Szkodliwość lotnictwa dla klimatu bierze pod uwagę niemiecki rząd, który planuje wprowadzenie w kwietniu 2020 roku dodatkowego podatku od biletów lotniczych mającego na celu ograniczenie atrakcyjności podróży samolotem na korzyść pociągów. W przypadku lotów krajowych i unijnych opłata wzrośnie o 3–10 euro za bilet przy odlocie z niemieckiego lotniska, natomiast za odległości do 6 tysięcy kilometrów przewiduje się wzrost o kwoty 9–32,50 euro. Połączenia długodystansowe obarczone zostaną kwotą 58,63 euro.

Skandynawskie firmy lotnicze

Firmy lotnicze ze Skandynawii zareagowały jako pierwsze i stworzyły konsorcjum Nordic Network for Electric Aviation (NEA) na rzecz rozwoju lotnictwa elektrycznego. Członkami są Air Greenland, Avinor, Braathens Regional Airlines, El-fly, Finnair, Heart Aerospace, Iceland Air, NISA (Nordic Innovation Sustainable Aviation), RISE, Scandinavian Airlines i Swedavia. Należy podkreślić znaczenie Scandinavian Airlines, Finnair i Icelandair, które są głównymi operatorami lotów z terenu Europy Północnej reprezentującej 26 milionów Europejczyków.

W pierwszym etapie działalności uzgodniono cztery czołowe cele, z czego na pierwsze miejsce wysuwa się potrzeba koordynacji i standaryzacji infrastruktury lotniczej w regionie. Następnie współpraca ma się skoncentrować na wypracowaniu opłacalnych modeli biznesowych dla połączeń elektrycznych między lotniskami Europy Północnej. Kolejnym wspólnym przedsięwzięciem jest dostosowanie i adaptacja technologii elektrycznego lotnictwa do warunków skandynawskich. NEA chce także opracować warunki i możliwości współpracy globalnej w dziedzinie lotnictwa elektrycznego.

Zrównoważony transport lotniczy

-Przejście na zrównoważony transport lotniczy jest możliwe zarówno dla nas, jak i dla przemysłu lotniczego – wyjaśnia Lars Andersen Resare ze Scandinavian Airlines Engegement. Resare nawiązuje tu do przykładu norweskiej firmy OSM Aviation, która zamówiła w kwietniu 2019 roku 60 samolotów elektrycznych w celu szkolenia swoich pilotów. Zamówienie zrealizowała amerykańska firma Bye Aerospace. To był dotychczas największy komercjalny kontrakt na świecie. Szkolenie pilotów oraz kwestie bezpieczeństwa pasażerów są najważniejsze w procesie wdrażania samolotów elektrycznych. Norwegowie są pod tym względem bardzo zaawansowani i planują pierwsze loty komercyjne na rok 2025.

Modele bezemisyjne

Coraz bardziej konkretne i zaawansowane działania skandynawskich linii lotniczych oraz realizacja komercjalnych kontraktów na elektryczne samoloty zrobiły wrażenie na olbrzymiej, lecz nierzadko ospałej branży producentów samolotów pasażerskich. Nikt z nich nie chce zostać w tyle, gdy na niebie pojawią się ciche, lekkie i bezemisyjne samoloty. Europejski koncern Airbus przedstawił swój model Airbus E-Fan, który utrzymał się w powietrzu na elektrycznym zasilaniu przez 40 minut. Natomiast prototyp izraelskiej produkcji o nazwie Alice lata z szybkością 500 km/h i jest w stanie pokonać odległości rzędu tysiąca kilometrów.

Alice należy obecnie do najbardziej obiecujących modeli samolotów elektrycznych i został już zamówiony przez amerykańską linię lotniczą Cape Air. Pierwszy komercyjny lot planowany jest na 2022 rok.

Aleksandra Fedorska

Politolog i publicystka