Mniej budów, mniej urządzeń grzewczych, naprawy starych kotłów i inne – rynek urządzeń grzewczych w 2023

Chociaż końcowy raport o rynku urządzeń grzewczych ma się ukazać dopiero w kwietniu, już teraz Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG) podsumowuje ostatni kwartał zeszłego roku. Pisaliśmy już o tym, że 2023 nie był najlepszym czasem dla pomp ciepła. Jak sytuacja wyglądała dla pozostałych urządzeń grzewczych? Z czego wynikała?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

  • Rok 2023 przyniósł spadki sprzedaży w większości grup urządzeń grzewczych.
  • Wzrosty między innymi wśród kotłów olejowych.
  • Jakie tendencje przewidywane są na przyszły rok?

Ostatni kwartał 2023 roku, którego dotyczy analiza SPIUG, chociaż przyniósł dalsze spadki na rynku urządzeń grzewczych, to jednak mniej gwałtowne. Można więc powiedzieć, że sytuacja powoli się uspokaja, a producenci mają nadzieję, że w 2024 roku będzie lepiej. 

Mniej mieszkań, mniej urządzeń grzewczych

W 2023 roku, w porównaniu do lat poprzednich, doświadczył osłabienia dynamiki rozwoju, czy wręcz spadków. Było mniej mieszkań oddanych do użytkowania, mniej pozwoleń na budowę, zgłoszeń, mniej rozpoczętych budów. Na ten stan wpłynęły wysokie ceny, trudności z pozyskaniem kredytu, czy problemy z pozyskaniem nowych gruntów pod zabudowę, donosi SPIUG. 

Mniej nowych miejsc zamieszkania to też mniej instalowanych w nich urządzeń grzewczych. Spadki na rynku mieszkaniowym łatwo mogą się przełożyć na sprzedaż pomp ciepła, kotłów gazowych i tak dalej. Oczywiście, struktura oddawanych do użytku mieszkań ma duży wpływ na strukturę wykorzystywanych w nich źródeł ciepła. Jeśli jest taka możliwość, deweloperzy decydują się często na wykorzystanie istniejącej już w obszarach miejskich infrastruktury, jak miejska sieć ciepłownicza. Indywidualni inwestorzy, ze względu na częsty brak takich udogodnień na wsiach, czy terenach podmiejskich, decydują się częściej na indywidualne źródła ciepła. 

Odwrót od pomp ciepła

Znaczące obawy przed wysoką ceną i brakiem dostępności gazu spowodowały w 2022 roku ogromne zainteresowanie pompami ciepła. Sektor sprzedał wtedy rekordową liczbę urządzeń. SPIG w raporcie oznajmia, że z powodu pochopnie idących inwestycji część instalacji mogła zostać wykonana w nieprawidłowy sposób, w budynkach do tego nieprzystosowanych, lub z wykorzystaniem urządzeń nieznanych producentów, których działanie odbiegało od deklarowanej charakterystyki, albo nie było dostosowane do polskiego klimatu. Między innymi z tego względu pojawiły się doniesienia o wysokich rachunkach za ogrzewanie przy wykorzystaniu pompy. Rozczarowanie inwestorów i wyrażane w mediach oburzenie przyczyniły się do dużego spadku w 2023 roku. Warto zauważyć, że znani, sprawdzeni i doświadczeni producenci pomp ciepła, chociaż również zanotowali spadki, to były one jednak mniejsze od średniej rynkowej. O tym, czy pompa ciepła opłaca się w dłuższej perspektywie czasowej, rozmawialiśmy w najnowszym odcinku Energetycznego Talk Show:

Poprzedni rok postawił więc dużo wyzwań przed producentami urządzeń grzewczych. Sytuacja gospodarcza, wojna w Ukrainie, inflacja, wzrost kosztów produkcji i usług spowodowały problemy, które w różnym stopniu można było odczuć dla różnych grup produktowych.

Kotły gazowe i olejowe

Przy spadku zaufania do pomp ciepła, kotły gazowe w IV kwartale 2023 roku doświadczyły pewnych wzrostów w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej, ale warto pamiętać, że 2022 rok dla sprzedaży tych urządzeń bardzo niekorzystny. Wzrost sprzedaży w ostatnim kwartale nie zdołał odwrócić jednak całorocznych statystyk: w porównaniu do 2022 roku sprzedaż kotłów gazowych mimo wszystko spadła. Nadal mają miejsce także rozbieżności pomiędzy sprzedażą od producenta do dystrybutora (sell-in) a sprzedażą od dystrybutora do instalatora (sell-out), co nie jest korzystne dla stabilności i rozwoju rynku urządzeń grzewczych. 

