Sprawdź, czy dobrze rozliczają Twój prąd z fotowoltaiki. Będą korekty faktur?

Nowi prosumenci powinni być rozliczani godzinowo, ale czy tak na pewno jest? Enea koryguje faktury prosumentów, bo część nowych instalacji była rozliczana według cen miesięcznych zamiast godzinowych. Sprawdziliśmy więc, jak wygląda to w TAURONIE i PGE oraz jakie zasady stosują te spółki wobec prosumentów. A także pytamy Was, jak to wygląda.

Nowi prosumenci powinni być rozliczani godzinowo, ale czy tak na pewno jest? Enea koryguje faktury prosumentów, bo część nowych instalacji była rozliczana według cen miesięcznych zamiast godzinowych. Sprawdziliśmy więc, jak wygląda to w TAURONIE i PGE oraz jakie zasady stosują te spółki wobec prosumentów. A także pytamy Was, jak to wygląda.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Nowi prosumenci powinni być rozliczani godzinowo, ale czy tak na pewno jest? Enea koryguje faktury prosumentów, bo część nowych instalacji była rozliczana według cen miesięcznych zamiast godzinowych. Sprawdziliśmy więc, jak wygląda to w TAURONIE i PGE oraz jakie zasady stosują te spółki wobec prosumentów. A także pytamy Was, jak to wygląda.
  • Enea potwierdziła korekty wcześniejszych rozliczeń dla części prosumentów. Chodzi o przypadki, w których zamiast cen godzinowych RCE stosowano ceny miesięczne RCEm.
  • TAURON i PGE wskazują, że nowi prosumenci są rozliczani według RCE. Starsi prosumenci pozostają przy RCEm, chyba że zdecydują się na zmianę modelu.
  • Warto sprawdzić datę pierwszego wprowadzenia energii do sieci i sposób naliczania depozytu. To pomaga upewnić się, czy rozliczenie odpowiada właściwym zasadom net-billingu.

Korekty faktur dla właścicieli fotowoltaiki

Jak pisaliśmy ostatnio, Enea potwierdziła nam, że dopiero od stycznia 2026 roku mikroinstalacje prosumenckie przyłączone po 1 lipca 2024 r. są rozliczane według cen godzinowych RCE. To o tyle istotne, że właśnie taki model powinien obowiązywać tę grupę prosumentów już od momentu wejścia w życie nowych zasad net-billingu.

W praktyce wyglądało to jednak inaczej. W okresie dostosowywania systemu bilingowego część klientów była rozliczana według średnich cen miesięcznych RCEm, a nie cen godzinowych. Teraz spółka prowadzi proces korekt wcześniejszych faktur i sukcesywnie przekazuje je klientom wraz z wyjaśnieniami.

Sprawa jest ważna, bo rozliczenie godzinowe może realnie wpływać na wartość energii oddawanej do sieci, a tym samym na opłacalność instalacji fotowoltaicznej. Szczególnie dla nowych prosumentów, którzy zgodnie z przepisami powinni automatycznie funkcjonować już w modelu RCE.

TAURON: nowi prosumenci są rozliczani według RCE

Odpowiedzi TAURONU i PGE są do siebie bardzo zbliżone. Obie spółki wskazują, że sposób wyliczania depozytu prosumenckiego zależy od daty pierwszego wytworzenia i wprowadzenia energii elektrycznej do sieci. Graniczną datą pozostaje 1 lipca 2024 roku.

Rzecznik TAURON Sprzedaż, Daniel Iwan, przekazał nam, że wszyscy prosumenci są rozliczani na podstawie ilości energii sumarycznie zbilansowanej w każdej godzinie. Różnica pojawia się dopiero przy wartościowaniu depozytu. Prosumenci w systemie net-billing, którzy po raz pierwszy wprowadzili energię do 30 czerwca 2024 roku, mają depozyt liczony według cen miesięcznych RCEm. Mogą jednak złożyć oświadczenie o przejściu na rozliczenie według cen 15-minutowych RCE.

Dla nowych prosumentów zasada jest już inna. TAURON przekazał, że osoby, które po raz pierwszy wytworzyły i wprowadziły energię od 1 lipca 2024 roku, są rozliczane według RCE, czyli cen 15-minutowych. Ta grupa nie może wrócić do rozliczenia według średnich cen miesięcznych RCEm.

PGE przekazuje podobne stanowisko w związku z roliczeniem prosumentów

Podobne stanowisko przedstawiło biuro prasowe PGE. Spółka wskazuje, że prosumenci, którzy po raz pierwszy wprowadzili energię do sieci przed 1 lipca 2024 roku, mają depozyt obliczany na podstawie Rynkowej Miesięcznej Ceny Energii. Chodzi o RCEm, czyli średnią cenę dla danego miesiąca kalendarzowego, publikowaną przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

W przypadku prosumentów, którzy po raz pierwszy wprowadzili energię do sieci od 1 lipca 2024 roku, PGE wskazuje już RCE w interwałach 15-minutowych. Spółka przypomina też, że wartość energii oddanej do sieci ustala się osobno dla każdego miesiąca. Jest to suma iloczynów ilości energii wprowadzonej w danym okresie rozliczeniowym i obowiązującej wtedy ceny rynkowej.

PGE zwraca uwagę jeszcze na ujemne ceny energii. Warto pamiętać, że jeżeli w danym 15-minutowym okresie cena rynkowa jest ujemna, to dla indywidualnego prosumenta przyjmuje się do rozliczeń cenę równą zero. Dotyczy to prosumentów indywidualnych, z wyjątkami określonymi w ustawie. Na odpowiedź spółki Energa jeszcze czekamy.

A jak to wygląda w Twoim przypadku?

Z odpowiedzi TAURONU i PGE wynika, że nowe mikroinstalacje, czyli te wprowadzające energię do sieci od 1 lipca 2024 roku, powinny być rozliczane według RCE. Starsi prosumenci pozostają przy RCEm, chyba że złożą oświadczenie o przejściu na ceny 15-minutowe.

Na poziomie deklaracji spółek ten podział wygląda więc jasno. Nowi prosumenci powinni trafiać do modelu RCE automatycznie, a starsi zachowują możliwość wyboru. Po sprawie Enei wiemy jednak, że warto patrzeć nie tylko na zasady, ale też na realne faktury.

Dlatego zachęcamy prosumentów do sprawdzania swoich rozliczeń. Warto zweryfikować datę pierwszego wprowadzenia energii do sieci, sposób naliczania depozytu i oznaczenia cen na fakturze. Jeżeli widzicie rozbieżności albo macie podobne doświadczenia, podzielcie się nimi w komentarzach pod artykułem.

Jeżeli u Was wszystko się zgadza, też dajcie znać, jak oceniacie rozliczenie godzinowe. Szczególnie ciekawi nas opinia starszych prosumentów, którzy mogą zdecydować o przejściu z RCEm na RCE. Czy rozważacie taki krok, czy wolicie zostać przy cenach miesięcznych?

Źródła: własne, Enea, TAURON, PGE.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA