Inwestycja zlokalizowana jest w pobliżu miejscowości Barwice w województwie zachodniopomorskim. Uruchomienie farmy wiatrowej zaplanowano na styczeń 2020 r.

Nowa inwestycja na 42 MW!

Łączna moc instalacji to 42 MW, a inwestorem projektu jest spółka Wirtgen Invest Energy GmbH. Transakcję przeprowadziła spółka WiNRG GmbH z siedzibą w Hamburgu, odpowiedzialna za inwestycje Wirtgen Invest Energy w dziedzinie energii odnawialnej. W zakres umowy wchodzi dostawa wraz z instalacją, a także serwis przez okres 20 lat.

Turbiny do farmy wiatrowej w Barwicach zostaną wyprodukowane w Danii, a wieże dostarczy lokalny producent – GSG Towers.

Łącznie już ponad 1 GW mocy od Siemens

Aktualnie w Polsce eksploatowanych jest ponad 500 turbin wiatrowych od Siemens Gamesa, o łącznej mocy ponad 1 GW. Spółka działa na polskim rynku od 2003 roku i zatrudnia około 100 osób. Przez ten czas SGRE pomyślnie zrealizowała około 50 inwestycji w dziedzinie energetyki wiatrowej.
Zmiana prawa otworzyłaby nowe możliwości dla energetyki wiatrowej!

Prezes zarządu Siemens Gamesa Renewable Energy w Polsce – Paweł Przybylski, z przyjemnością ogłosił kolejny projekt w Polsce w związku z aukcjami OZE z listopada 2018 r., zdominowanymi przez energię wiatrową o niezwykle konkurencyjnych cenach.

Najnowsze plany złagodzenia przepisów dotyczących wymaganych odległości dla lądowych turbin wiatrowych oraz możliwość sprzedaży 2,5 GW w aukcjach energii wiatrowej w tym roku przyspieszą tempo rozwoju polskiej energetyki odnawialnej, podkreślił Paweł Przybylski. Współpraca z lokalnymi partnerami takimi jak GSG Towers świadczy o tym, jak istotny jest postęp w sferze odnawialnych źródeł energii. Liczymy na dalszą współpracę z miejscowymi dostawcami w zakresie morskich oraz lądowych farm wiatrowych. Dodał, że energia wiatrowa stanowi właściwy wybór dla Polski, zarówno pod względem środowiskowym, jak i ekonomicznym.

Jakie szanse niosłaby zmiana ustawy odległościowej?

Polska ma znakomite warunki wietrzności, a coraz nowocześniejsze turbiny pozwalają na produkcję w konkurencyjnej do rynkowej cenie w każdym miejscu kraju.

Gdyby odpowiednio wcześnie zmienić obostrzenia lokalizacyjne, to część inwestorów zdecydowałaby się na wykorzystanie wprowadzanych obecnie na rynek urządzeń o mocach przekraczających 4 MW po uprzedniej zmianie decyzji środowiskowych.

Dzięki liberalizacji zapisów odległościowych dla farm wiatrowych na lądzie branża nie musiałaby korzystać z rządowego systemu wsparcia. Takie moce powstawałyby na zasadach rynkowych, a gwarantem inwestycji dla banków mogłyby być – podobnie jak w Europie Zachodniej – kontrakty długoterminowe między producentem i odbiorcą energii.

Źródło: Siemens, GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia