Stare turbiny wiatrowe dostaną drugie życie. Rząd ułatwia repowering farm wiatrowych

Stare farmy wiatrowe mogą dostać drugie życie – szybciej i z mniejszą liczbą formalności. Rząd przyjął przepisy, które mają ułatwić repowering, czyli wymianę turbin na nowsze i wydajniejsze. Efekt? Więcej energii z tych samych lokalizacji, bez budowania wszystkiego od zera.

- Modernizacja ma być prostsza. W określonych przypadkach inwestor nie będzie musiał uzyskiwać nowej decyzji środowiskowej. To może skrócić proces nawet o co najmniej 6 miesięcy.
- Limity nadal zostają. Uproszczenie obejmie tylko projekty bez znaczącego wzrostu oddziaływania, m.in. bez zwiększania liczby turbin i z limitem wzrostu mocy do 30%. Nadal obowiązuje też odległość 700 m od zabudowy.
- To szansa dla starszych farm. Repowering pozwala zwiększyć produkcję energii tam, gdzie infrastruktura i przyłącza już istnieją. Dla polskiego rynku wiatrowego może to być ważny sposób na szybsze zwiększenie mocy OZE.
Łatwiejszy repowering wiatraków. Rząd skraca procedury dla istniejących farm
Więcej energii z tych samych lokalizacji – taki ma być praktyczny efekt nowych przepisów dotyczących modernizacji działających elektrowni wiatrowych. Rada Ministrów przyjęła 26 maja 2026 r. rozporządzenie, które ułatwia tzw. repowering, czyli wymianę lub modernizację istniejących turbin na nowsze, wydajniejsze urządzenia. W określonych przypadkach inwestor nie będzie musiał uzyskiwać nowej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Repowering to nie budowa farmy wiatrowej od zera. Chodzi o wykorzystanie miejsca, infrastruktury i przyłącza, które już istnieją, ale zastąpienie starszych rozwiązań nowocześniejszymi. Nowsze turbiny mogą produkować więcej energii, pracować efektywniej i ciszej, a czasem pozwalają zmniejszyć liczbę urządzeń przy zachowaniu albo zwiększeniu produkcji. Dla systemu energetycznego to ważne, bo energia może pojawić się szybciej niż przy zupełnie nowej inwestycji.
Kiedy decyzja środowiskowa nie będzie potrzebna?
Nowe rozporządzenie przewiduje uproszczenie dla modernizacji, które nie zwiększają znacząco oddziaływania inwestycji na otoczenie. Bez nowej decyzji środowiskowej będzie można podnieść moc istniejącej instalacji wiatrowej maksymalnie o 30%, ale tylko po spełnieniu konkretnych warunków.
Uproszczenie ma dotyczyć instalacji położonych poza formami ochrony przyrody. Projekt nie może zwiększać liczby turbin, choć dopuszczalne będzie ich zmniejszenie. Zmiana lokalizacji urządzeń nie będzie mogła przekroczyć 150 m od istniejącej wieży. Łączna moc instalacji po modernizacji nie może osiągnąć 100 MW, a minimalna odległość od granicy lasu ma wynosić 250 m.
Ważne jest też to, czego nowe przepisy nie zmieniają. Nadal obowiązuje minimalna odległość 700 m od zabudowy mieszkaniowej, wynikająca z ustawy wiatrakowej. Ma być ona weryfikowana na etapie pozwolenia na budowę.
Mniej papierów, więcej energii z istniejących terenów
Największą korzyścią ma być czas. Resort wskazuje, że uproszczenie procedury może skrócić proces inwestycyjny co najmniej o 6 miesięcy. To istotne, bo w energetyce wiatrowej sama dostępność dobrej lokalizacji bywa większą barierą niż technologia. Jeśli teren jest już zagospodarowany, sieć przygotowana, a lokalna społeczność zna inwestycję, modernizacja może być mniej konfliktowa niż budowa zupełnie nowej farmy.
Nowe przepisy nie oznaczają pełnej dowolności. Nie każda modernizacja skorzysta z szybszej ścieżki. Jeśli inwestycja będzie większa, znajdzie się na obszarze chronionym albo wyjdzie poza wskazane limity, nadal konieczna może być pełna procedura środowiskowa.
To raczej punktowe odblokowanie rynku niż rewolucja. Ale dla starszych farm wiatrowych może mieć duże znaczenie. Polska ma ograniczoną liczbę dobrych lokalizacji dla lądowego wiatru, a repowering pozwala wycisnąć więcej energii z miejsc, które już pracują w systemie. Jeśli przepisy zadziałają zgodnie z założeniem, część istniejących elektrowni wiatrowych będzie mogła szybciej przejść technologiczną wymianę pokoleniową. Rozporządzenie wejdzie w życie 14 dni po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw.
Źródła: Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Rada Ministrów.
Polecane
Modernizacja po katastrofie. Czy ekstremalna pogoda wymusi masowy repowering farm fotowoltaicznych?

Stare turbiny wiatrowe pod lupą. Po 20 latach test albo demontaż








