W Krakowie odbyły się pierwsze w Polsce pomiary „remote sensing”, dzięki którym mieszkańcy dowiedzieli się, która grupa pojazdów emituje najwięcej zanieczyszczeń z rur wydechowych. W tym wypadku wyniki nie są zaskakujące – za emisję tlenków azotu i pyłów odpowiadają w znacznej mierze starsze samochody z silnikiem diesla. Problemem jest jednak skala! W niektórych miejscach Krakowa ponad 90% emitowanych pyłów pochodzi właśnie ze “starych diesli”. Przeprowadzone badania mogą posłużyć do zaprojektowania strefy czystego transportu, w której ograniczony zostanie ruch aut o najwyższej emisji zanieczyszczeń.

Krakowski smog

Warto przypomnieć, że zarówno pyły jak i tlenki azotu są jednymi z głównych składników smogu. Mimo, że Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, które całkowicie ograniczyło możliwość palenia węglem i drewnem, smog wciąż może być produkowany z innych źródeł. Pyły i tlenki azotu w głównej mierze emitowane są przez starsze pojazdy z silnikiem diesla. Na niektórych ulicach odpowiadają za ponad 90% emitowanych zanieczyszczeń.

Samochody

Z przeprowadzonych badań wynika, że aż 45 proc. wszystkich pojazdów napędzanych jest silnikiem diesla, z czego samochody osobowe w 40 proc. Samochody dostawcze, busy czy inne pojazdy transportu publicznego wykorzystują niemal wyłącznie silniki diesla. Wymogi emisji Euro 6 spełnia 31 proc. pojazdów, Euro 5 – 18 proc., Euro 4 – 26 proc., Euro 3 – 19 proc., zaś wymogi niższych klas – 6 proc.

Jak podaje Krakowski Alarm Smogowy, na Alejach Trzech Wieszczów, jednej z głównych arterii komunikacyjnych Krakowa, niemal 90 proc. pyłów emitowanych przez samochody osobowe pochodzi ze starszych pojazdów z silnikiem diesla (Euro 4 lub niżej, a więc samochody starsze niż 8 lat). 60 proc. NOx z samochodów osobowych jest emitowane przez pojazdy z silnikiem diesla normy Euro 5 lub niższej.

W przypadku samochodów z silnikiem diesla we wszystkich klasach Euro emisje tlenków azotu były znacznie wyższe niż dopuszczalna norma. Wskazuje to na bardzo dużą rozbieżność między „teoretycznymi” emisjami deklarowanymi przez producentów, a rzeczywistością. W przypadku emisji pyłów najbardziej problematyczne są samochody z silnikiem diesla klasy Euro 4 i poniżej, gdyż nie są one wyposażone w filtr DPF usuwający cząstki stałe.

Transport zbiorowy

Szokujące przekroczenia notowane są wśród autobusów i busów nie pracujących w miejskiej sieci transportu. Pojazdy przewoźników prywatnych emitują nawet 40 razy więcej tlenków azotu, niż pojazdy miejskiej komunikacji zbiorowej oraz znacznie przekraczają normy dotyczące pyłów.

Ponownie podając przykład Alei Trzech Wieszczów, 99,5 proc. pyłów emitowanych przez transport zbiorowy pochodzi z prywatnych busów i autokarów, a za 93 procent NOx odpowiadają prywatne busy i autokary. Transport publiczny zarządzany przez miasto Kraków odpowiada jedynie za 7 procent emitowanych tlenków azotu.

Strefy Czystego Transportu – potrzebne czy nie?

Jak mówi Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego, wyniki krakowskich badań jasno wskazują, że miasta powinny mieć możliwość wprowadzania stref czystego transportu w oparciu o normy Euro, w zróżnicowaniu na samochody benzynowe i z silnikiem Diesla. Wprowadzanie takich stref to podstawowe rozwiązanie stosowane przez wiele miast Europy Zachodniej w celu obniżenia zanieczyszczeń generowanych przez samochody. W związku z tym Krakowski Alarm Smogowy po raz kolejny apeluje do Premiera rządu polskiego o podjęcie działań, które pozwolą znowelizować ustawę dotyczącą tworzenia Stref Czystego Transportu. Krakowski Alarm Smogowy chce, aby polskie miasta miały realne narzędzia do ograniczania ruchu tych samochodów, które emitują najwięcej zanieczyszczeń.

Ael

Krakowski Alarm Smogowy ponownie zwrócił się Premiera z apelem o zmiany w ustawie o elektromobilności i paliwach alternatywnych z dnia 11 stycznia 2018 roku, które pozwolą samorządom dokonywać zmian w organizacji ruchu zmierzających do ograniczenia wjazdu tych samochodów, które najbardziej przyczyniają się do zanieczyszczenia powietrza. Choć obecna ustawa daje podstawę do tworzenia stref czystego transportu, to zawiera znaczące braki, które ograniczają możliwość wykorzystania stref jako skutecznego narzędzia w walce z zanieczyszczeniami powietrza – pisze Alarm Smogowy.

Źródło: Krakowski Alarm Smogowy

Redakcja GLOBEnergia