Rynek PV vs. rynek gamingowy – który jest większy w Polsce? Fotowoltaika w 2026 roku

Tylko u nas
Czy rynek fotowoltaiki w Polsce jest już mniejszy niż inne branże technologiczne? Okazuje się, że wcale nie – segment instalacji PV do 50 kW wraz z magazynami energii jest dziś wart około 5 mld zł rocznie. To więcej niż cały rynek gamingowy w Polsce.

Czy rynek fotowoltaiki w Polsce jest już mniejszy niż inne branże technologiczne? Okazuje się, że wcale nie – segment instalacji PV do 50 kW wraz z magazynami energii jest dziś wart około 5 mld zł rocznie. To więcej niż cały rynek gamingowy w Polsce.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Tylko u nas
Czy rynek fotowoltaiki w Polsce jest już mniejszy niż inne branże technologiczne? Okazuje się, że wcale nie – segment instalacji PV do 50 kW wraz z magazynami energii jest dziś wart około 5 mld zł rocznie. To więcej niż cały rynek gamingowy w Polsce.
  • Rynek PV w Polsce jest bardzo duży. Segment instalacji do 50 kW wraz z magazynami energii jest wart około 5 mld zł rocznie. Dla porównania polski rynek gamingowy szacowany jest na około 4,5 mld zł.
  • Magazyny energii stają się kolejnym etapem rozwoju rynku. Jeszcze kilka lat temu w Polsce działało około 2 tys. magazynów energii, a pod koniec 2025 roku było ich już ponad 100 tys. Ich rola rośnie, ponieważ pomagają wykorzystać nadwyżki energii z fotowoltaiki.
  • Największą barierą są dziś przepisy, a nie technologia. Problemem są skomplikowane regulacje i zależność rynku od dotacji. Według ekspertów kluczowe dla dalszego rozwoju będą stabilne i przewidywalne zasady funkcjonowania rynku. 

Rynek fotowoltaiki w Polsce wszedł w nowy etap. Po latach dynamicznego wzrostu instalacji prosumenckich branża powoli stabilizuje się, a coraz większą rolę zaczynają odgrywać magazyny energii. Problemem nie jest jednak brak pieniędzy czy technologii, lecz skomplikowane i często niespójne regulacje. “Biznes nie prosi o dotacje. Biznes prosi o regulacje” – podkreśla Maciej Borowiak, prezes Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej i Magazynowania Energii.

Rynek się zmienia, ale wciąż jest duży

Choć liczba nowych mikroinstalacji spadła w porównaniu z rekordowym 2022 rokiem, skala rynku nadal jest znacząca. Jak wskazuje Borowiak, instalacje do 50 kW wraz z magazynami energii to dziś segment wart około 5 miliardów złotych rocznie. “To dla porównania więcej niż rynek gamingowy w Polsce, który jest wart około 4,5 miliarda złotych” – zauważa prezes SBFiME.

Jednocześnie branża musi przyzwyczaić się do bardziej stabilnego tempa wzrostu. W Polsce działa już około 1,6 miliona prosumentów, a w wielu regionach instalacje PV są widoczne niemal na każdym drugim domu.

Kolejny etap: magazyny energii

Naturalnym kolejnym krokiem w rozwoju energetyki rozproszonej stają się magazyny energii, o czym wspominał w rozmowie na naszym kanale YouTube Maciej Borowiak. Ich liczba w Polsce rośnie bardzo szybko. Jeszcze kilka lat temu funkcjonowało zaledwie około dwóch tysięcy takich instalacji, natomiast pod koniec 2025 roku było ich już ponad sto tysięcy.

Magazyny energii są ważne nie tylko dla samych prosumentów, którzy dzięki nim mogą lepiej wykorzystywać wyprodukowaną energię, ale także dla stabilności całego systemu elektroenergetycznego.

Jak podkreśla ekspert, szczególnie widoczne jest to w godzinach południowych, gdy produkcja energii z fotowoltaiki osiąga najwyższy poziom. Wtedy w sieci pojawia się charakterystyczny nadmiar energii, określany jako “krzywa kaczki”. Magazyny energii mogą pomóc ją wypłaszczyć – przechowując nadwyżki energii w ciągu dnia i oddając ją do systemu później, gdy zapotrzebowanie rośnie.

Rynek zależny od dotacji

Jednym z największych wyzwań pozostaje jednak duża zależność rynku od programów wsparcia. Zmiany w systemach dotacyjnych bardzo szybko przekładają się na zainteresowanie inwestorów i tempo nowych przyłączeń.

Widać to szczególnie w okresach poprzedzających zakończenie naborów w popularnych programach dofinansowań, gdy liczba nowych instalacji gwałtownie rośnie, a po zamknięciu programu równie szybko spada. Część branży uważa, że w dłuższej perspektywie bardziej stabilnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie przewidywalnych zasad funkcjonowania rynku, nawet jeśli oznaczałoby to ograniczenie skali dotacji.

Nowa rola prosumenta: fleksument

Wraz z rozwojem magazynów energii w branży coraz częściej pojawia się także nowe pojęcie – fleksument. To użytkownik, który nie tylko produkuje energię na własne potrzeby, ale aktywnie uczestniczy w rynku, udostępniając systemowi swoją elastyczność.

Maciej Borowiak dodaje, że dzięki magazynom energii czy taryfom dynamicznym fleksument może zarządzać zużyciem energii, a w przyszłości także zarabiać na udostępnianiu swojej infrastruktury operatorom systemu. Takie modele funkcjonują już w niektórych krajach europejskich, zwłaszcza w Skandynawii, gdzie inwestycje w magazyny energii mogą zwracać się znacznie szybciej dzięki udziałowi w rynku usług elastyczności.

Bariery regulacyjne

W Polsce rozwój takich rozwiązań wciąż ograniczają jednak przepisy. Jedną z barier jest sposób liczenia mocy instalacji – obecnie sumuje się moc instalacji fotowoltaicznej i magazynu energii, co często oznacza konieczność zwiększenia mocy przyłączeniowej. W praktyce prowadzi to do dodatkowej biurokracji i utrudnia inwestycje, mimo że rzeczywista moc oddawana do sieci i tak jest ograniczana przez falownik. W kontekście nadchodzącej dotacji szerzej ten temat opisujemy w materiale: Pułapka w nowej dotacji na magazyny energii. Przepisy mogą zablokować część prosumentów!

Kluczowe są stabilne zasady

Mimo tych wyzwań należy podkreślić, że potencjał dalszego rozwoju energetyki rozproszonej w Polsce pozostaje bardzo duży. Coraz większe znaczenie zyskują instalacje w sektorze przedsiębiorstw, spółdzielnie energetyczne czy mniejsze systemy montowane na balkonach w budynkach wielorodzinnych.

Kluczowe dla dalszego wzrostu pozostają jednak stabilne i przejrzyste regulacje, które pozwolą rynkowi rozwijać się w bardziej przewidywalny sposób – szczególnie w czasie rosnącego zapotrzebowania na energię elektryczną i zwiększającego się znaczenia bezpieczeństwa energetycznego.

Opracowano na podstawie rozmowy z Maciejem Borowiakiem na kanale YouTube redakcji GLOBENERGIA

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia