Spadają ceny małych działek budowlanych

Ceny gruntów pod budowę domów znacznie poszybowały do góry w okresie pandemii. To wtedy wielu inwestorów zdecydowało się na wyprowadzkę z małych mieszkań w miastach do dużych domów bliżej natury. Według najnowszego raportu widać już pierwsze oznaki spadającego popytu.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Według raportu portalu finansowego Bankier.pl oraz portalu ogłoszeniowego Otodom.pl, w czerwcu odnotowano kolejne spadki cenowe. W ostatnim czasie wycena najmniejszych nieruchomości spadała w ujęciu miesięcznym w miastach wojewódzkich i mniejszych miejscowościach.

Niestety, średnie stawki widniejące w ogłoszeniach sprzedaży wciąż jednak są wyższe niż przed rokiem - czytamy w raporcie. Sytuacja w poszczególnych stolicach województw i samych województwach jest jednak bardzo zróżnicowana (np. porównując woj. mazowieckie z warmińsko-mazurskim).

Analitycy wskazują, że w stolicach województw, podobnie jak w maju, panowała zasada mówiąca, że im mniejsza działka, tym łatwiej o znalezienie miasta, w którym spadła średnia cena ofertowa w ujęciu miesięcznym.

Badając działki budowalne o powierzchni poniżej 8 arów okazało się, że najbardziej obniżyła się cena względem maja w Rzeszowie. Spadki w czerwcu odnotowano na poziomie 15,5 proc. względem maja. Podobny trend odnotowano także w Kielcach. 

W największych miastach trudno szukać obniżki cen. Najdroższa jest Warszawa, co nie jest dużym zaskoczeniem. W stolicy Polski najmniejsze działki budowlane wyceniane były średnio na 1910 zł/m2. - jedynie 0,5 proc. mniej niż w maju 2022 roku. Bankier.pl zauważa, że spośród najdroższych miast wojewódzkich obniżki nie zanotowano jedynie w Poznaniu - tu wręcz zauważono 5 proc. podwyżkę w porównaniu do maja. 

Popyt może napędzić budowa domów do 70 m2

Popyt na małe działki budowlane może napędzić możliwość budowy bez pozwolenia domów o powierzchni do 70 metrów kwadratowych. Jak na razie nie są widoczne wzrosty cen, bo jak się okazuje, pomysł jest chwalony, ale nie sprawdza się w praktyce. Jak donosił niedawno portal money.pl. nowe przepisy są niejasne i nie wiadomo jak się do nich zastosować. W ustawie nie zapisano np. czy domy do 70 m2 będzie można sprzedawać lub wynajmować. Co więcej, w przypadku wielu osób pozwolenie na budowę i tak będzie konieczne, bo bez niego nikt nie dostanie kredytu ani nie ubezpieczy domu. Rzadko który inwestor buduje dom z wykorzystaniem gotówki. 

Źródło: Bankier.pl/Otodom/money.pl

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia