W uzasadnieniu do projektu ustawy czytamy, że w planie rządu jest rezygnacja ze stosowania obliga giełdowego w obszarze energii elektrycznej, które stanowi regulację ograniczającą swobodę funkcjonowania podmiotów na rynku energetycznym. Obligo w początkowej fazie rozwoju polskiego rynku energii elektrycznej miało za zadanie wsparcie dostępu stron trzecich do sieci, odkrywanie ceny referencyjnej oraz mitygowanie siły rynkowej wytwórców. W przekonaniu projektodawcy, czyli Ministerstwa Klimatu i Środowiska, cele te zostały zrealizowane.

Autorzy projektu wskazują, że funkcjonują już rozwiązania w postaci mechanizmów rynkowych i regulacyjnych. Tu wskazują ustrukturyzowane procedury zmiany sprzedawcy energii elektrycznej, uzupełniane wymaganiami w zakresie transparentności rynku oraz zaawansowane procedury monitorowania siły rynkowej i nadużyć na rynku energii elektrycznej.

Zmiana regulacji ma być pierwszym krokiem przebudowy krajowego modelu obrotu energią elektryczną, nastawionej na wspieranie transformacji krajowej elektroenergetyki oraz jej integracji z rynkiem europejskim. W kolejnym kroku planowane jest wprowadzenie mechanizmów pozyskiwania usług elastyczności w obszarach sieci dystrybucyjnej

Projekt został skierowany do konsultacji, które potrwają 30 dni.

Obligo giełdowe jako bariera

Obligo giełdowe może być czynnikiem ograniczającym efektywne funkcjonowanie przedsiębiorstw i grup przedsiębiorstw energetycznych w perspektywie zmian na rynku energii elektrycznej – czytamy w uzasadnieniu. Może to negatywnie wpłynąć na synergię pomiędzy różnymi rodzajami działalności firm energetycznych, co przełoży się na utrudnianie optymalizacji łańcucha dostaw energii elektrycznej. Optymalizacja jest warunkiem konkurencyjności na europejskim rynku energii elektrycznej i jest pożądane w dobie transformacji energetycznej. Istotny komponent innowacyjny zapewni budowanie zrównoważonych portfeli popytowych i podażowych wspierających efektywne decyzje dotyczące eksploatacji źródeł wytwórczych, budowy nowych źródeł oraz odstawiania źródeł istniejących, a także rozwijanie elastyczności po stronie popytowej i podażowej, oraz sieci dystrybucyjnej.

Co po zniesieniu obliga?

W przypadku zniesienia obliga giełdowego transakcje handlowe będą kontynuowane na giełdach towarowych. Autorzy projektu informują, że o formie obrotu będzie decydować każdy uczestnik rynku w sposób samodzielny, stosownie do własnej strategii rynkowej. W ten sposób wszystkie rynkowe formy obrotu będą dostępne dla energii elektrycznej dotychczas objętej obligiem.

– W przypadkach, gdy giełdowy obrót energią elektryczną będzie optymalny, w szczególności ze względu na płynność tego segmentu rynku, ceny energii lub koszty transakcyjne, to w dalszym ciągu może on stanowić dominujący segment obrotu. W przypadkach, gdy inne formy obrotu energią elektryczną będą lepiej wspierać strategie rynkowe uczestników rynku, w szczególności ze względu na możliwość budowania zrównoważonej strony popytowej i podażowej, racjonalizację kosztów eksploatacji źródeł wytwórczych w dłuższym horyzoncie lub obrót złożonymi produktami obejmującymi dodatkowe usługi wraz z energią elektryczną, to będą mogły być one stosowane – czytamy w uzasadnieniu.

Czy ceny energii wzrosną?

Autorzy dokumentu odnieśli się także do ryzyka wzrostu cen energii elektrycznej na skutek rezygnacji z obliga giełdowego. Wskazują, że giełdowa cena energii jest wyznaczana jako cena krańcowa tj. najwyższa z zaakceptowanych ofert cenowych. Oznacza to, że wśród ofert sprzedaży energii są także oferty z niższą ceną. Może to tworzyć potencjał do sprzedaży energii po cenach niższych np. w ramach realizacji długoterminowych strategii rynkowych, przy jednoczesnym utrzymaniu presji konkurencyjnej na racjonalizowanie wielkości marży rynkowej, której wzrost spowodowałoby wyższe cen energii elektrycznej.

Po drugie, ryzyko wzrostu cen energii elektrycznej jest mitygowane poprzez mechanizmy przeciwdziałania nadużyciom na rynku energii elektrycznej. Ponadto projekt ustawy przewiduje zwiększenie odpowiedzialności finansowej oraz karnej podmiotów dokonujących manipulacji na hurtowym rynku energii, próby takiej manipulacji lub wykorzystania informacji wewnętrznej dotyczącej produktu energetycznego sprzedawanego w obrocie hurtowym.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki będzie miał do dyspozycji narzędzia do zapobiegania nadużyciom i próbom nadużyć na rynku energii elektrycznej.

Źródło: RCL

Redakcja GLOBEnergia