Szwajcarzy budują gigantyczny magazyn energii o pojemności 2,1 GWh. Ma zasilać AI i miliony domów

To nie jest magazyn energii, jaki większość osób wyobraża sobie przy domu. W Szwajcarii powstaje gigantyczna bateria przepływowa o pojemności liczonej w gigawatogodzinach, która ma stabilizować sieć i zasilać centrum danych AI. Czy tak będą wyglądać magazyny energii dla świata opartego na OZE i sztucznej inteligencji?

To nie jest magazyn energii, jaki większość osób wyobraża sobie przy domu. W Szwajcarii powstaje gigantyczna bateria przepływowa o pojemności liczonej w gigawatogodzinach, która ma stabilizować sieć i zasilać centrum danych AI. Czy tak będą wyglądać magazyny energii dla świata opartego na OZE i sztucznej inteligencji?

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
To nie jest magazyn energii, jaki większość osób wyobraża sobie przy domu. W Szwajcarii powstaje gigantyczna bateria przepływowa o pojemności liczonej w gigawatogodzinach, która ma stabilizować sieć i zasilać centrum danych AI. Czy tak będą wyglądać magazyny energii dla świata opartego na OZE i sztucznej inteligencji?
  • W Laufenburgu powstaje wielkoskalowy magazyn przepływowy redoks. Jego pojemność ma sięgać nawet 1,6–2,1 GWh, czyli skali zupełnie innej niż domowe baterie.
  • Technologia przepływowa różni się od litowo-jonowej. Energia jest magazynowana w ciekłym elektrolicie, co daje długą żywotność, bezpieczeństwo i możliwość pracy w dużych instalacjach stacjonarnych.
  • Projekt ma wspierać nie tylko sieć, ale też centrum danych AI. To pokazuje, że rozwój OZE i sztucznej inteligencji będzie coraz mocniej zależał od wielkoskalowych magazynów energii.

Bateria większa niż typowe skojarzenia z magazynem energii

W szwajcarskim Laufenburgu powstaje jeden z najciekawszych projektów magazynowania energii w Europie. Firma FlexBase buduje tam przepływowy magazyn energii typu redoks, który według zapowiedzi ma należeć do największych i najpotężniejszych tego typu instalacji na świecie. Obiekt ma stabilizować sieć, przyjmować nadwyżki energii odnawialnej i wspierać zasilanie centrum danych AI.

Skala robi wrażenie. W zależności od źródła pojawiają się wartości rzędu 1,6-2,1 GWh pojemności oraz moc sięgająca setek megawatów. Dla porównania, szwajcarska elektrownia jądrowa Leibstadt ma moc około 1,2 GW, więc mówimy o magazynie zdolnym przechować energię odpowiadającą mniej więcej ponad godzinie pracy takiego bloku przy pełnej mocy. FlexBase podaje, że system ma zasilać nawet milion gospodarstw domowych przez 5 godzin albo 210 tys. gospodarstw przez dobę.

Plac budowy w Laufenburgu, gdzie powstaje największy na świecie system magazynowania energii oparty na akumulatorach przepływowych redoks.
Źródło: Flex Base

Czym jest magazyn przepływowy redoks?

Magazyn przepływowy działa inaczej niż popularne baterie litowo-jonowe. Energia nie jest przechowywana w stałych elektrodach, lecz w ciekłym elektrolicie znajdującym się w dużych zbiornikach. Dwa obiegi cieczy przepływają przez stos ogniw, a reakcje utleniania i redukcji pozwalają zamieniać energię chemiczną w elektryczną oraz odwrotnie.

Taka technologia ma niższą gęstość energii niż litowo-jonowa, więc potrzebuje dużej przestrzeni. Dlatego w Laufenburgu prowadzone są ogromne prace ziemne, obejmujące wykop o głębokości około 27 metrów. Cały kompleks technologiczny ma obejmować magazyn, centrum danych AI, biura, laboratoria oraz infrastrukturę energetyczną.

Dlaczego nie magazyn litowo-jonowy?

Przepływowe magazyny redoks nie są najlepsze tam, gdzie liczy się mały rozmiar i mobilność. Za to dobrze pasują do dużych, stacjonarnych instalacji energetycznych. Ich zaletą jest bezpieczeństwo, długa żywotność i ograniczona degradacja. Elektrolit ma wysoki udział wody, a technologia jest niepalna i w dużym stopniu możliwa do recyklingu.

To ważne przy obiekcie, który ma pracować przez lata przy wielu cyklach ładowania i rozładowania. W klasycznych bateriach litowo-jonowych degradacja ogniw jest naturalnym kosztem pracy. W magazynach przepływowych łatwiej oddzielić moc od pojemności, bo za moc odpowiadają stosy ogniw, a za pojemność wielkość zbiorników z elektrolitem.

Po co magazyn obok centrum AI?

Najciekawszy jest kontekst projektu. Magazyn nie ma być wyłącznie baterią dla sieci. Ma stać się częścią centrum technologicznego, w którym znajdzie się także infrastruktura dla sztucznej inteligencji. Centra danych potrzebują stabilnego zasilania, a odnawialne źródła energii produkują zmiennie. Duży magazyn może zmniejszać tę lukę, przyjmując nadwyżki z OZE i oddając energię wtedy, gdy system jej potrzebuje.

Przepływowy magazyn energii ma zasilać planowane Centrum Technologiczne Laufenburg.
Źródło: Flex Base

Widzimy zatem nowy kierunek na rynku. Im więcej energii z wiatru i słońca oraz im większe zapotrzebowanie centrów danych, tym ważniejsze stają się magazyny długotrwałe i wielkoskalowe. Szwajcarski projekt jest więc czymś więcej niż ciekawostką technologiczną. To próba połączenia transformacji energetycznej z rosnącym apetytem gospodarki cyfrowej na prąd.

Źródła: swissinfo.ch, Interesting Engineering, Flex Base

Energetyka przyszłości
Przenieśmy się na chwilę do lat 2050-2100 roku. Jak wtedy będzie wyglądać energetyka w Polsce? Weź udział w krótkiej ankiecie.

Na jakich technologiach będzie opierać się energetyka przyszłości?*

Na jakich technologiach będzie opierać się energetyka przyszłości?*

Wybierz maksymalnie pięć odpowiedzi.

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA