Podczas gdy mapa obrazująca zanieczyszczenie powietrza w Europie prawie w całości świeci się na zielono, Polska wyróżnia się na niej czerwoną plamą. Dziwne?

Część „ekspertów” za smog w Polsce obwiniała transport. Teraz widać jak na dłoni, że to nie on jest główną przyczyną niskiej emisji w Polsce. Podczas kwarantanny, większość pracy biurowej przeniosła się w zacisze domowe, a częstotliwość jazdy busów i autobusów zmniejszyła się co najmniej o połowę. Wyglądając przez okno, nawet na bardzo ruchliwych do tej pory ulicach, można zaobserwować, że ruch znacząco się zmniejszył.

Mimo to Polska wyróżnia się na tle pozostałych Państw Europy czerwonymi znacznikami symbolizującymi jakość powietrza. Dlaczego tak jest?

Jak podał na swoim twitterze Polski Alarm Smogowy, nie ma się czemu dziwić, gdyż głównym źródłem pyłu w Polsce jest spalanie paliw stałych w domowych kopciuchach – przestarzałych i nieefektywnych źródłach ciepła. Choć wiosna już się rozpoczęła, sezon grzewczy jeszcze się nie skończył.

źródło: twitter PAS

Źródła zanieczyszczenia powietrza w Polsce

Według rankingu Światowej Organizacji Zdrowia z 2018 roku, spośród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Europy, aż 36 leży w Polsce. Liczba domów w Polsce, które wymagają modernizacji i wymiany źródła ciepła stanowi ponad 4 miliony. Z tej liczby, około 3,5 miliona domów wyposażona jest w kotły pozaklasowe, czyli tzw. kopciuchy. Nic więc dziwnego, że Polska wyróżnia się poziomem zanieczyszczenia powietrza na tle innych państw Europy.

Jak powstaje smog?

Smog typu londyńskiego, z którym borykamy się w Polsce, powstaje na skutek inwersji temperatury, kiedy warstwa powietrza przy powierzchni ziemi jest chłodniejsza od warstw nadległych. Powoduje to wystąpienie gęstej mgły na skutek zalegania zimniejszego powietrza, które jest cięższe i zatrzymuje emitowane do powietrza zanieczyszczenia.

Powstanie zjawiska powodują takie związki jak tlenek siarki, czy pył zawieszony, a w mniejszym stopniu tlenki azotu i węgla. Z powodu smogu w Polsce może umierać nawet przeszło 40 tysięcy osób rocznie.

Nie zapominajmy

Kwarantanna to trudny czas. Większość z nas swoje codzienne aktywności ograniczyła do minimum. Pracując, czy ucząc się z domu, ogrzewamy jeszcze więcej, niż gdybyśmy byli w miejscu pracy, chcąc zapewnić sobie komfortowe warunki i nie ma w tym nic dziwnego.

Trzeba jednak pamiętać, że mimo epidemii, walka o czyste powietrze nie powinna ustawać.

W najbliższym czasie w życie wejdzie nowa wersja regulaminu Czyste Powietrze, która ma jeszcze bardziej ułatwić skorzystanie z Programu. W tym momencie, kiedy życie znacznie zwolniło swoje tempo, Polacy jeszcze bardziej powinni zadbać o to, by powietrze w Polsce było coraz lepsze i nie wybijało się aż tak w porównaniu z innymi krajami.

Redakcja GLOBEnergia