Smog problemem polskich uzdrowisk – w niektórych stężenia wyższe niż w Warszawie

W sezonie zimowym w niektórych uzdrowiskach w Polsce, w dalszym ciągu występuje problem zanieczyszczenia powietrza pyłami PM10 i PM2,5 oraz benzo(a)pirenu powodowanego głównie przez tzw. niską emisję, związaną z indywidualnym ogrzewaniem budynków z wykorzystaniem kopciuchów - wynika z raportu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

GIOŚ opublikował „Raport problemowy na temat jakości powietrza w uzdrowiskach w Polsce w roku 2020”.  Przypomnijmy, że lecznictwo uzdrowiskowe oferuje usługi z zakresu leczenia albo rehabilitacji w przeznaczonych do tego celu szpitalach i sanatoriach. Istotną rolę w lecznictwie uzdrowiskowym, poza stosowanymi zabiegami, ogrywają zarówno właściwości naturalne stosowanych surowców leczniczych, jak i właściwości lecznicze klimatu i lecznicze mikroklimatu. W związku z tym kluczowe jest utrzymanie dobrej jakości powietrza, które jak się okazuje, nie zachwyca.

-  W niektórych uzdrowiskach stężenia benzo(a)pirenu oraz pyłu są wyższe niż w dużych aglomeracjach, np. w Warszawie – wyjaśnia GIOŚ.

Inspektorat informuje, że w ubiegłym roku w sezonie zimowym wystąpiły korzystne warunki pogodowe, które przełożyły się na ograniczenie zanieczyszczeń w powietrzu. Cieplejsze dni przełożyły się na mniejszy popyt na ogrzewanie budynków co spowodowało zmniejszenie niskiej emisji komunalno-bytowej pyłu (mającej decydujący wpływ na poziom stężeń PM10, PM2,5 i B(a)P na terenach zabudowanych), a także zmniejszenie emisji pyłu i prekursorów pyłu z ciepłowni i elektrociepłowni. W rezultacie stężenia zanieczyszczeń pyłowych były w 2020 roku znacznie niższe niż w latach 2007-2018 – czytamy w raporcie. Jednak jak się okazuje, pomimo obniżenia się w latach 2019-2020 zanieczyszczenia powietrza pyłem, w części uzdrowisk notowane były przekroczenia poziomów dopuszczalnych i docelowych niektórych zanieczyszczeń powietrza.

W uzdrowiskach w dalszym ciągu największy problem stanowi zanieczyszczenie powietrza benzo(a)pirenem zawartym w pyle PM10. W 2020 roku w 13 z 20 uzdrowisk objętych pomiarami stężeń B(a)P miało miejsce przekroczenie ustalonych poziomów. Stężenia średnie roczne w wielu uzdrowiskach przekraczają kilkukrotnie poziom docelowy np. w Rabce-Zdroju 9-krotnie. Głównym źródłem emisji B(a)P do powietrza jest tzw. niska emisja.

W przypadku pyłu PM10, w 2020 roku w 2 z 23 uzdrowisk objętych pomiarami przekroczony był poziom dopuszczalny. Poziom dopuszczalny dla PM2,5 był dotrzymany w 7 z 8 uzdrowisk. Przykładowo w uzdrowisku Goczałkowice-Zdrój normowane stężenie średnie roczne w 2020 roku wynosiło 30 µg/m3. Podwyższone stężenia PM2,5 występują w uzdrowiskach najczęściej w sezonie grzewczym.

Ponadto czytamy w raporcie, że pomiary stężeń dwutlenku siarki SO2, dwutlenku azotu NO2, benzenu C6H6, tlenku węgla CO, ołowiu Pb, arsenu As, kadmu Cd, niklu Ni prowadzone w uzdrowiskach nie wykazały poziomów dopuszczalnych poziomów.

Kluczowa wymiana kopciuchów z uzdrowisk

Poprawy jakości powietrza w uzdrowiska można oczekiwać po wyeliminowaniu ogrzewania budynków z wykorzystaniem paliw stałych lub przynajmniej po wyeliminowaniu z uzdrowisk i okolicznych miejscowości pozaklasowych pieców i kotłów na paliwa stałe. Należałoby rozważyć wprowadzenia zakazu stosowania kominków na paliwo stałe do celów rekreacyjnych oraz ograniczenia emisji z obiektów związanych z obsługą turystów i kuracjuszy (grille, wędzarnie itp.).

- Należy też zadbać o odpowiednie regulacje w zakresie ruchu drogowego, by po znaczącym ograniczeniu niskiej emisji komunalno-bytowej, transport samochodowy nie stał się czynnikiem powodującym ponadnormatywne zanieczyszczenie powietrza w uzdrowiskach w zakresie tlenków azotu i pyłu – wyjaśnia w podsumowaniu GIOŚ.

Eksperci zalecają, aby przy analizie negatywnego wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie mieszkańców i kuracjuszy uzdrowisk w Polsce, uwzględnić fakt prowadzenia lecznictwa chorób kardiologicznych i nadciśnienia oraz chorób górnych i dolnych dróg oddechowych. W przypadku kuracjuszy istotne znaczenie może mieć wybór odpowiedniego turnusu, a w przypadku skierowania ze względu na choroby układu krążenia oraz oddechowego, należałoby wybierać dla tego typu pacjentów turnusy w okresie ciepłym, czyli letnim.

Źródło: GIOŚ