Oświadczenie wydało 12 przedstawicieli grup energetycznych lub stowarzyszeń handlowych, w tym Aaelec, ESB, EDF, EDP, Enel, E.On, EHPA, Iberdrola, Luminus, E.DSO, Statkraft oraz UFE. Zachęcają Komisję Europejską i państwa członkowskie do dalszego promowania efektywnej elektryfikacji ciepłownictwa w ramach transformacji energetycznej, Europejskiego Zielonego Ład UE oraz pakietu fit-for-55. – Światła pozostaną włączone dzięki 50 milionom pomp ciepła – napisano w oświadczeniu.

Jak czytamy w piśmie, w proponowanej strategii UE na rzecz integracji systemów energetycznych Komisja przewiduje, że 40 proc. wszystkich budynków mieszkalnych
oraz 65 proc. wszystkich budynków komercyjnych będzie “ogrzewanych” energią elektryczną do 2030 roku. Mają w tym pomóc pompy ciepła, które będą odgrywać centralną rolę na drodze do dekarbonizacji ogrzewania i chłodzenia w ciągu najbliższych 10 lat i później.

Pompy ciepła to najbardziej opłacalne rozwiązanie pozwalające na znaczne zmniejszenie emisji CO2 i popytu na energię, przy jednoczesnej poprawie jakości powietrza, zwłaszcza w miastach. Przejście z kotłów na paliwa kopalne na ogrzewanie pompami zmniejszy końcowe zużycie energii w budynkach o ponad 66 proc. oraz emisję CO2 o co najmniej 60 proc., potencjalnie zbliżając ją do zera – wskazują.

Nawet jeśli pozostałe zapotrzebowanie na ciepło zostałoby w całości zaspokojone przez pompy ciepła, potrzeba dodatkowej energii elektrycznej. Ciągła poprawa efektywności energetycznej- zarówno w budynkach, jak i w urządzeniach ograniczą potencjalny wzrost popytu na energię. Pompy ciepła są trzy razy bardziej wydajne niż kotły gazowe, a zatem będą w dużym stopniu przyczyniały się do efektywności energetycznej, podczas gdy będąc jednocześnie ważnym źródłem odnawialnego ogrzewania i chłodzenia bez emisji spalin.

Bezpieczeństwo

Podmioty podkreślają, że wprowadzenie pomp ciepła na dużą skalę nie zagrozi bezpieczeństwu dostaw energii elektrycznej – ani teraz, ani w przyszłości. Sieć elektryczna UE jest solidnym i zamkniętym systemem. Operatorzy współpracują ze sobą od dziesięcioleci, aby zapewnić stały i wysoki poziom stabilności sieci i z powodzeniem stawić czoła podobnym wyzwaniom z milionami urządzeń elektrycznych, które w ostatnich latach zostały wdrożone we wszystkich gospodarstwach domowych w całej UE.

Sieć jest już stale ulepszana. Aby sprostać nowym wymaganiom popytu potrzebne będą inwestycje w sieć. Pompy ciepła to produkty, które już dzisiaj można zdalnie monitorować, Wkrótce też będzie można je zdalnie konserwować.

Pomimo korzyści, jakie dają elektryczne pompy ciepła, implementacja tej technologii w Europie wynosi obecnie tylko 10 proc. dla sektora budowlanego. Będzie to wymagało strategicznego podejścia i spójnej agendy wdrożeniowej, aby zwiększyć ten udział do oczekiwanego poziomu. W związku z tym potrzebne jest wsparcie regulacyjne i finansowe w celu wszelkich usunięcia barier ich rozwoju.

50 mln pomp ciepła? Jest to możliwe

Portal EurActiv zapytał o komentarz w sprawie Jana Rosenowa, dyrektora na Europę w Regulatory Assistance Project (RAP), grupie non-profit zajmującej się przyspieszaniem transformacji energetycznej. Jak twierdzi, liczba 50 milionów pomp ciepła przedstawiona przez branżę „jest prawdopodobnie słuszna”, biorąc pod uwagę, że Komisja Europejska przewiduje, iż do 2030 r roku około 1 na 4 domy przestawi się na ogrzewanie niskoemisyjne. – Wiele z tych domów przejdzie na pompy ciepła, ale nie wszystkie – powiedział Rosenow w komentarzu do Euractiv.

Według Rosenowa, zintegrowanie 50 milionów pomp ciepła z istniejącym systemem energetycznym „jest możliwe przy istniejących mocach”, jak wcześniej wykazały badania Komisji Europejskiej.

Obecnie wiele sieci elektroenergetycznych nie jest w pełni wykorzystywanych i istnieje nadwyżka mocy, zwłaszcza poza godzinami szczytowego obciążenia, w zależności od lokalizacji – powiedział.

Źródło: EHPA/Euractiv.com

 

Redakcja GLOBEnergia