Rząd wznawia prace nad zmianą rachunków za prąd

Po sierpniowym wecie prezydenta Ministerstwo Energii wraca do procedowania kluczowych ustaw, które mają uprościć przepisy, ułatwić rozwój odnawialnych źródeł energii i wzmocnić ochronę odbiorców. Co zmieniło się w projektach ustawy deregulacyjnej i prawa energetycznego? Sprawdźmy.

- Po sierpniowym wecie prezydenta Ministerstwo Energii wraca do procedowania kluczowych ustaw dla energetyki.
- Nowe przepisy rozwijają cable pooling, definiują magazyny ciepła i ułatwiają inwestycje w lokalne źródła energii oraz efektywne systemy ciepłownicze.
- Rachunki za prąd będą prostsze i bardziej przejrzyste, a kontakt z dostawcą energii odbywać się będzie głównie w formie elektronicznej.
Powrót reform po wecie – energetyka dla ludzi
Dwa projekty ustaw – o deregulacji w zakresie energetyki i o zmianie Prawa energetycznego – trafiły właśnie do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Jak podkreśla minister energii Miłosz Motyka, celem zmian jest „nowoczesny, elastyczny i bezpieczny system energetyczny, który będzie służył ludziom, gospodarce i środowisku”.
To powrót do pomysłów, które w sierpniu zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Rząd przedstawia je teraz w zmodyfikowanej formie, z zachowaniem bezpieczeństwa państwa, ale też z naciskiem na komfort odbiorców energii i inwestorów z sektora OZE.
Główna teza, czyli ujednolicenie rachunków za prąd pozostaje bez zmian. Ustawa deregulacyjna wprowadzi jednolitą, przejrzystą pierwszą stronę faktury, na której znajdzie się tylko to, co najważniejsze – łączna kwota do zapłaty, opłata za energię i za dystrybucję.
Dodatkowo domyślną formą korespondencji z dostawcami energii ma stać się e-korespondencja. Umowy, faktury i zawiadomienia będą mogły być podpisywane elektronicznie, co ograniczy biurokrację i przyspieszy procesy. Odbiorcy wykluczeni cyfrowo wciąż będą mogli korzystać z wersji papierowej. To ważny dodatek, gdyż wcześniej w uzasadnieniu weta, prezydent powoływał się na właśnie wykluczenie cyfrowe.
Nowe możliwości dla OZE i ciepłownictwa – tu też bez zmian
Nowe przepisy mają też znacząco usprawnić rozwój odnawialnych źródeł energii. Rozszerzony zostanie tzw. cable pooling, czyli możliwość wspólnego wykorzystania jednego przyłącza przez różne instalacje OZE oraz magazyny energii.
Zmienią się również zasady funkcjonowania ciepłownictwa przemysłowego. Przedsiębiorstwa dostarczające ciepło wyłącznie na potrzeby technologiczne zostaną zwolnione z obowiązku zatwierdzania taryf przez Prezesa URE. Ma to pobudzić inwestycje w lokalne źródła ciepła i poprawić efektywność systemów. W nowelizacji pojawia się też definicja magazynu ciepła lub chłodu.
Większa ochrona konsumenta
Jednym z filarów nowelizacji jest wzmocnienie ochrony odbiorców energii i ciepła. Przedsiębiorstwa będą zobowiązane do wcześniejszego informowania o planowanym wstrzymaniu dostaw: co najmniej 14 dni przed dla energii elektrycznej i miesiąc przed w przypadku ciepła.
Nowe przepisy wymuszą też bardziej szczegółowe umowy – z wyraźnym opisem taryf, praw konsumenta i procedur reklamacyjnych. Konsument ma wiedzieć, ile płaci, za co płaci i jakie ma możliwości obrony swoich interesów.
Efektywne ciepłownictwo i wykorzystanie ciepła odpadowego
Reforma wprowadza również szereg zmian, które mają przybliżyć polskie ciepłownictwo do standardów unijnych. Nowe kryteria efektywnego systemu ciepłowniczego będą wymagały stopniowego zwiększania udziału odnawialnych źródeł energii oraz ciepła odpadowego.
Co więcej, centra danych o mocy powyżej 1 MW zostaną zobowiązane do odzyskiwania i wykorzystania ciepła odpadowego, chyba że wykażą, iż jest to technicznie niemożliwe. To rozwiązanie ma wspierać efektywność energetyczną i ograniczać marnotrawstwo energii w przemyśle.
Lokalne plany ogrzewania i chłodzenia
Nowelizacja wprowadza obowiązek opracowania lokalnych planów ogrzewania i chłodzenia w gminach powyżej 45 tys. mieszkańców. Samorządy będą musiały analizować lokalny potencjał OZE, kogeneracji i ciepła odpadowego oraz angażować interesariuszy – przedsiębiorstwa, mieszkańców i inwestorów.
Źródło: Ministerstwo Energii










