Stany stawiają na powszechną elektryfikację, a Europa dyskutuje

IRA to amerykańska ustawa o redukcji inflacji. Działa na różne sposoby, ale szczególnie koncentruje się na wsparciu sektora OZE. Wspomniana legislacja do tej pory m.in. zatrzymała produkcję modułów fotowoltaicznych na terenie Stanów, zakazując importu tanich odpowiedników z Azji, by tym samym rozruszać rodzimy rynek. Teraz ma się skupić na bardziej indywidualnych potrzebach obywateli - w ramach IRA wprowadzono bowiem program dofinansowań dla najbiedniejszych i średnio zamożnych gospodarstw.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia
Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

Potrzebny program

Elektryfikacja i energooszczędność to najważniejsze kierunki transformacji gospodarstw domowych. Jest to cel szczególnie ważny w obliczu walki ze zmianami klimatycznymi poprzez ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. W wymiarze domów jednorodzinnych takie zrównoważone podejście ogranicza się zazwyczaj do kupna pompy ciepła czy inwestycji w fotowoltaikę. Niestety w dobie ogólnego kryzysu ekonomicznego nawet większość gospodarzy nie może sobie pozwolić na taki wydatek. Władze Stanów Zjednoczonych zadbały o zmianę tej sytuacji i ogłosiły, że mają zamiar pomóc obywatelom w zielonej transformacji ich domów. 

Tylko w samych Stanach Zjednoczonych, generowanie energii na potrzeby gospodarstw domowych odpowiada za 20% emisji gazów cieplarnianych. Teraz ma się to zmienić. Prezydent Joe Biden ulokował 8,8 miliarda dolarów na program subsydiów w ramach IRA. Świadczenia mają trafić przede wszystkim do najuboższych rodzin w Stanach. Jest to program socjalny z największym budżetem w historii tego kraju. Rzecz jasna wygra nie tylko klimat, a zyskają sami zainteresowani. Ich domy staną się bardziej efektywne energetycznie, a rachunki za prąd zmaleją.  

Dostęp do środków ma stać się możliwy do końca tego roku. Rząd zapowiada jednak, że kumulacji należy spodziewać się w ciągu 2024 roku. Jest na co czekać, ponieważ w niektórych przypadkach dotacje mają pokryć całość kosztów zakładanego projektu. 

Wszystkie środki mają zostać podzielone na dwie kategorie. Połowa na elektryfikację domów, a pozostała część na inwestycję w ogólne zmniejszenie zużycia energii. Kwota przyznanego dofinansowania będzie ściśle powiązana z dochodami danego gospodarstwa domowego.

Ile i na co można otrzymać środki? 

Regulamin programu zakłada, że około 40% środków otrzymanych przez poszczególne stany ma zostać przeznaczonych na najbardziej potrzebujące domy jednorodzinne, a około 10% na domy wielorodzinne. Reszta środków ma zostać rozdysponowana na rzecz osób ze średnim przychodem. Jest to zaproponowane rządowe minimum. Poszczególne stany mogą we własnym zakresie jeszcze bardziej zwiększyć zakres dofinansowań w zależności od potrzeb swoich mieszkańców. 

Program doceniają europejscy eksperci. Zwłaszcza teraz, kiedy wiele magazynów szuka rynku zbytu na swoje urządzenia. Potrzebę faktycznego działania, a nie tylko trwania przy rozmowach, że coś można by zrobić, dostrzega również Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła PORT PC:

Jaka będzie wysokość dofinansowania? To zależy od stanu

Przyjrzyjmy się zatem ile obywatel USA może faktycznie zyskać z nowego programu. Wypłaty są uzależnione od przychodu danej rodziny, a te średnie wartości drastycznie różnią się między stanami. Na przykład w San Francisco próg dochodów dla czteroosobowej rodziny skategoryzowanej jako ta o niskich dochodach wynosi 148 650 dolarów rocznie. Z kolei w hrabstwie Bullock w Alabamie ta kwota wynosi 52 150 dolarów. Co ważne program został skonstruowany tak, by świadczenia można było otrzymać bezpośrednio podczas zakupów. Pozwala to uniknąć płacenia z własnej kieszeni i oczekiwania na czek od rządu. A tak przecież właśnie funkcjonuje większość unijnych dofinansowań. 

Przewiduje się, że w szczególności rodziny o niskich dochodach mogą otrzymać m.in. dofinansowanie do 8 000 dolarów na zakup pompy ciepła, 840 dolarów na kuchenki indukcyjne i 4000 dolarów na modernizację instalacji elektrycznej. Żaden pojedynczy adres nie może otrzymać więcej niż 14 000 dolarów w okresie trwania programu. 

Nie ma znaczenia na jaką inwestycję zdecydują się beneficjenci, jeżeli tylko przyczyni się ona do zmniejszenia całkowitego zużycia energii przez ten dom. Równie dobrze można dokonać modernizacji instalacji ogrzewania, jak i uszczelniając okna czy ocieplając ściany. Liczy się ogólna energooszczędność domu i zmniejszenie roli paliw konwencjonalnych.  

Źródło: grist.org