, ale to niestety nie przekłada się na wykorzystanie tej produkcji” – wyjaśnia Marcin Sajewicz, Reca Solar.
Porównanie z Niemcami pokazuje, że problem nie wynika wyłącznie ze skali rynku. Choć nasi zachodni sąsiedzi dysponują około pięciokrotnie większą mocą PV, poziom wyłączeń pozostaje zbliżony do polskiego. Kluczowa różnica tkwi jednak w infrastrukturze i elastyczności systemu. W Niemczech udział OZE w produkcji energii jest znacznie wyższy niż w Polsce, co świadczy o lepszym zagospodarowaniu generacji.
Przyszłość należy do magazynów energii i bardziej elastycznego zarządzania systemem. W Polsce działa obecnie około 45 tys. magazynów energii, podczas gdy w Niemczech jest ich już ponad 2 miliony. To przepaść, która przekłada się na możliwości bilansowania energii i ograniczania strat.
Rozwiązaniem może być także rozwój taryf dynamicznych oraz zwiększenie udziału odbiorców w aktywnym zarządzaniu zużyciem energii. Bez inwestycji w sieci, magazyny i elastyczność systemu, dalszy rozwój fotowoltaiki może okazać się jedynie „papierowy”, bez realnego wpływu na produkcję energii. Zachęcamy do posłuchania więcej na ten temat od Marcina Sajewicza.
Opracowanie własne na podstawie wypowiedzi w trakcie Targów ENEX w strefie wystawienniczej MiastOZE redakcji GLOBENERGIA.










