Silny wiatr demoluje instalacje fotowoltaiczne w Polsce 

W ciągu ostatnich dni strażacy i energetycy mają pełne ręce pracy. W Polsce wiele silny wiatr, a jego prędkość sięga nawet 100 km/h. W jednej z miejscowości doszło do zerwania paneli fotowoltaicznych z dachu budynku firmowego. Na szczęście nie ma poszkodowanych, jednak zerwana instalacja zniszczyła kilka samochodów. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Silne podmuchy wiatru były odczuwane w m.in. Białymstoku. Jak donoszą lokalne media, w południe w województwie podlaskim prądu nie miało około 35 tysięcy odbiorców. Spółki energetyczne informują, że energetycy wiedzieli o prognozach silnego wiatru, dlatego byli przygotowani na interwencje. 

W Białymstoku wiatr zerwał konstrukcję paneli fotowoltaicznych z dachu. Na miejsce wydarzenia udali się dziennikarze Radia Białystok.

Jak się okazało na miejscu, w budynku przy Produkcyjnej 110 wiatr dosłownie zerwał instalację fotowoltaiczną wraz z konstrukcją wsporczą. Zniszczonych jest co najmniej 13 aut, ale nikomu nic się nie stało. Dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku poinformował w wywiadzie dla TVN24, że strażacy zgłoszenie otrzymali około godziny 12.30. 

- Bardzo trudno oszacować straty, ponieważ oprócz osunięcia się paneli fotowoltaicznych uszkodzeniu uległo 13 aut osobowych. Straty są wciąż szacowane - mówił Dawid Juchimowicz z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej numer 3 w Białymstoku.

Przed interwencją pracownicy budynku firmy odłączyli zasilanie paneli, które runęły razem z metalową konstrukcją.

fot. Kamil Kalicki/Radio Białystok

Co mogło być przyczyną zdarzenia?

Na razie nie znamy dokładnej przyczyn zerwania instalacji fotowoltaicznej. Można przypuszczać, że problem tkwił w słabej jakości konstrukcji wsporczej, która nie wytrzymała silnych podmuchów powietrza, albo w złej kondycji powierzchni dachowej. 

Niezgodny ze sztuką budowlaną montaż modułów fotowoltaicznych może przyczynić się do takich incydentów. Niedbałe przytwierdzanie do konstrukcji dachu oraz ustawienie modułów pod zbyt dużym kątem tworzy po prostu żagiel. Może to przyczynić się w razie silnych wiatrów do zerwania instalacji z dachu. 
Nie bez znaczenie pozostaje także powierzchnia dachowa. Najlepszym wyjściem jest zlecenie prac montażowych i konserwacyjnych instalatorom  z odpowiednio wysokimi kwalifikacjami, związanymi z instalacjami elektrycznymi i jednocześnie przeszkolonymi w zakresie montażu fotowoltaiki. Nie wolno zapominać także o ubezpieczeniu instalacji fotowoltaicznej na wypadek anomalii pogodowych - wypłata środków z ubezpieczenia pozwoli nam na naprawę instalacji niskim kosztem.

Źródło: E-sokółka, Radio Białystok, TVN24, / Zdjęcie; fot. Kamil Kalicki/Radio Białystok

Zobacz również