System ETS2 opóźniony o rok! To wynik sprzeciwu Polski

UE rewizja celi klimatycznych i ETS2

System ETS2, który obciąży portfele milionów Polaków dodatkowymi kosztami ogrzewania i zakupu paliw, zostanie opóźniony. Jak poinformowała Paulina Hennig-Kloska, kraje Unii Europejskiej uzgodniły z Komisją Europejską, że nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2028 roku. Polska, jak podkreślają rządzący, wywalczyła nie tylko przesunięcie terminu, ale i rewizję zasad ETS2.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

UE rewizja celi klimatycznych i ETS2
  • Unijny system ETS2, który obejmie budownictwo, ogrzewanie i transport, zostanie wprowadzony dopiero 1 stycznia 2028 roku – o rok później niż planowano, dzięki stanowisku Polski.
  • Głównym powodem przesunięcia jest ochrona gospodarstw domowych przed gwałtownym wzrostem kosztów ogrzewania i paliw.
  • ETS2 to rozszerzenie unijnego systemu handlu emisjami, które po raz pierwszy obejmie budynki i transport drogowy.

Co to za system i dlaczego budzi emocje?

ETS2 to kolejna odsłona unijnego systemu handlu emisjami (ang. Emissions Trading System 2). Z tym, że ETS2 bezpośrednio obejmie sektory budownictwa, ogrzewania i transportu drogowego. Za każdą tonę dwutlenku węgla emitowaną w wyniku spalania węgla, gazu, oleju opałowego czy benzyny trzeba będzie zapłacić. Choć formalnie opłaty spadają na dostawców paliw, ostateczny koszt oczywiście poniosą konsumenci – w postaci droższego ogrzewania, paliw i transportu. Dlatego właśnie ETS2 bywa nazywany „podatkiem od ogrzewania” i dlatego rządzący walczą o jego odroczenie i rewizje zasad.

ETS2 opóźniony do 2028 roku

Podczas środowego posiedzenia ministrów środowiska państw członkowskich UE, Polska uzyskała poparcie dla postulatu opóźnienia wejścia w życie ETS2 o rok.

Źródło: X

To oznacza, że przepisy przyjęte jeszcze za poprzednich rządów zostaną zmienione i opóźnione w wdrożeniu. Celem jest, aby nowe regulacje były bardziej sprawiedliwe i mniej uciążliwe dla obywateli oraz przemysłu. Głównym celem odroczenia jest uniknięcie gwałtownych wzrostów opłat za ogrzewanie. 

Co to oznacza dla Polaków?

Opóźnienie wdrożenia ETS2 to rok więcej wytchnienia dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Polska zyskała czas, by przygotować krajową „tarczę osłonową” – mechanizm finansowy, który ma zrekompensować wzrost cen energii i paliw.

Dzięki środkom z unijnego Społecznego Funduszu Klimatycznego, którego budżet wynosi 11,4 mld euro, Polska będzie jednym z największych beneficjentów pomocy. Fundusz ma wspierać modernizację budynków, wymianę źródeł ciepła oraz rozwój transportu niskoemisyjnego.

Kto zapłaci najwięcej?

Eksperci ostrzegają, że gdy system wejdzie w życie, najbardziej odczują go gospodarstwa domowe ogrzewające domy węglem i gazem oraz kierowcy samochodów spalinowych. Dla Polaków wciąż faworyzujących kotły jako źródła ciepła w swoich gospodarstwach, oznacza to bezpośredni wzrost kosztów ogrzewania. O ile? Przybliżone koszty podajemy w tym artykule.  

Oczywiście podwyżek można uniknąć w inny sposób. Na pewno odpowiedzialnym rozwiązaniem będzie zmiana źródła ciepła na pompę ciepła. To urządzenie nie potrzebuje przecież paliw, takich jak węgiel czy gaz do produkowania ciepła. Co więcej, robi to najtaniej, bezemisyjnie i zapewniając wysoką wygodę użytkowania. 

Źródła: własne, PAP.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia