Strefa Czystego Transportu w Krakowie – prezydent zapowiada korektę zasad

Od 1 stycznia 2026 r. w Krakowie obowiązuje Strefa Czystego Transportu, obejmująca ponad 60% powierzchni miasta. Choć jej celem jest ograniczenie emisji z najstarszych pojazdów, już po kilku tygodniach funkcjonowania prezydent zapowiedział pilną korektę zasad. To efekt narastających protestów i politycznej presji wokół nowych regulacji.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • Prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział raport i propozycje zmian w ciągu dwóch tygodni. Miasto deklaruje, że nie rezygnuje z celu, jakim jest poprawa jakości powietrza, ale chce skorygować najbardziej kontrowersyjne rozwiązania.
  • Strefa nie obejmuje części mieszkańców Krakowa, jeśli posiadali auto przed 26 czerwca 2025 r., jednak wymaga rejestracji pojazdu w systemie. Kierowcy spoza miasta mają trzyletni okres przejściowy i mogą wjeżdżać po wniesieniu opłaty.
  • W tle toczy się spór polityczny – opozycja zapowiada referendum w sprawie odwołania prezydenta, a jednym z głównych tematów jest właśnie SCT. Równolegle doszło do zmiany na stanowisku dyrektora Zarządu Transportu Publicznego odpowiedzialnego za wdrożenie strefy.

Strefa Czystego Transportu w Krakowie

Od 1 stycznia 2026 r. w Krakowie obowiązuje Strefa Czystego Transportu. Miasto jako drugie w Polsce zdecydowało się na wprowadzenie ograniczeń dla najbardziej emisyjnych pojazdów, których spaliny wciąż stanowią istotne źródło zanieczyszczeń powietrza w obszarach miejskich. SCT ma stopniowo wypierać z ruchu najstarsze samochody, a w dłuższej perspektywie poprawić warunki życia mieszkańców i ograniczyć emisje z transportu drogowego.

Strefa obejmuje ponad 60% powierzchni miasta. Jej zasady nie dotyczą mieszkańców Krakowa, o ile pojazd był w ich posiadaniu przed wejściem w życie uchwały, czyli przed 26 czerwca 2025 r. W takim przypadku wymagane jest jednak zgłoszenie auta do systemu weryfikacji, jeśli nie spełnia ono norm emisyjnych. Dla osób spoza Krakowa przewidziano trzyletni okres przejściowy w latach 2026–2028. W tym czasie kierowcy samochodów niespełniających wymogów mogą wjeżdżać do strefy po uiszczeniu opłaty.

Społeczny opór i zapowiedź zmian

Wprowadzenie SCT od początku budziło duże emocje. W Krakowie i okolicznych gminach odbywały się protesty, pojawiły się też przypadki zdejmowania znaków informujących o granicach strefy. Część mieszkańców krytykowała zarówno zakres strefy, jak i tempo jej wdrażania.

W ostatnich dniach prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zapowiedział pilną korektę zasad funkcjonowania SCT. Jak poinformował w mediach społecznościowych, po zapoznaniu się z uwagami mieszkańców zdecydował o rozpoczęciu prac nad zmianami, które mają zostać przedstawione w formie raportu w ciągu dwóch tygodni. Na ten moment nie podał jednak żadnych konkretów.

Prezydent podkreślił, że celem pozostaje ochrona zdrowia i poprawa jakości powietrza, ale jednocześnie miasto musi lepiej odpowiedzieć na zgłaszane zastrzeżenia. Skąd takie działania? Opozycja w Krakowie przygotowuje referendum o odwołanie Aleksandra Miszalskiego z fotele prezydenta miasta. Jednym z koronnych haseł jest właśnie Strefa Czystego Transportu. To na pewno nie jest przypadek.

Strefy Czystego Transportu

Jak oceniasz pomysł wprowadzania Stref Czystego Transportu w polskich miastach?*

Jak oceniasz pomysł wprowadzania Stref Czystego Transportu w polskich miastach?*

Podziel się z nami swoją opinią na temat Stref Czystego Transportu.

Podziel się z nami swoją opinią na temat Stref Czystego Transportu.

Pytanie nieobowiązkowe.

Zmiany personalne w krakowskim transporcie

Zapowiedzi korekty SCT towarzyszy także decyzja personalna. Ze stanowiska dyrektora Zarządu Transportu Publicznego odwołany został Łukasz Franek, który odpowiadał za przygotowanie wdrożenia strefy. Obowiązki przejęła jego dotychczasowa zastępczyni.

Prezydent przyznał, że proces wdrażania SCT był bardzo szybki – od uchwały Rady Miasta do startu strefy minęło zaledwie pół roku – i w tym czasie pojawiły się błędy oraz niedociągnięcia wymagające poprawy.

Co dalej ze strefą?

Strefa Czystego Transportu pozostaje jednym z najważniejszych narzędzi walki o czystsze powietrze w miastach, ale krakowski przykład pokazuje, że jej wdrożenie wymaga nie tylko regulacji, lecz także dialogu społecznego i dobrze zaplanowanej infrastruktury. Najbliższe tygodnie pokażą, w jakim kierunku Kraków zdecyduje się skorygować zasady funkcjonowania SCT.

Źródło: Gazeta Krakowska.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia