Opust na dotychczasowych zasadach czy sprzedaż energii? Czy zmiany dotychczasowego systemu poprawiają ekonomikę instalacji tak jak podaje Ministerstwo Klimatu i Środowiska? Czy może będzie wręcz przeciwnie? Analizujemy finansowe aspekty propozycji zmian ustawy Prawo Energetyczne i ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Od ponad tygodnia w mediach i w branży wrze od opinii na temat tego, jak proponowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska nowe modele funkcjonowania prosumentów na rynku energii wpłynie na cały rynek. Przypomnijmy, że przedstawiony projekt nowelizacji Prawa energetycznego i ustawy o odnawialnych źródłach energii zmienia dotychczasowy tzw. system opustów, czyli bezgotówkowe rozliczenie się prosumenta na system rynkowy oparty na sprzedaży energii.

Resort, będący autorem proponowanych zmian informuje, że zgodnie z przeprowadzoną analizą, biorąc pod uwagę planowane wsparcie z programu Mój Prąd oraz ulgę podatkową, prosument w nowym systemie zaoszczędzi około 1500 zł rocznie, w przypadku przejścia na taryfę G12. Wyliczają to jako oszczędność około 48 proc., w porównaniu do gospodarstwa bez instalacji fotowoltaicznej. Analizując tego typu przykłady, warto jednak wziąć pod uwagę ile prosument straci, w porównaniu do obecnie obowiązującego systemu. Fotowoltaika przecież zawsze się opłaca i przynosi oszczędności – konsumujesz coś swojego, bez konieczności zakupu to oszczędności są dość oczywiście. Również to, że oszczędności będą większe im większa będzie autokonsumpcja wydaje się oczywiste i ma miejsce w obu systemach.

W proponowanym projekcie zmian, dotychczasowy prosument ma możliwość jednorazowego przejścia z systemu opustów na sprzedaż energii. Co się stanie w sytuacji, gdy w trakcie gry zaczniemy zmieniać zasady i zaproponujemy aktualnym, a nie potencjalnym prosumentom nowy system rozliczeń? Porównajmy.

W redakcyjnej analizie porównujemy dwa systemy rozliczeń, które obecnie są dostępne w prosumenckiej grze: system opustów oraz system sprzedaży energii proponowany w ustawie. Do obliczeń przyjmujemy instalację o mocy 6,5 kWp, czyli średnią moc mikroinstalacji, w którą w ostatnim czasie inwestowali prosumenci oraz taryfę G11. Przyjmujemy również, że moc instalacji jest dobrana zgodnie z zapotrzebowaniem na energię w ciągu roku, z uwzględnieniem ulgi termomodernizacyjnej. Programu Mój Prąd nie bierzemy na razie pod uwagę, gdyż jego warunki, budżet, ani zakres nie zostały jeszcze ogłoszone. Nawet w zapowiedziach, III edycja programu ma zakończyć się przed wejściem ustawy w życie, bo w grudniu 2021 roku. Tego jak i czy będzie funkcjonował w 2022 roku w tym momencie pewnie nie wie nawet resort.

Prosument na zmianie straciłby ponad 200 zł na każdym zainstalowanym kilowacie mocy instalacji PV

Do obliczeń przyjęliśmy w obu przypadkach następujące założenia:

  • Moc instalacji: 6,5 kWp
  • Cena zakupu energii netto: 0,31 zł
  • Koszt dystrybucji netto (zmienne): 0,21 zł
  • Suma kosztów energii z dystrybucją netto: 0,52 zł
  • Suma kosztów energii z dystrybucją brutto: 0,64 zł
  • Autokonsumpcja: 20%
  • Roczna produkcja z instalacji: 6402,5 kWh

Powyższe założenia są wspólne dla obu systemów, a teraz przyjrzyjmy się jakie są różnice w kosztach…

System opustów

Autokonsumpcja 20%
Opust 0,8
Roczna produkcja z instalacji 6402,5 kWh
Roczne oszczędności na autokonsumpcji 819 zł
Roczne oszczędności wynikające
z rozliczenia w opuście energii wprowadzonej
i pobranej z sieci
2621 zł
Suma rocznych korzyści 3440 zł

System uwzględniający sprzedaż energii

Tak jak wcześniej wspomniano, fotowoltaika jako inwestycja zawsze się będzie opłacała. Po prostu w systemie sprzedaży energii będzie się opłacała trochę mniej… Ile? Według naszych wyliczeń całkiem sporo…

Autokonsumpcja 20%
Cena sprzedaży 0,256 zł/kWh
Roczna produkcja z instalacji 6402,5 kWh
Roczne oszczędności na autokonsumpcji 819 zł
Roczne korzyści finansowe ze sprzedaży nadwyżek energii 1311 zł
Suma rocznych korzyści 2130 zł

 

Roczne korzyści finansowe wynikające ze sprzedaży energii oraz częściowego jej zużycia na bieżące potrzeby przy mocy 6,5 kWp wynoszą 2130 zł. Jest to aż o 1310 zł mniej niż w przypadku instalacji działającej w systemie opustów. To oznacza, że dzisiejszy prosument decydując się na przejście do nowego systemu traciłby właśnie 1310 zł rocznie. To z kolei przekłada się na mniejsze 38% rocznie korzyści finansowe. A jak się przekłada na okres zwrotu instalacji?

Okres zwrotu

Do obliczenia okresu zwrotu przyjęliśmy, że ceny energii nie będą się zmieniały w czasie. Przyjęliśmy wskaźnikowy koszt jednostkowy instalacji na poziomie 3955 zł za 1 kWp, co przekłada się na koszt instalacji w wysokości 25 708 zł. Dodatkowo wzięliśmy pod uwagę możliwość skorzystania z ulgi termomodernizacyjnej na poziomie 17%. Tak jak wcześniej wspomniano, pominęliśmy program Mój Prąd, który aktualnie nie został jeszcze ogłoszony. Po uwzględnieniu ulgi, koszt instalacji spadł do 21 337 zł.

Przy takich założeniach, prosty okres zwrotu w obecnie obowiązującym systemie opustów wyniósłby 6,2 lata. Po przejściu na system sprzedaży energii, instalacja zwróciłaby się po 10 latach.

Podsumowanie

Według naszej analizy, proponowany w projekcie ustawy system jest zdecydowanie mniej atrakcyjny dla prosumentów, niż system opustów. Niestety jednak to, że system opustów będzie musiał zostać zlikwidowany jest już pewne i wynika z Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/944 z dnia 5 czerwca 2019 r. w sprawie wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej. Zgodnie z zapisami tego dokumentu, system opustów musi zostać zlikwidowany do końca 2023 roku. To z kolei oznacza, że opusty nie muszą być likwidowane już teraz i może zostać wprowadzony okres przejściowy.

Podpisz apel!

Do końca miesiąca trwają konsultacje społeczne projektu nowelizacji ustawy prawo energetyczne i ustawy o odnawialnych źródłach energii. Wciąż mamy czas na reakcję! Postulaty można zgłaszać na adresy: zpue@klimat.gov.pl oraz departament.prawny@klimat.gov.pl.

Zachęcamy Państwa do aktywności i poparcia postulatów Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej. Gotowy apel do przesłania na wskazane adresy, z możliwością edycji jego treści znajduje się na stronie internetowej SBF POLSKA PV.

Redakcja GLOBEnergia