Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych, produkcja energii elektrycznej sięga od dwóch dni rekordowych poziomów zbliżając się wielkimi krokami do generacji na poziomie 6 GWh. Poniższa tabela obrazuje produkcję energii w źródłach wiatrowych i słonecznych. Między 13 a 14 poziom produkcji energii w wiatrakach sięgnął już 5702 MWh, a warto dodać że jest to dopiero popołudnie. W efekcie Polska jest obecnie nie importerem, a eksporterem energii elektrycznej.

Tabela: PSE

Silny wiatr wpływa na mniejsze ceny energii

Duża produkcja energii w wiatrakach wpłynęła w ciągu ostatnich dwóch dni na spadek cen energii elektrycznej. W dwa dni cena base spadła z 505,32 zł zł/MWh (21 września) do poziomu 380,52 zł/MWh w dniu 23 września.

Wykres: TGE

Sytuacja ta dowodzi, że cena energii elektrycznej produkowanej w instalacjach OZE takich jak elektrownie wiatrowe jest o wiele tańsza niż w przypadku produkcji energii w konwencjonalnych elektrowniach jak węglowe czy gazowe. Z tego powodu wiele państw decyduje się na inwestycje w OZE.

Niestety jesień najprawdopodobniej będzie zdominowana dyskusjami na temat cen energii, które coraz bardziej drenują budżety Europejczyków. Rosnące ceny energii są efektem nie tylko kosztownej transformacji, ale rosnących w dramatyczny sposób cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla (CO2). Spółki energetyczne w celu pokrycia wydatków decydują się na podniesienie taryf za energię elektryczną. Tego typu sytuacja po raz kolejny powtórzy się w Polsce. Według nieoficjalnych doniesień medialnych, polskie spółki energetyczne także mają w planie złożenie wniosku od podniesienie taryf do Urzędu Regulacji Energetyki. Mówi się nawet o wzrostach na poziomie kilkudziesięciu procent. Warto dodać, że same podwyżki energii nie są Polakom obce – od 1 stycznia 2021 roku na rachunku za energię elektryczną pojawiła się opłata mocowa, o skutkach której pisaliśmy wielokrotnie na GLOBEnergia.pl.

Inwestycje w OZE w sytuacji rosnących cen energii wydają się być interesująca opcją, zwłaszcza wśród posiadaczy domów jednorodzinnych, którzy mają możliwości zainwestowania w mikroinstalacje wiatrowe. Ich liczba przekroczyła poziom 630 tys. w lipcu 2021 roku. Kolejną nadzieję dają właśnie wiatraki. Sektor energetyki wiatrowej liczy na szybką liberalizację przepisów ograniczających rozwój wiatraków na lądzie oraz przyszłościowy rozwój morskiej energetyki wiatrowej.

Redakcja GLOBEnergia