W swoim raporcie SPIUG opisuje także zjawisko naprawy starych kotłów. Użytkownicy coraz częściej decydowali się właśnie na taki zabieg zamiast wymiany źródła ciepła. 

Co ciekawe, kilka grup produktowych mimo wszystko zdołało zwiększyć sprzedaż w 2023 roku (w porównaniu do roku wcześniej). Wśród nich gruntowe pompy ciepła, kotły gazowe większych mocy i kotły olejowe. Pomimo wzrostów kotły olejowe są jednak rzadko stosowane w Polsce i raczej nie przewiduje się ich znaczącego udziału w przyszłości. Kotły olejowe, przy odpowiednich modyfikacjach (zastosowanie odpowiedniego palnika), w przyszłości mogą być zasilane biopaliwem, co nie jest popularną wiedzą. 

Kotły gazowe mogą być jedynym źródłem ciepła w budynku, ale bez wsparcia ich z OZE (kolektory słoneczne, pompa ciepła) często projekty budynków ogrzewanych samym gazem nie spełniają wymagań dotyczących maksymalnego zużycia energii pierwotnej. W 2023 roku wzrosło więc zainteresowanie instalacjami hybrydowymi, wykorzystującymi kilka źródeł ciepła. Dobrze współgrają ze sobą nie tylko pompy ciepła i fotowoltaika, ale również kotły gazowe i pompy, czy instalacje wspomagane kolektorami słonecznymi.

Kolektory słoneczne

Kolektory nadal doświadczają spadków, ale SPIUG informuje o ożywieniu zainteresowania tym tematem i wzroście zapytań o instalacje kolektorowe. Technologia ta jest obecnie rzadko instalowana, ponieważ spadła znacząco liczba programów, które oferowały dofinansowanie kolektorów. Niestety wiedza o możliwości połączenie kolektorów z innymi źródłami ciepła w ramach instalacji hybrydowych nie jest powszechna, jest również stosunkowo niewiele firm zajmujących się instalacją kolektorów. Tymczasem te urządzenia (na rynku dominują kolektory płaskie) produkują darmową energię cieplną, zwłaszcza latem. Miesiące letnie są często pomijane w kontekście redukcji zużycia energii pierwotnej, kiedy kolektory są bardzo dobrą opcją. 

Kotły na paliwa stałe

Kołty na pellet, przy spadkach cen tego paliwa, również odnotowały pewien wzrost zainteresowania. Kotły tego typu mają tę przewagę nad urządzeniami gazowymi, że nie wymagają przyłącza. Równoczesną wadą tego rozwiązania jest konieczność dbania o dostarczanie paliwa – kotły mogą samodzielnie pobierać pellet z zasobnika, ten jednak trzeba uzupełniać. Raport SIUG wspomina również o szarej strefie kotłów stałopalnych, które nieoficjalnie są sprzedawane jako urządzenia, w których można palić nie tylko biomasą, ale również odpadami. 

Podsumowanie

Jeśli pompy ciepła mają pozostać najlepszą opcją na bezemisyjne ogrzewanie budynków, konieczna jest odbudowa zaufania, dalsza edukacja inwestorów i uporządkowanie rynku, czyli działania długoterminowe. Dzięki temu można będzie konsekwentnie i bezpiecznie (zarówno dla odbiorców końcowych i producentów) zwiększać udział pomp ciepła wśród wykorzystywanych urządzeń grzewczych.

Duże znaczenie w najbliższych latach mogą mieć też instalacje hybrydowe, wykorzystujące kilka niezależnych źródeł ciepła i nośników energii. Wzrasta też rola magazynów energii, zarówno elektrycznej, jak i ciepła. 

Chociaż cały 2023 rok był mocno burzliwy dla wszystkich uczestników łańcucha dostaw urządzeń grzewczych, to ostatni kwartał wydawał się bardziej spokojny, co może dobrze wróżyć na najbliższe miesiące. 

Źródło: SPIUG

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia