Setki kontroli i miliony złotych wpływów. Czy Kraków ograniczy SCT?

Strefa Czystego Transportu w Krakowie działa dopiero od 1 stycznia 2026 r., ale już wywołała polityczne i społeczne turbulencje. Prezydent zapowiedział korektę zasad, ale na werdykt jeszcze poczekamy. Ile dotychczas wpłynęło pieniędzy do budżetu miasta i ile przeprowadzono kontroli w ramach SCT?

- Na ocenę efektów jest za wcześnie. Od startu minęło zaledwie 1,5 miesiąca, a roczna ocena jakości powietrza za 2026 r. będzie dostępna dopiero do 30 kwietnia 2027 r. Dopiero wtedy będzie można mówić o miarodajnych danych.
- Wpływy niemal równoważą koszty. Do 16 lutego SCT przyniosła 6,5 mln zł przy szacowanych rocznych kosztach obsługi na poziomie ok. 7 mln zł. Nadwyżka – jeśli się pojawi – ma trafić do gmin ościennych na działania proekologiczne.
- Kontrole już trwają. Straż miejska przeprowadziła 5069 kontroli i ujawniła 334 wykroczenia, z czego 20 zakończyło się mandatem. Większość przypadków zakończono pouczeniem, co pokazuje raczej miękkie egzekwowanie przepisów na starcie.
Czy widać już efekty działania strefy?
Jak poinformował nas Piotr Subik z Urzędu Miasta Krakowa, 11 lutego 2026 r. prezydent Aleksander Miszalski ogłosił, że po analizie opinii mieszkańców oraz zgłaszanych zastrzeżeń dotyczących zakresu i zasad funkcjonowania Strefy Czystego Transportu zdecydował o rozpoczęciu prac nad ich korektą. W ciągu dwóch tygodni ma powstać szczegółowy raport, który stanie się podstawą do przedstawienia propozycji zmian. Jak zapowiedziano, nowe rozwiązania mają z jednej strony podtrzymać cele zdrowotne i środowiskowe strefy, a z drugiej – uwzględnić uwagi zgłaszane przez mieszkańców i użytkowników dróg. Na ocenę skuteczności SCT jest jeszcze za wcześnie.
“Od wprowadzenia SCT w Krakowie minęło dopiero 1,5 miesiąca, dlatego za wcześnie na ocenę skutków jej funkcjonowania” – tłumaczy Piotr Subik.
Przedstawiciel magistratu wyjaśnia, że stan jakości powietrza określany jest w oparciu o roczną ocenę przygotowywaną przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska dla danego województwa. Takie raporty publikowane są do 30 kwietnia każdego roku i obejmują dane za rok poprzedni. Oznacza to, że pierwsze pełne i miarodajne dane dotyczące roku obowiązywania SCT w Krakowie będą dostępne dopiero do 30 kwietnia 2027 r.
Wpływy do budżetu i zadeklarowane wsparcie ościennych gmin
Zapytaliśmy również o finansowy wymiar funkcjonowania strefy oraz o egzekwowanie przepisów. Magistrat przypomina jednocześnie wcześniejszą deklarację prezydenta miasta:
“Kwota wpływów z SCT od 1.01.2026 r. to 6,5 mln zł przy szacowanych rocznych kosztach obsługi SCT wynoszących ok. 7 mln zł. Przypomnijmy, że prezydent Aleksander Miszalski zadeklarował, iż równowartość (ekwiwalent) wpływów z SCT pomniejszonych o koszty obsługi SCT przekazana zostanie gminom ościennym skupionym w Stowarzyszeniu Metropolia Krakowska na działania proekologiczne, m.in. likwidację pieców na węgiel i drewno czy budowę parkingów P&R” – przypomina deklarację Piotr Subik.
Od początku roku do 16 lutego straż miejska przeprowadziła tysiące kontroli wjeżdżających pojazdów.
“Od 1 stycznia do 16 lutego 2026 r. strażnicy miejscy przeprowadzili 5069 kontroli pojazdów wjeżdżających do SCT, ujawniając 334 wykroczenia. Pouczyli 313 osób, 20 kierowców ukarali mandatami karnymi, a w 1 przypadku sprawa została skierowana do sądu” – podsumowuje Piotr Subik z Urzędu Miasta Krakowa.
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu?
Najbliższe miesiące pokażą, czy Kraków zdecyduje się na istotne złagodzenie zasad SCT, czy raczej na ich doprecyzowanie i usprawnienie działania systemu. Jedno jest pewne: strefa stała się jednym z najbardziej obserwowanych eksperymentów transportowych w Polsce, a jej dalszy los może wyznaczyć kierunek dla kolejnych miast planujących podobne rozwiązania.
Dla mieszkańców i kierowców kluczowe będzie nie tylko to, jakie normy zostaną ostatecznie przyjęte, ale też czy SCT faktycznie przełoży się na poprawę jakości powietrza, a jednocześnie nie stanie się narzędziem wykluczenia transportowego. W tym sensie Kraków znalazł się dziś w punkcie, w którym stawką jest nie tylko kształt jednej strefy, ale także zaufanie społeczne do całej polityki czystego transportu w Polsce.
Opracowanie własne.










