Siemens Gamesa wprowadza na rynek turbinę wiatrową o mocy 14 MW. Jest to olbrzymi krok w branży energetyki wiatrowej. Pozwala to Siemensowi pokonać dotychczasowego lidera, którym był General Electric z 12 – megawatową turbiną. Czy zmobilizuje to rywali? Czy możemy oczekiwać kolejnych rekordów w kwestii rozmiarów w przemyśle wiatrowym? Czy jednak granica została już osiągnięta?

Hiszpański tytan czyli SG 14 – 222 DD

Turbina Siemens Gamesa ma nosić nazwę SG 14 – 222 DD. Rozmiary konstrukcji są niezwykle imponujące. Średnica wirnika ma mierzyć 222 metry, przy czym długość łopaty to 108 metrów.

Te parametry sprawiają, że powierzchnia wytaczana przez łopaty wirnika to aż 39 tys. m2, co odpowiada polu 5,5 boisk piłkarskich. Jak wspomniano powyżej, moc znamionową turbiny szacuje się na 14 MW. Co ciekawe istnieje w niej funkcja Power Boost, pozwalająca na osiąganie mocy 15 MW. Producent zapewnia, że z każdą nową generacją morskich technologii turbin z napędem bezpośrednim wprowadzane są ulepszenia komponentów. Umożliwia to uzyskanie większej wydajności przy jednoczesnym zachowaniu niezawodności.

Moc 14 MW oznacza, że ​​jedna maszyna SG 14 – 222 DD jest w stanie dostarczyć wystarczającą ilość energii do zasilania około 18 000 przeciętnych europejskich gospodarstw domowych rocznie.

największa turbina wiatrowa, gamesa

Źródło: siemensgamesa.com

Amerykańskie General Electric straciło pozycję lidera

Do tej pory, kiedy mówiono o największej na świecie morskiej turbinie wiatrowej, miano na myśli inwestycję GE – Haliade – X. Amerykańska maszyna potrafi osiągnąć moc 12 MW. Mierzy 260 metrów wysokości, a średnica wirnika różni się zaledwie o 2 metry od obecnego lidera – 220 metrów. Według producenta jedna turbina Haliade – X o mocy 12 MW może wytworzyć do 67 GWh rocznej produkcji energii brutto. Pozwala to zapewnić wystarczającą ilość czystej energii do zasilania 16 000 europejskich gospodarstw domowych. Podane wartości są obliczone dla warunków panujących na Morzu Północnym.

Kiedy i gdzie możemy się spodziewać pierwszych instalacji nowej turbiny SGRE?

Morten Pilgaard Rasmussen, szef ds. technologii offshore w Siemens Gamesa, powiedział, że firma spodziewa się wkrótce potwierdzić swoje pierwsze zamówienia na nową turbinę. Swoją ofertę skierowali już do wielu „globalnych” morskich deweloperów wiatrowych.

Siemens Gamesa przewiduje, że do jesieni 2021 r. w Danii zainstaluje prototyp nowego 14 – megawatowego modelu. To jednak nie powstrzyma przyjmowania innych zamówień w międzyczasie. Firmy prowadzące inwestycje w farmy wiatrowe są przyzwyczajone do zamawiania turbin, które znajdują się dopiero w fazie rozwoju. Wynika to z długiego czasu realizacji projektów lub z faktu, że normą w tej branży staje się kupowanie „zielonych bananów”. Wersja dostępna do komercyjnej sprzedaży ma być gotowa w 2024 roku.

Mówi się, że dzięki opóźnieniom jakie mają miejsce przy realizacji projektów w USA, możliwe jest, że właśnie tam zobaczymy pierwsze projekty SGRE. Ponadto turbinom Siemensa miałyby towarzyszyć maszyny GE Haliade – X.

SGRE szuka lokalizacji dla fabryk produkujących 14 – megawatowe turbiny

Najnowsze informacje wskazują na to, że Siemens Gamesa rozważa utworzenie pierwszej globalnej fabryki nowej, morskiej turbiny w USA. Przedstawione plany są związane z projektem Dominion Energy w Wirginii. SGRE ma podjąć współpracę z Dominion Energy przy największej planowanej inwestycji na wodach USA. Planowana moc zainstalowana ma wynosić 2,6 GW, a głównymi jednostkami mają być turbiny SG 14 – 222 DD. Z tego powodu Virginia Dominion Energy naciska na budowę fabryki morskiej energetyki wiatrowej. Mimo to silną konkurencję stanowią inne stany wzdłuż wybrzeża Atlantyku, np. Nowy Jork.

Turbiny wiatrowe – większe wcale nie musi oznaczać lepsze

Wprowadzenie na rynek nowszych, większych turbin wcale nie powoduje, że mniejsze opcje stają się przestarzałe bądź mniej atrakcyjne. Rasmussen twierdzi, że 8 – megawatowa wersje będą nadal wdrażane w tej dekadzie. Nowa technologia będzie jedynie dodatkową opcją, na którą mogą się zdecydować deweloperzy. Inwestorzy wybiorą najlepsze dopasowanie do swoich warunków, a iteracyjne podejście Siemens Gamesa pozostawia im szeroką gamę opcji kupna.

Większe turbiny mogą być najlepszym rozwiązaniem dla przedsiębiorców, którzy ponoszą wysokie koszty instalacji w wyniku trudnych warunków na dnie morskim lub dużych odległości od brzegu. Natomiast w łatwiejszych do wdrożenia okolicznościach mniejsze maszyny mogą okazać się najbardziej ekonomicznym wyjściem.

Czy rozmiary turbin wiatrowych osiągnęły szczyt możliwości?

Rasmussen nie wypowiada się jasno na temat wielkości turbin, jakie mogą powstać w przyszłości. Według niego technologia turbin wiatrowych będzie się nadal rozwijać. Granica zostanie postawiona w momencie, kiedy proponowane rozwiązania nie będą opłacalne ekonomicznie, lecz nie jest to jeszcze ten moment.

Dobre wieści w energetyce wiatrowej podczas pandemii Covid – 19

Ogłoszenie nowych planów dotyczących turbin firmy Siemens Gamesa odbywa się na tle pandemii koronawirusa, która ma znaczny wpływ na firmy zajmujące się energią odnawialną na całym świecie.

Na początku tego miesiąca europejska firma poinformowała, że ​​Covid – 19 wywarł bezpośredni, negatywny wpływ na działalność marki.

Pandemia w niektórych częściach świata zmieniła źródła zasilania społeczeństwa. Na przykład pod koniec kwietnia ogłoszono, że ustanowiono nowy rekord w wytwarzaniu energii elektrycznej bez węgla w Wielkiej Brytanii.

największa turbina wiatrowa, gamesa

Źródło: siemensgamesa.com

Niezaprzeczalnie, firma Siemens Gamesa z nowym projektem turbiny wiatrowej przyczyni się do rozwoju energetyki wiatrowej i umożliwi intensyfikację działań mających na celu transformację energetyczną. Może być to również impuls dla innych producentów konstrukcji energetyki wiatrowej. Jak ukształtuje się dalszy rozwój sprzętu na rynku energetyki wiatrowej? Czy oferty producentów będą się uzupełniać i dawać wybór inwestorom? Czy wytwórcy będą jednak konkurować i próbować doścignąć Siemens Gamesa i ich turbinę?

Opracowano na podstawie: greentechmedia.com, siemensgamesa.com

Redakcja GLOBEnergia