Szwajcaria stawia na deregulację w energetyce. W tle problem suszy

Szwajcaria postanowiła zrobić porządek z administracyjnym korkiem, który do tej pory spowalniał rozwój dużych instalacji odnawialnych źródeł energii. Od 1 kwietnia 2026 r. zacznie obowiązywać pakiet przepisów, który skróci i uprości procedury dla farm fotowoltaicznych, wiatrowych oraz wybranych projektów energetyki wodnej. To sygnał, że w alpejskim kraju transformacja energetyczna przestaje być deklaracją, a staje się projektem realizowanym w trybie pilnym.

- Od 1 kwietnia 2026 r. wejdą w życie przepisy upraszczające i skracające procedury dla dużych projektów fotowoltaicznych, wiatrowych i wodnych.
- Reforma ma ograniczyć biurokrację i przyspieszyć realizację inwestycji kluczowych dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
- Nowe regulacje są elementem szerszej strategii dynamicznego rozwoju OZE w Szwajcarii, co jest po części wywołane słabnącą energetyką wodną przez rozwój suszy.
Koniec z administracyjnym slalomem
Nowelizacja ustawy o energii, przyjęta przez parlament i wdrażana decyzją Rady Federalnej, ma jeden zasadniczy cel: skrócić czas między pomysłem na inwestycję a wbiciem pierwszej łopaty w ziemię. Do tej pory inwestorzy musieli mierzyć się z rozproszonym systemem pozwoleń, opinii i odwołań, który potrafił rozciągać projekty na lata. Nowe przepisy obejmują projekty OZE o znaczeniu krajowym, a więc te, które realnie wpływają na bezpieczeństwo energetyczne państwa. Mowa przede wszystkim o dużych farmach fotowoltaicznych i wiatrowych oraz istotnych inwestycjach w energetyce wodnej. Uproszczeniu podlega także planowanie i rozbudowa sieci elektroenergetycznych, bez których nawet najlepsza farma PV pozostaje wyspą bez połączenia z systemem.
Jedno okienko zamiast wędrówki po urzędach
Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie scentralizowanego procesu zatwierdzania inwestycji na poziomie kantonów. W praktyce oznacza to, że wszystkie wymagane pozwolenia kantonalne i gminne będą wydawane w ramach jednej procedury. To duża zmiana jakościowa. Zamiast wędrować między instytucjami, inwestor otrzyma decyzje w jednym, skoordynowanym postępowaniu. Kantony przejmują rolę głównego operatora administracyjnego, co ma skrócić czas oczekiwania i zwiększyć przewidywalność całego procesu. Dla rynku to wyczekiwane uporządkowanie zaplecza proceduralnego.
Krótsza ścieżka odwoławcza
Szwajcaria zdecydowała się również ograniczyć wielopoziomowe procedury odwoławcze. W przypadku projektów o znaczeniu krajowym odwołania na poziomie kantonalnym będą trafiać wyłącznie do wyższego sądu kantonalnego. To odpowiedź na problem, z którym mierzy się wiele europejskich rynków: inwestycje blokowane przez długotrwałe spory administracyjne. Uproszczenie ścieżki odwoławczej nie oznacza rezygnacji z kontroli decyzji, ale ma zapobiec przeciąganiu projektów w nieskończoność. W czasach, gdy transformacja energetyczna jest elementem bezpieczeństwa państwa, czas staje się zasobem równie cennym jak megawaty.
Fotowoltaika już dziś rośnie w siłę
Zmiany legislacyjne nie są próbą ratowania stagnującego rynku. Wręcz przeciwnie, Szwajcaria notuje solidny wzrost w sektorze PV. Z danych opublikowanych w raporcie IEA-PVPS wynika, że w 2024 r. instalacje fotowoltaiczne wyprodukowały 5,96 TWh energii elektrycznej, co odpowiadało za 10,36% krajowego zużycia prądu. Na koniec 2024 r. skumulowana moc zainstalowana w fotowoltaice osiągnęła 8,17 GW. Tylko w ciągu jednego roku przybyło 1 799 MW nowych mocy. To pokazuje, że energia słoneczna w Szwajcarii przestała być niszowym dodatkiem do hydroenergetyki i staje się jednym z filarów miksu energetycznego.
Co z taryfami i mniejszymi instalacjami?
Większość przepisów zacznie obowiązywać 1 kwietnia 2026 r., jednak część regulacji dotyczących taryf gwarantowanych oraz minimalnych stawek dla instalacji poniżej 150 kW zostanie wdrożona później. Trwają prace nad przepisami wykonawczymi w ramach rozporządzenia energetycznego. To istotne z perspektywy mniejszych inwestorów i prosumentów, choć obecna nowelizacja wyraźnie koncentruje się na projektach wielkoskalowych, które mogą w krótkim czasie dostarczyć znaczące wolumeny energii do systemu.
Przyspieszenie jako element strategii bezpieczeństwa
Szwajcaria, choć kojarzona z energetyką wodną, coraz wyraźniej stawia na dywersyfikację źródeł energii. Zmiany klimatyczne wpływają na warunki hydrologiczne, a rosnące zapotrzebowanie na energię wymaga nowych mocy wytwórczych. Fotowoltaika i wiatr mają wypełnić tę lukę. Przyspieszenie procedur to nie tylko kwestia klimatu i redukcji emisji, ale również budowania odporności systemu elektroenergetycznego. Im szybciej powstaną nowe moce, tym większa stabilność w okresach zwiększonego zapotrzebowania i mniejsza zależność od importu energii.
Źródło: SFOE










