PAS wskazuje, że polski rząd nie proceduje przepisów o Strefach Czystego Transportu, pomimo wpisania ich do Krajowego Programu Odbudowy. Przygotowana nowelizacja prawa, która umożliwi miastom tworzenie SCT trafiła do ministerialnej zamrażarki. Polski Alarm Smogowy apeluje do rządzących o jak najszybsze wprowadzenie w życie przepisów pozwalających miastom na walkę z emisją spalin samochodowych. Polskę czeka niekontrolowany napływ używanych aut, których pozbywać się będą mieszkańcy Unii Europejskiej. Tylko w Niemczech czeka na nas 12 milionów starych diesli. PAS apeluje do premiera Morawieckiego i ministra Kurtyki o jak najszybsze wprowadzenie w życie przepisów pozwalających miastom na walkę z emisją spalin samochodowych.

Strefy Czystego Transportu stają się de facto pieszymi

Czy Strefy Czystego Transportu są jedyną receptą na ograniczenie emisji z transportu w dużych, ale i w małych miastach? Siergiej wyjaśnia w komentarzu dla GLOBenergia.pl, że jest to opcja, która wprowadzana jest w Unii Europejskiej i jest bardzo skuteczna, co jest potwierdzone pomiarami. Pytanie, czy w miastach wielkości ok. 20 tys mieszkańców także należy wprowadzać takie strefy czy nie? Siergiej wskazuje, że jest to bardzo indywidualna sprawa. Wszystko zależy od tego, jak zbudowane są miasta, a ich architektura w skali Polski różni się. Na Śląsku miasta mają ciasną zabudowę i tutaj strefa ma sens. Są też miejscowości o tej samej liczbie mieszkańców, ale są bardziej przestrzenne, przestronne, gdzie ruch samochody nie jest aż tak dominujący.

– Strefy Czystego Transportu poprawiają nasz komfort życia. Te strefy stają się de facto strefami pieszymi. Miasto staje się dużo przyjemniejsze do życia, do spacerowania itd. To są rzeczy, które warto rozważyć w kontekście emisji transportu. Często namawiam do tego samorządy, by patrzyły na miasta jak na strefę rekreacji. Nie róbmy z śródmieścia dużego parkingu dla samochodów, zróbmy z niego strefę do życia. Samochody można parkować np. 300 metrów dalej – tłumaczy Siergiej.

Jak ograniczyć liczbę starych samochodów? Rozwiązaniem nie tylko SCT

Polacy decydując się na zakup pojazdów najczęściej biorą pod uwagę wartość samochodu. Najtańsze są te, które nie spełniają już norm, a ich stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. W jaki sposób można ograniczyć import starych aut? Siergiej podkreśla w rozmowie z GLOBenergia.pl, że nie ma potrzeby wprowadzenia twardego zakazu importu “szrotu” z innych krajów. Wystarczy kilka narzędzi i regulacji, takich jak SCT, ale i np. regulacja importu za pomocą podatku akcyzowego. Rządy mogą sterować importem samochodów za pomocą takiego podatku. Można rozważyć wprowadzenie podatku akcyzowego lub innego rodzaju opłaty zależnej od emisyjności samochodu (im starszy nie znaczy, że gorszy – wszystko zależy od sprawności samochodu), która rosłaby wraz z emisyjnością samochodu. Względnie dobre samochody można kupić już za kilkanaście tysięcy złotych, które normę mają dosyć wysoką.

– Nie chcemy być skansenem motoryzacyjnym Europy. Jest jeszcze dużo grup niezamożnych, ale to nie jest tak, że musimy kupować samochody na Zachodzie, które tam nadają się tylko na złom – podsumował Siergiej w rozmowie z Globenergia.pl.

Redakcja: Patrycja Rapacka

Piotr Siergiej

Polski Alarm Smogowy